,
Obserwuj
Gospodarka

Koniec "epoki lodowcowej". Polacy ruszyli po kredyty mieszkaniowe

Tomasz Setta
2 min. czytania
27.11.2025 13:37

Październik był rekordowym miesiącem na rynku kredytów mieszkaniowych. Z danych grupy BIK wynika, że banki pożyczyły wtedy klientom blisko 11 miliardów złotych. To najlepszy wynik w historii.

fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego wyniki są rekordowe?
  • Na jakie kwoty zaciągamy teraz kredyty?

W październiku w całej Polsce o kredyt mieszkaniowy zawnioskowało w sumie blisko 43 tys. osób. Dla porównania rok wcześniej o tej samej porze liczba wniosków wynosiła niecałe 35 tys. W skali roku to skok o prawie jedną czwartą - podaje Biuro Informacji Kredytowej.

- Wrzesień był rekordowy w historii, ale październik przebił wrzesień. Mamy akcję kredytową na poziomie 10 miliardów 800 milionów złotych - mówił w audycji „EKG” w TOK FM główny analityk grupy BIK, prof. Waldemar Rogowski. Zdaniem eksperta tak wysoki wynik to zasługa przede wszystkim tegorocznych obniżek stóp procentowych.

- Przypominam, że w 2022 roku, kiedy stopy procentowe były ultrawysokie, mieliśmy zamrożenie rynku. Miesięczna akcja kredytowa była na poziomie 2 miliardów złotych. To była „epoka lodowcowa”, a dziś mamy prawie 11 miliardów. Rynek jest rozgrzany - wyliczał ekonomista.

Rośnie też średnia kwota kredytu na mieszkanie

Swoje robią też wysokie ceny nieruchomości. Widać to w danych o przeciętnej kwocie zaciąganego kredytu, która przebiła już poziom 450 tys. złotych. W październiku - według grupy BIK - klienci banków ubiegali się średnio o niecałe 475 tys.

- Z drugiej strony, odbijając piłeczkę, mogę powiedzieć, że rosną też wynagrodzenia. Co prawda dynamika tego wzrostu spłaszcza się, ale wynagrodzenia dalej rosną - i te realne, i te nominalne. Wskaźnik dostępności do metra kwadratowego, wynikający z dochodów, w ostatnim okresie jest praktycznie stały i to dobry moment na zakup nieruchomości - dodawał prof. Rogowski.

W październiku średnia pensja w dużych i średnich firmach wyniosła 8 865,12 zł brutto. W porównaniu do zeszłego roku to wzrost o 6,6 proc. - poinformował niedawno Główny Urząd Statystyczny. Miesiąc wcześniej - we wrześniu - roczne tempo wzrostu wynagrodzeń wynosiło 7,5 procent.