,
Obserwuj
Gospodarka

Transformacja energetyczna w Polsce. "Energia odnawialna to energia wolności"

12 min. czytania
15.10.2024 12:00
Wg raportu Forum Energii, w 2023 roku po raz pierwszy w historii udział węgla w produkcji energii elektrycznej w Polsce spadł do 60,5 procent i jest to znaczący spadek aż o niemal 10 punktów procentowych w porównaniu do poprzedniego roku. Stało się to dzięki temu, że źródła odnawialne zastąpiły produkcję energii z węgla. Jednak w tym samym czasie energia wytwarzana z paliw gazowych wzrosła aż o 41 procent. Czy transformacja energetyczna w Polsce idzie w dobrym kierunku i w oczekiwanym tempie? Jakich zmian i efektów możemy spodziewać się w najbliższej przyszłości w ramach zielonej transformacji? Co dziś blokuje dekarbonizację i czy powstanie oczekiwanych przez branżę regulacji prawnych pozwoli przyspieszyć ten proces? Zapraszamy na Debatę Polska Przyszłości.
|
|
fot. materiał promocyjny

O tym czy mamy powody do dumy z transformacji energetycznej jaka ma miejsce obecnie w Polsce i w jakim kierunku dalej powinny iść zmiany, rozmawiają eksperci reprezentujący różne sektory energetyki: Agata Staniewska- Bolesta, Dyrektorka Zarządzająca Ørsted Polska, Marcelina Wojciechowska, Kierowniczka działu Zrównoważonego Rozwoju Biznesu Orlen Polska, dr Andrzej Kassenberg z Instututu na rzecz Ekorozwoju i ekspert Koalicji Klimatycznej oraz Mariusz Mielczarek, Dyrektor ds. Regulacji Sektora Publicznego w Europie Środkowowschodniej Amazon. Debatę prowadzi dziennikarka Małgorzata Gołota.

Nie ma jeszcze powodów do radości. „Straciliśmy 8 lat"

Dr Andrzej Kassenberg z Instututu na rzecz Ekorozwoju i ekspert Koalicji Klimatycznej, zwraca uwagę, że o ile zastępowanie węgla odnawialnymi źródłami energii to bardzo pozytywny trend, to jednak należy zwrócić uwagę, że część miksu energetycznego powstaje z innych paliw kopalnych np. gazu ziemnego. Do tego udział energii z gazu niepokojąco rośnie, a to oznacza, że nie eliminujemy wystarczająco szybko paliw kopalnych, tylko jedne – powstające z węgla, zastępujemy innymi – gazowymi.

– Potrzebny jest nam silny rozwój energetyki odnawialnej, który u nas się dzieje, ale zdecydowanie jest za wolny – uważa ekspert i jako przykład niewystarczającego tempa zmian, braku odpowiednich warunków oraz przepustowości sieci przesyłowych podaje dużą liczbę odmów przyłączeniowych czy cykliczne wyłączenia poboru energii z OZE, żeby utrzymać płynność przepływu energii z węgla. – Do tego straciliśmy 8 lat, przez te lata rynek projektów inwestycyjnych nie rozwijał się, a my mamy mieć bardzo wysoki udział (OZE – przyp. redakcji) w 2030 roku i zostało nam trochę więcej niż 5 lat – zauważa dr Kassenberg.

Dziś w Polsce transformacją energetyczną zajmuje się niemal 10 różnych resortów, tymczasem potrzebny jest jeden punkt koordynacyjny, np. pełnomocnik rządu w randze wicepremiera. To, czego więc brakuje naszej transformacji to odpowiednia koordynacja działaniami na różnych poziomach.

„Energia odnawialna to energia wolności". Polska potrzebuje skuteczniejszej transformacji 

Agata Staniewska- Bolesta, Dyrektorka Zarządzająca Ørsted Polska wylicza powody, dla których Polska bezwzględnie musi transformować sektor energetyczny. Są to:

  • Bezpieczeństwo energetyczne. Już dziś ¼ zasobów sieci jest przestarzała i w ciągu 10 najbliższych lat będziemy zmuszeni zastąpić stare bloki węglowe nowymi, najlepiej zeroemisyjnymi.
  • Dywersyfikacja źródeł energii – chodzi o uniezależnianie się od istniejących zasobów i paliw kopalnych. Po wybuchu wojny w Ukrainie i wprowadzeniu sankcji na Rosję bardzo dotkliwie odczuliśmy uzależnienie Polski i Europy od rosyjskiego gazu.
  • Odpowiedzialność klimatyczna, bo dziś każdy kraj powinien zacząć odpowiedzialnie rozporządzać zasobami planety

Dr Andrzej Kassenberg dodaje, że rozwijając polską energetykę należy zauważać, że nadal mamy działy źródeł odnawialnych, które są słabo rozwijane. Chodzi o biogaz i biometan, które mogłyby stać się backupem dla źródeł zależnych od pogody, takich jak energia słoneczna i wiatrowa. Jeszcze innym elementem transformacji energetycznej, który w naszych warunkach klimatycznych należy brać pod uwagę są magazyny energii, w których możemy kumulować i przechowywać nagromadzoną energię żeby wykorzystywać ją w dni bezwietrzne i miesiące z ograniczoną ilością słońca.

Przede wszystkim jednak należy odejść od myślenia o wielkich inwestycjach energetycznych na rzecz wykorzystania potencjału lokalnego. W ten sposób możemy pokryć nawet o 40 procent zapotrzebowania. – Uważam, że powinniśmy zasadniczo zmienić myślenie o bezpieczeństwie energetycznym, przestać myśleć „od góry", a zacząć myśleć „od dołu" i budować samorządność energetyczną, demokrację energetyczną, spółdzielnie i klastry. Dziś, pewne elementy są pozytywne, ale cała strategia jeszcze nie jest strategią rzeczywiście transformacyjną – podsumowuje ekspert.

Zdaniem Mariusza Mielczarka, Dyrektora ds. Regulacji Sektora Publicznego w Europie Środkowowschodniej Amazon, do transformacji należy podchodzić bardzo szeroko i przekrojowo. – W tym jest i gospodarka obiegu zamkniętego, inwestycje w OZE, efektywność energetyczna i dekarbonizacja transportu. Właściwie te wszystkie elementy razem składają się na transformację, którą możemy kiedyś nazwać, mam nadzieję, sukcesem – uważa przedstawiciel Amazon Polska.

Dekarbonizacja w transporcie

Transport, to dziedzina gospodarki, w której emisje stanowią cały czas ogromne wyzwanie. – Jeśli popatrzymy na emisje w Polsce w porównaniu do 1990 roku, to o ile w energetyce czy nawet w przemyśle te emisje spadają, to w transporcie wzrosły ponad dwukrotnie – ocenia Marcelina Wojciechowska, Kierowniczka działu Zrównoważonego Rozwoju Biznesu Orlen Polska

Ekspertka tłumaczy że aby zdekarbonizować transport istotne są trzy filary działania. Chodzi o:

  • Inftastrukturę dla paliw alternatywnych. Tak długo jak jej nie będzie, nie można oczekiwać, że popularność takich paliw będzie wzrastać,
  • Dostępność technologiczna i ekonomiczna zeroemisyjnych napędów. Dotyczy to zarówno transportu osobowego, jak i ciężarowego. Jeśli technologia nie będzie dostępna i tania, jej wykorzystanie będzie niszowe.
  • Dywersyfikacja portfela paliw alternatywnych, pozwalająca na zastępowanie napędów tradycyjnych, zeroemisyjnymi. Przejście od benzyny czy diesla do wodoru, elektromobilności i paliw syntetycznych.

– W transporcie wyzwań jest nawet więcej. Dotyczą dostępu do sieci, infrastruktury – dodaje Mariusz Mielczarek z Amazon. – Transport się nie zdekarbonizuje jeśli nie będzie inwestycji w infrastrukturę. Dziś regulacje są, państwa wiedzą, że mają poczynić kroki w kierunku inwestycji, ale to się dzieje bardzo wolno, a w niektórych krajach w ogóle i to nawet wzdłuż głównych korytarzy transportowych.

Plan Amazon w tym zakresie zakłada, że do 2030 roku 100 tysięcy ciężarówek miejskich wyjedzie na drogi globalnie, w tym 30 tysięcy w Europie. Jednak większy problem obejmuje transport ciężki i ciężkie ciężarówki elektryczne. Na razie takich pojazdów w Amazon jest jedynie 25. – Ale to są dopiero początki, cele ambitne a horyzont czasowy dość krótki – mówi Dyrektor ds. Regulacji Sektora Publicznego w Europie Środkowowschodniej Amazon.

Dr Andrzej Kassenberg zauważa, że cały czas mówimy o istotnym znaczeniu infrastruktury, tymczasem i tutaj można zacząć od innej strony. – Pierwszą podstawową rzeczą powinno być takie funkcjonowanie transportu, które zmniejsza potrzeby transportowe. Powinnyśmy budować rozwiązania, które najpierw zminimalizują nasze potrzeby energetyczne i transportowe, a dopiero w drugiej kolejności obejmą rozbudowę infrastruktury. Jeśli nie będziemy tego robić, to będzie to postęp, ale nadal nie będzie to transformacja – powtarza ekspert.

Agata Staniewska- Bolesta podsumowuje, że właściwie wszyscy uczestnicy zgadzają się, że mowa jest nie o liniowej zmianie, tylko o współzależności wielu elementów, których wdrażanie musi przebiegać jednocześnie – Musimy mieć odpowiednie planowanie, kogoś, kto będzie ten proces koordynował i ta koordynacja będzie zachodziła poprzez zmianę zachowań konsumenckich, budowę infrastruktury, zmieszczenie mocy wytwórczych w systemie, który będzie wyglądał inaczej niż dziś, m.in. zbierał moce rozproszone, zależne od wiatru czy słońca, a więc podparte magazynami energii – roztacza wizje przyszłości dyrektorka Ørsted i dodaje, że ona jako producent energii widzi dziś oddolna presję – także ze strony biznesu – na wprowadzanie zmian i to nie tylko produkowanie większej mocy, ale też lepsze zarządzanie już wyprodukowaną energią.

Na przykładzie transportu według Dr. Andrzeja Kassenberga widoczna staje się jeszcze jedna kluczowa kwestia. Ekspert uważa, że to obowiązkiem państwa jest zapewnienie mieszkańcom, także małych miejscowości, dostępu do elastycznego i dostosowanego do potrzeb lokalnych transportu publicznego. A stwarzanie nowego modelu niskoemisyjnego transportu może być jednocześnie okazją do rozwoju lokalnego biznesu - Ważne jest żeby to było rozwiązanie w miarę całościowe i bardzo ważnym elementem jest włączająca partycypacja społeczna i włączająca partycypacja biznesu – uważa ekspert.

Zielone rolnictwo

Zdaniem dr. Andrzeja Kassenberga nie powinniśmy myśleć jedynie o rolnictwie, a szerzej, o gospodarce żywnościowej. To zmienia myślenia o tym czego potrzebuje człowiek i jak mogłaby być kształtowana jego dieta, aby stać się dietą planetarną, zrównoważoną. Do tego istotne jest stawianie na lokalną żywność, skrócony łańcuch dostaw, czy działanie kooperatyw, w których pojawia się bliska współpraca producenta z konsumentem.

Problem metanu uwalnianego podczas produkcji na wielkich fermach hodowlanych jest według eksperta znacznie większy od problemu zanieczyszczeń CO2, a mierzenie się z nim, może okazać się trudniejsze od dekarbonizacji energetyki.

Dodatkowo wydaje się, że o ile w przemyśle energetycznym są już postawione cele i wypracowywane rozwiązania, tak transformacja rolnictwa nadal wymaga namysłu i planu.

Czy planowanie, koordynacja i impuls ze strony państwa są ważne dla transformacji biznesu

Uczestnicy debaty prowadzonej przez Małgorzatę Gołotę zastanawiają się też jaką rolę odgrywa koordynacja działań i impuls ze strony rządów w długofalowym, zrównoważonym rozwoju firm. Dochodzą do wniosków, omawiając sytuację zmiany kierunku biznesu firmy Ørsted z wysokoemisyjnego na niskoemisyjny, że chociaż w tym konkretnym przypadku strategiczne decyzje zapadały wewnątrz firmy, były podyktowane czynnikami makroekonomicznymi (kryzys energetyczny) oraz konkretną sytuacją przedsiębiorstwa na rynku, to ogólna atmosfera gotowości rządu Danii gdzie swoją główną siedzibę ma Ørsted, do odejścia od paliw kopalnych stworzyło atmosferę zachęcającą do nowatorskich działań dekarbonizacyjnych.

– Dania stworzyła długoletni plan i co było najważniejsze, była tam zgoda polityczna wszystkich wiodących partii. To one ustaliły cel - sposób realizacji mógł być trochę inny w zależności od tego, kto był u władzy – i to wydaje mi się bardzo ważne i kluczowe, a my co cztery lata, czy osiem lat mamy całkiem nową ekipę, która w dużej części nie kontynuuje tego co było, a co więcej nie ma czego kontynuować. Polska jako jedyny kraj w Unii Europejskiej nie przedstawiła długoterminowej

strategii do 20250, co byliśmy zobowiązani zrobić do 1 stycznia 2020. - przypomniał zgromadzonym Dr Andrzej Kassenberg – A to powinna być spójna konstrukcja: zgadzają się partie, a potem w różny sposób to realizują.

Mariusz Mielczarek z Amazon zgadza się, że planowanie, a także inicjatywy oddolne są niezbędne aby dopełnić działania rządów i biznesu.

– Nie możemy czekać, to są rzeczy, które muszą się dziać równolegle (…) my na przykład dostrzegamy potrzebę planowania w miastach – ekspert przytacza badania pokazujące, że indywidualny dojazd ludzi do sklepu po zakupy, niemal 4-krotnie przewyższa emisje związane z działaniem e-commerce i podaje to jako przykład braku skoordynowanych działań związanych z niskoemisyjnością, czy transportem publicznym.

Dyskusję ekspertów podsumowała Marcelina Wojciechowska z Orlen Polska – Ważne jest żeby był jasny kierunek, którego się konsekwentnie będziemy trzymać i to nie na poziomie deklaratywnym, tylko realnych działań; wszyscy uczestnicy rynku wiedzą co mają robić, a nie tak, że co kilka lat słyszymy, że odejdziemy od węgla, ale nie wiadomo kiedy. Stabilność dążenia do określonego celu ułatwia podejmowanie i realizację decyzji inwestycyjnych.

Przyszłość energetyki w Polsce 

Fotowoltaika i magazyny energii to technologie, które cały czas tanieją. Kierunek ich rozwoju to zdecydowanie zwiększania efektywności energetycznej. Mimo tego, ciągle toczą się u nas rozmowy o elektrowniach jądrowych. Według dr. Andrzeja Kassenberga w atom i inne kosztowne instalacje, podczas gdy technologia zmienia się co kilkanaście lat, nie warto inwestować – Nie wiem skąd ten pęd do tego skoro inne rozwiązania ciągle jeszcze są na stole, a nie w praktyce.

Morska energetyka wiatrowa to wielkoskalowe inwestycje, które znacząco pod względem mocy przekraczają instalacje lądowe. – Wiatr na Bałtyku wieje stabilnie, technologie wiatrowe są już na tyle dojrzałe, że wiemy z jaką efektywnością będziemy działać, ale to wszystko wymaga dostosowania sieci – wyjaśnia Agata Staniewska- Bolesta. Ekspertka informuje, że najbliższe inwestycje planowane na Bałtyku mają już umowy przyłączeniowe i operatorzy są świadomi zwiększenia mocy energetycznej na tych obszarach. Jednak dalszy rozwój energii wiatrowej pochodzącej z Bałtyku będzie wymagał rozbudowy sieci energetycznej na północy kraju i właściwej dystrybucji energii w inne regiony. I to, co należy uwzględnić w tym zakresie to fakt, że zmieni się model przekazywanie energii do sieci z takiego, który bazował na równomiernie produkowanej mocy z paliw kopalnych na taki, w którym ilość energii uzależniona będzie od pogody. Ekspertka wymienia też najważniejsze potrzeby związane ze wspomnianym rozwojem energii z wiatru:

  • elastyczny rynek z systemem zachęt dla konsumentów w tym przemysłu aby zużywał energię wtedy gdy jest produkowana, a powstrzymywał się od użycia w pozostałych okresach,
  • efektywne magazynowanie energii,
  • rozbudowa sieci ciepłowniczej.

– Taki proces jak transformacja energetyczna wymusza wręcz postęp technologiczny w różnych obszarach – dodaje Mariusz Mielczarek wyjaśniając, że zarządzanie przepływem energii i całą siecią, to ogromne pole do innowacji nie tylko w zakresie urządzeń, ale też software’ów.

– Czekamy na przełomy technologiczne, które popchną ten sektor w kierunku dekarbonizacji, szybciej niż widzimy to dzisiaj.

Wpływ regulacji na efekty transformacji energetycznej

Według dr. Andrzeja Kassenberga o przyszłości transformacji będą decydować trzy elementy:

  • regulacje,
  • dobre wykorzystanie pieniędzy,
  • równowaga w funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Marcelina Wojciechowska zauważa, że zmiany w przepisach, regulacje prawne, czy zapisane i narzucone przedsiębiorstwom cele klimatyczne, miały ogromne znaczenie w zmotywowaniu firm do działania. – Z drugiej strony widzę, że część regulacji z pakietu Fit for 55 jest zbyt wąska w zakresie dopuszczalnych narzędzi, które są zostawione do dyspozycji biznesowi.

Przedstawicielka Orlenu jako przykład pokazała dyrektywę Red III, gdzie wyraźnie wskazano, że wodór ma pochodzić z elektrolizy, a w ten sposób zamknięto ścieżkę dla np. biowodoru ze zgazowania odpadów. Inną wadą podejmowanych regulacji wskazaną przez Wojciechowską jest szybkość implementacji przepisów krajowych w stosunku do dyrektyw unijnych, a także regulacje lokalne związane z pozwoleniami, które spowalniają tempo podejmowania decyzji i rozpoczynania inwestycji.

Mariusz Mielczarek, przedstawiciel firmy działającej w wielu krajach zauważa także brak koordynacji przepisów wdrażanych w różnych oddziałach, zwiększa koszty działania firmy i przystosowania jej do tych regulacji w wielu oddziałach. Ekspert porusza też temat raportowania ESG, czyli niefinansowego elementu sprawozdania firmy, pod kątem zrównoważonego rozwoju. Konieczność włączenia takiego raportowania u dostawców, poddostawców z całego łańcucha dostaw powoduje, konieczność uspójnienia i uproszczenia tego typu działań na terenie całej Unii Europejskiej. – Jest cała masa regulacji i teraz jest czas na to, żeby to uporządkować, uprościć i zająć się dobrym wdrażaniem.

Z kolei na perspektywę inwestora, który na projekty dekarbonizacyjne przeznacza wiele miliardów złotych wskazuje Agata Staniewska- Bolesta. – Żeby to zrobić potrzebujemy przewidywalności, dialogu, nadążania rządu za zmieniająca się rzeczywistością.

Z innej strony na potrzebę tworzenia regulacji patrzy dr Andrzej Kassenberg. Jak już powiedziano podczas debaty, zmiany w prawie bywają ułomne, niewystarczające, ich powstawanie trwa zbyt długo. Mimo tego muszą powstawać. – Musimy dbać o środowisko przyrodnicze na przyszłość. Nie możemy sobie pozwolić, żeby pod hasłem „transformacja" nie badać oddziaływania na środowisko konkretnych przedsięwzięć.

Ekspert jako ciekawy i wpisujący się w potrzebę planowania, w tym planowania przestrzennego, uznał decyzję Komisji Europejskie o powstawaniu stref dedykowanych energetyce odnawialnej.

– To ruch który pokazuje: wiemy już wiele i w tym obszarze na pewno możemy inwestować, a w innych - po przejściu procedury pozwoleniowej. To jest kierunek który można by wdrażać, żeby procesy wdrożeniowe były" szybsze

Gospodarka umiaru i śnieżna kula transformacji 

Podczas debaty Dr Andrzej Kassenberg kilkakrotnie nawiązywał do konieczności szukania sposobów na zużywanie mniejszych ilości energii i promowania innego sposobu myślenia o naszych potrzebach w zakresie energetyki. – Robiłem analizę dla McKinsey’a na temat tego jak wygląda ślad węglowy w rodzinach, które w ogóle nie dbają o sprawy ekologiczne, takich które starają się dbać i takich które są bardzo proekologiczne. Różnica jest następująca: 50 ton CO2 rocznie na głowę - 22 tony i 8 ton. Ekspert przekonuje, że zachowania każdego z nas, mogą znacząco zmienić zużycie energii. – I nie oznacza to, że będziemy gorsi i biedniejsi, tylko że to, co mamy do dyspozycji, będzie nam wystarczało.

Także według Marceliny Wojciechowskiej transformacja energetyczna, to nie jest jedynie sprawa biznesu czy państwa. – To jest sprawa nas wszystkich, naszych wyborów, tego w jaki sposób żyjemy, konsumujemy. Biznes dużo może zdziałać, ale my jako obywatele też sporo mamy do zrobienia 

– Będzie dobrze, ale zanim będzie dobrze, to może być ciężko – twierdzi Mariusz Mielczarek i zwraca uwagę, że obecnie rosnące koszty energii mogą być zagrożeniem dla niektórych branż i biznesów. One nadal – pomimo trwającej transformacji muszą starać się być konkurencyjne - co w obecnych warunkach rynkowych jest trudne - i starać się przetrwać.

Agata Staniewska- Bolesta zgadza się z tym i uważa że nie stać nas na to żebyśmy odkładali te działania. Transformacja będzie nas kosztowała, ale wydłużający się czas niezrealizowania jej, będzie jeszcze bardziej kosztowny. – Musimy te działania podejmować w kwestii uniezależnienia się, bezpieczeństwa i odpowiedzialności za nowe pokolenia, ale także z powodu portfela zwykłego obywatela i polskiej gospodarki, dlatego nie mamy czasu żeby odkładać te tematy na później.

Ostatni głos w dyskusji zabrał dr Andrzej Kassenberg, który uważa, że z perspektywy zmian klimatycznych nie można być optymistą, bo zaniedbania całego świata poszły już za daleko. Ma nadzieję, że pewną refleksję przyniosą nam kataklizmy, których jesteśmy świadkami jak powodzie, huragany, susze i to spowoduje, że opamiętamy się i wpłyniemy na spowolnienie dalszych procesów globalnego ocieplenia. – Jednak optymistycznie patrzę na to, że jest bardzo dużo inicjatyw: biznesu, samorządu, ludzi. Ekspert jest pod wrażeniem tego jak dużo i szybko udało się osiągnąć dając ludziom jedynie regulacje i niewielkie wsparcie finansowe.

Patrząc z tej perspektywy można oczekiwać, że nawet niepotrzebny i wstrzymujący przemiany wpływ polityki w Polsce i UE polegnie pod naporem dużej ilości drobnych, często oddolnych działań. Czy więc kula śnieżna transformacji ruszyła już w pełni?

Na to pytanie podczas debaty próbowali odpowiedzieć goście Małgorzaty Gołoty: Agata Staniewska- Bolesta, Dyrektorka Zarządzająca Orsted Polska, Marcelina Wojciechowska, Kierowniczka działu Zrównoważonego Rozwoju Biznesu Orlen Polska, dr Andrzej Kassenberg z Instututu na rzecz Ekorozwoju i ekspert Koalicji Klimatycznej oraz Mariusz Mielczarek, Dyrektor ds. Regulacji Sektora Publicznego w Europie Środkowowschodniej Amazon.