,
Obserwuj
Mazowieckie

Prezes InPostu odpowiada na "kłamliwe zarzuty" ws. tragedii na warszawskiej Woli

zsz
3 min. czytania
07.01.2025 09:10
Rafał Brzoska - założyciel i prezes firmy InPost - zabrał głos w sprawie piątkowego wypadku na warszawskiej Woli, w którym zginął 14-letni chłopiec. Biznesmen odniósł się do plotek, według których sprawca wypadku był pracownikiem jego firmy. Sprawę opisała "Gazeta Wyborcza".
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

 

  • W piątek na oznakowanym przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Ordona i Jana Kazimierza w Warszawie doszło do śmiertelnego potrącenia 14-latka. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, został zatrzymany następnego dnia;
  • 43-letni kurier Andrzej K. usłyszał zarzuty, we wtorek zostanie ogłoszona decyzja ws. jego tymczasowego aresztu;
  • Tuż po wypadku pojawiły się informacje, że biały bus, którym kierował sprawca, to furgonetka InPostu. Prokuratura oraz założyciel i prezes InPostu Rafał Brzoska zaprzeczyli tym doniesieniom;
  • Andrzej K. w chwili wypadku miał zakaz prowadzenia pojazdów. Brzoska we wpisie na portalu X zaapelował do Ministerstwa Cyfryzacji oraz MSWIA o stworzenie systemu umożliwiającego weryfikację kierowców;
  • Internauci przypomnieli Brzosce, że taką możliwość oferuje MObywatel.

 

Do wypadku doszło w piątek około godz. 17.15 na warszawskiej Woli. 14-letni chłopiec przechodzący oznakowanym przejściem dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Ordona i Jana Kazimierza został potrącony przez kierowcę białego busa. Mężczyzna nie udzielił poszkodowanemu pomocy i uciekł z miejsca zdarzenia. Nastolatek został przewieziony do szpitala, jednak nie udało się go uratować.

W poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba przekazał, że ofiara była obywatelem Ukrainy.

Kierowcę busa - 43-letniego kuriera Andrzeja K. - zatrzymano w sobotę późnym wieczorem. Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty - spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca zdarzenia, za co grozi kara od 5 do 20 lat więzienia. We wtorek ma zostać ogłoszona decyzja w sprawie jego tymczasowego aresztu.

Andrzej K. miał zakaz prowadzenia pojazdów. Dla kogo pracował?

Jak podała 'Gazeta Wyborcza', sprawca wypadku miał zakaz prowadzenia pojazdów. 'Uprawnienia zostały mu cofnięte najprawdopodobniej za jazdę po pijanemu' - czytamy.

W pierwszych godzinach po tragedii niektóre media podały, że bus, którym podróżował sprawca to furgonetka InPostu. Te informacje zdementowała prokuratura oraz prezes i założyciel InPostu Rafał Brzoska.

"Chcę jednoznacznie i dobitnie zdementować nieprawdziwe doniesienia - kierowca podejrzewany o spowodowanie tego wypadku nie był związany z @InPostPL, ale z konkurencyjną firmą kurierską. Niestety, zauważam, że te kłamliwe zarzuty były skierowane z premedytacją, ponieważ pochodzą ze środowisk, które już wcześniej wielokrotnie i bezpodstawnie krytykowały naszą firmę" - napisał Brzoska na portalu X.

Weryfikacja kierowców w firmach kurierskich. Brzoska zaapelował do ministrów 

Nie wiadomo, czy firma zatrudniająca Andrzeja K. wiedziała o tym, że jej pracownik ma zakaz prowadzenia pojazdów. Rafał Brzoska w swoim wpisie zaapelował do ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego oraz ministra spraw wewnętrznych Tomasza Siemoniaka o "umożliwienie wszystkim pracodawcom możliwości szybkiej weryfikacji każdego z kierowców zatrudnianych przez firmy transportowe i logistyczne".

Internauci w odpowiedzi wskazali Brzosce, że taka możliwość już istnieje, za pośrednictwem serwisu mObywatel. Prezes InPost przyznał, że zna to rozwiązanie. "Pełna zgoda, (...) ale w sytuacji gdy np. w peaku świątecznym prawie 15 000 osób (tyle pracowało w szczycie paczkowym przy dostawach) trzeba sprawdzić, jest to niemożliwe - jeśli byłaby możliwość sprawdzania np. po API i generowanie takiego raportu co rano - temat rozwiązany..." - napisał Rafał Brzoska.

Wątpliwość prezesa InPostu rozwiał Jakub Burdziński z firmy Relobus Transport Polska organizującej przewozy autobusowe. "Bez API też się da. Od dłuższego czasu odpytujemy bazę codziennie o ok. 700 osób" - zapewnił, cytowany przez "Gazetę Wyborczą".

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>