,
Obserwuj
Gospodarka

Jest projekt budżetu na następny rok. Poseł w TOK FM: Szklanka do połowy pełna

2 min. czytania
28.08.2025 19:05

- To jest budżet inwestycji - tak o przyjętym projekcie budżetu na przyszły rok mówił TOK FM Patryk Jaskulski, poseł Platformy Obywatelskiej. Stwierdził, że "szklanka jest do połowy pełna".

Andrzej Domański
Andrzej Domański
fot. EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rząd przyjął projekt budżetu na 2026 rok. Deficyt ma wynieść ponad 270 mld zł, co stanowi 6,5 proc. PKB; 
  • Polityk PO Patryk Jaskulski w TOK FM wskazywał na znaczące inwestycje w obronność;
  • Poseł krytykował PiS za ukrywanie części deficytu w czasie swoich rządów.

Rząd przyjął projekt budżetu na 2026 rok. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że deficyt wyniesie ponad 270 mld zł, czyli 6,5 proc. PKB. Wyjaśnił, że to poziom wyższy od zaplanowanego w ustawie budżetowej na ten rok. Podkreślił, że dla niego ograniczenie deficytu budżetu, jak i sektora finansów publicznych jest "absolutnie priorytetowe". Dochody do budżetu mają wynieść około 647 mld zł. W limicie wydatków na poziomie 918,9 mld zł zaplanowano między innymi 247,8 mld zł na ochronę zdrowia i 200 mld zł na obronność.   

Poseł PO Patryk Jaskulski w "Wywiadzie Politycznym" ocenił, że "szklanka jest do połowy pełna". - Faktycznie, warto zwrócić uwagę na deficyt, ale myślę, że to pewnie dokładnie wyjaśni pan Domański - dodał. - Pokuszę się o stwierdzenie, że to jest budżet inwestycji. Po pierwsze, inwestujemy w armię. Jeżeli zobaczymy, ile wydajemy na obronność, a jak wygląda deficyt, to można śmiało powiedzieć, że wydatki na obronność wpływają na deficyt - powiedział rozmówca Macieja Kluczki. 

"PiS część deficytu ukrywało"

Jak mówił gość TOK FM, "znaleźliśmy pieniądze na bezpieczeństwo, znajdujemy pieniądze na inwestycje, o których PiS mówiło przez osiem lat. Są środki na rozpoczęcie budowy elektrowni atomowej, na budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. My nie mówimy, my robimy".

- Prawo i Sprawiedliwość część deficytu ukrywało przed opinią publiczną w różnych dziwnych miejscach, funduszach, środkach zewnętrznych, których nie trzeba było skrupulatnie rozliczać. My dziś mówimy Polkom i Polakom otwarcie, jak wygląda sytuacja finansów publicznych, jak wygląda gospodarka - dodawał.