,
Obserwuj
Gospodarka

Zmiany w wieku emerytalnym w Polsce? Jest inny sposób

3 min. czytania
23.07.2024 11:37
Zmiany w przepisach dotyczących wieku emerytalnym w Polsce wywołały wiele kontrowersji i dyskusji. Rząd Donalda Tuska nie chce po raz kolejny otwierać tej puszki Pandory, ale eksperci są zgodni, że trzeba rozmawiać na ten temat. - Dyskusja o wieku emerytalnym powinna wrócić - mówili w TOK FM.
|
|
fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Wiek emerytalny w Polsce do zmiany? Jest inny sposób

Wiek emerytalny, a szczególnie jego ewentualne podniesienie, spędza sen z powiek wielu Polakom. To też temat polityczny, wykorzystywany przede wszystkim przez przeciwników premiera Donalda Tuska. Często wraca hasło, choćby w prawicowych mediach, że obecna władza podniesie wiek emerytalny. Choć sam Donald Tusk powtarza, że 'nie ma takiego tematu'.

Jędraszewskiemu 'coś odwaliło'. 'To nie jest zwykły, niegroźny staruszek'

Zdaniem wielu ekspertów temat jednak powinien powrócić, bo jesteśmy starzejącym się społeczeństwem, które będzie potrzebowało pensji, a nie głodowych emerytur.

Co dalej z wiekiem emerytalnym? 

- Otwierania dyskusji na temat wieku emerytalnego nie ma w tym rządzie - ucięła stanowczo ministerka ds. polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz. Gościni magazynu "EKG" w Radiu TOK FM zapewniła po raz kolejny, że obecnych regulacji - wiek emerytalny dla mężczyzn 65 lat i dla kobiet 60 - rząd Donalda Tuska nie zamierza zmieniać.

- Jednak będziemy żyć dłużej i to w lepszym zdrowiu. Dlatego najważniejsze jest to, żeby tworzyć ludziom warunki do aktywizacji zawodowej. To jest proces naturalny - wskazała rozmówczyni Tomasza Setty. Powołała się przy tym na własne doświadczenia. - Rozmawiałam z emerytami i oni mówią, że chcą pracować, ale nie na cały etat, kilka godzin. Bon senioralny spełnia ich oczekiwania - podsumowała odpowiedzialna za politykę senioralna Marzena Okła-Drewnowicz.

Przypomnijmy, bon senioralny to nowe świadczenie, które ma wesprzeć seniorów, którzy mają powyżej 75 lat i ich pracujące rodziny. Wysokość nowego świadczenia będzie wynosić maksymalnie połowę płacy minimalnej w drugiej połowie 2024 roku, a więc chodzi o kwotę 2150 złotych. Bon mają otrzymywać osoby w wieku 40-50 lat. Pieniądze co prawda nie wpłyną bezpośrednio na ich konto, ale będą przeznaczone na podstawową opiekę seniora.

Wiek emerytalny. Dyskusja o zmianie "powinna wrócić" 

Pewien strach u polityków przed pojęciem tego tematu może być zrozumiały. Wszak, gdy ostatnio podwyższano wiek emerytalny, fala emocji była gigantyczna. Decyzja rządu Donalda Tuska z 2013 roku przez wielu uznawana jest za główną przyczynę porażki wyborczej tego ugrupowania i dojścia do władzy PiS. - Jednak absolutnie dyskusja o wieku emerytalnym powinna wrócić - oceniła w dalszej części magazynu "EKG" dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Wskazała też pewien warunek powrotu do rozmów o wieku emerytalnym. - Byłoby łatwiej, gdyby była szansa na zaproponowanie rozwiązań, które zachęciłyby osoby starsze do pozostania na rynku pracy. Po prostu nie formalizujmy wydłużenia wieku emerytalnego, ale zaoferujmy coś, jakieś rozwiązania, które będą wpływać na decyzje tych osób, aby nie przechodzić na emeryturę - podkreśliła ekspertka i dodała, że to rola dla instytucji państwa.

Posłuchaj podcastu!

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>