,
Obserwuj
Mazowieckie

Protest na UW. Obiecano tanią stołówkę, a powstał lokal premium. "Nie na to się umawialiśmy"

2 min. czytania
07.05.2026 14:41

- Ta restauracja, która się otworzyła, czy też ten premium event and streetfood hall - trudne słowa, których się jeszcze nie nauczyłem - to antyteza stołówki, czyli miejsca, które jeszcze dwa i pół roku temu, po protestach studentów, było przez rektora obiecane - mówił w TOK FM Stanisław Sieniawski.

Budynek BUW i nowootwarty BUWBAR - lokal gastronomiczny w bibliotece
Budynek BUW i nowootwarty BUWBAR - lokal gastronomiczny w bibliotece
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego studenci UW protestują przeciwko nowemu lokalowi w bibliotece?
  • Dlaczego tanie stołówki uniwersyteckie były zamykane?

Studenci z Uniwersytetu Warszawskiego protestują przeciwko drożyźnie w nowo otwartej stołówce. W gmachu biblioteki uniwersyteckiej zamiast jadłodajni powstał lokal, o którym właściciele mówią, że jest "premium" i takie też oferuje ceny. Studenci o przystępną cenowo stołówkę zabiegają od lat, a na obecną, jak mówią, mało kogo stać.

- Nie na to umawialiśmy się z władzami uczelni - mówił w "Zapytam inaczej" Stanisław Sieniawski z Inicjatywy Pracowniczej. - Ta restauracja, która się otworzyła, czy też ten premium event and streetfood hall - trudne słowa, których się jeszcze nie nauczyłem - to antyteza stołówki, czyli miejsca, które jeszcze dwa i pół roku temu po protestach studentów było przez rektora obiecane - mówił.

Gabriela Wilczyńska z Inicjatywy Pracowniczej zwracała uwagę, że niedawno z nazwy lokalu zniknął człon "premium". - Dziwi mnie, że zdecydowali się na taki, a nie inny język i estetykę, bo to było do przewidzenia. To chyba ludzie tak daleko od uniwersytetu, że nie potrafili tego przewidzieć - stwierdziła.

- Stołówka to miejsca dość popularne na różnych uniwersytetach w Europie, w Polsce trochę mniej popularne - takich miejsc już nie ma, kiedyś były, ale przez zmiany w prawie i finansowaniu nauki były zamykane - w których można zjeść tanio. To (nowy lokal - red.) jest taka restauracja, która jest tam dlatego, że BUW jest w świetnym miejscu, na Powiślu, ma swoje ogrody, jest fantastyczna architektonicznie. W wakacje jest tam niezły ruch - mówił Sieniawski.

Wilczyńska opowiadała, że władze UW ze zmian wycofywały się "rakiem". - Chodziły pogłoski, że są rozmowy z potencjalnymi ajentami - zaznaczyła.

W czwartek studenci organizują kolejny protest. Do stołówki przynoszą posiłki przygotowane wcześniej w domach, by podkreślić, że na tanie jedzenie na uniwersytecie nie mają co liczyć.

Źródło: TOK FM