,
Obserwuj
Gospodarka

Miłośnicy czekoladowego croissanta ze słodkim espresso muszą się trzymać za kieszenie. Ceny cukru idą w górę

Anna Augustyn, Wojciech Kowalik
3 min. czytania
20.06.2023 11:28
Cukier od kilku miesięcy jest inflacyjnym rekordzistą. Zarówno w Polsce, jak i na świecie jego ceny rosną w szybkim tempie. Wszystko przez kłopoty największych producentów, a więc Indii i Brazylii. W tle jest też katastrofa klimatyczna, porty pełne soi oraz rosnące ceny kakao. A drogi cukier i drogie kakao oznacza też drogą czekoladę.
|
|
fot. JAKUB WŁODEK

Najwięksi eksporterzy cukru na świecie to Brazylia, Indie, Tajlandia, Australia, Gwatemala czy Meksyk. Wszystkie już teraz - mniej lub bardziej - zmagają się z cukrowymi problemami. Najwięcej mają ich Indie, a od produkcji w tym kraju zależy cukrowa równowaga na świecie. Cena cukru w Indiach, w ciągu tylko dwóch tygodni w kwietniu, wzrosła o rekordowe 6 procent. Głównie z powodu nieudanego sezonu, w którym zbiory trzciny cukrowej były o jedną trzecią niższe od prognozowanych. Do magazynów wjedzie więc mniej cukru niż się spodziewano, co tylko pogorszy sytuację w światowych zapasach.

Braki cukrowe ciągną się jednak już od dwóch lat, gdy produkcja spadła - głównie właśnie w Indiach, przede wszystkim z powodu pogody. Na domiar złego w czasie, gdy indyjscy rolnicy zbierali na plantacjach coraz mniej trzciny, konsumenci na świecie zjadali cukru coraz więcej. Potrzebował go przemysł spożywczy, cukierniczy i producenci napojów gazowanych. Z drugiej strony cukrowego rynku byli producenci etanolu - stosowanego w przemyśle paliwowym jako bio domieszka do benzyny. Wszystko to skończyło się ograniczeniem eksportu indyjskiego cukru o połowę i szokiem dla rynku.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Lepiej na razie nie będzie, bo w Indiach zbliżają się wybory i tamtejszy rząd będzie dbać raczej o własny rynek i tani cukier u siebie niż o zarabianie na eksporcie. Może więc ratunek dla cen przyjdzie z innej strony?

Niekoniecznie. Inny wielki producent też ma problemy. Brazylia - chociaż w przeciwieństwie do Indii - liczy na rekordowe w tym sezonie zbiory, do tej pory zmagała się z kłopotami z przepustowością portów. W kolejne do wysyłki pierwszeństwo miała soja, której gwałtownie potrzebowały Chiny do produkcji pasz dla zwierząt. Jeśli pogoda nie pokrzyżuje planów, brazylijscy plantatorzy zbiorą w tym sezonie drugie największe plony w historii swojego rolnictwa. Brazylia może więc zwiększy eksport, a to przyniosłoby hamowanie cen. Co nie znaczy, że będzie tanio, a jedynie mniej drogo.

Najwięksi europejscy producenci też nie mają dobrych wiadomości dla miłośników słodyczy. Wieszczą utrzymanie się rekordowo wysokich cen i nie zgadzają się z zarzutami, że żerują na przetwórcach i konsumentach. Wykorzystują sprzyjającą wysokim zyskom sytuację - powołują się na wysokie koszty w rolnictwie i bardzo wysokie koszty energii. Produkcja cukru wymaga jej ogromnych ilości, a Europa - w szczególności Niemcy - przez blisko dwa lata płaciła za tę energię rekordowe rachunki. Przetwórcy z trudem wychodzili na swoje, by dzisiaj w końcu zacząć porządnie zarabiać. Bo ceny gazu spadły, a cukier pozostał drogi.

Wysoka cena spędza więc sen z powiek producentom ciast i ciastek, lodów, słodyczy, czekolady, napojów gazowanych i soków. O ile giganci przemysłu spożywczego dadzą sobie radę, o tyle nad mniejszymi producentami, zmuszanymi przez konsumentów do utrzymywania cen, zawisła groźba bankructwa. Tym bardziej, że branża - zwłaszcza czekoladowa - coraz mocniej odczuwa rosnące ceny kakao. Które drożeje na świecie z tego samego powodu co cukier. I kawa robusta. Miłośnicy czekoladowego croissanta popijanego słodkim espresso muszą się zatem trzymać za kieszenie lub zrezygnować z takiej przyjemności. Z czego zapewne ucieszą się dietetycy oraz dentyści.

Ciekawe? W "Codziennym Podcaście Gospodarczym" słuchaj także: Światowy indeks cen żywności spada. A co z indeksem sklepowych półek?