Parlamentarzyści poruszeni wystawą w Sejmie. "Posłanka PiS wyszła ze łzami w oczach"
W Sejmie trwa wystawa, która opowiada o losach osób w kryzysie bezdomności. - Tym razem trudniej będzie parlamentarzystom i parlamentarzystkom nie spotkać tych ludzi, choćby za pośrednictwem medium, jakim jest sztuka - mówił w tokm.pl Konrad Stanowicz, wiceprezes Fundacji MiserArt.
- W Sejmie prezentowana jest wystawa "Ciepło-Zimno", dotycząca problematyki bezdomności;
- Jak reagowali na nią politycy?
We wtorek w Sejmie uroczyście otwarto wystawę Wojtka Skibickiego i Konrada Smoleńskiego "Ciepło-Zimno" współorganizowaną przez Fundację MiserArt, Fundację Kraina, Fundacją Ambulans z Serca oraz Ogólnopolską Federację na rzecz Rozwiązywania Problemu Bezdomności.
Poprzez rejestrację śladów ciepła ludzkiego ciała, wystawa dokumentuje obecność osób w kryzysie bezdomności w przestrzeniach niemieszkalnych: pustostanach, wiatach śmietnikowych, parkach czy miejscach pod schodami. Prezentowane prace uwalniają dodatkowo ciepło dzięki umieszczonemu w nich promieniowaniu podczerwonemu.
Wystawa ma przypominać, że codziennie kilka tysięcy ludzi walczy na ulicach o ciepło i o życie.
- Osoby w kryzysie bezdomności, pozostają na marginesie społeczeństwa i nie znajdują na co dzień kanałów dotarcia do decydentów, od których w dużym stopniu może zależeć poprawa ich warunków życia i wyjście na prostą. Tym razem trudniej będzie parlamentarzystom i parlamentarzystkom nie spotkać tych ludzi, choćby za pośrednictwem medium, jakim jest sztuka - powiedział w rozmowie z tokfm.pl Konrad Stanowicz, wiceprezes Fundacji MiserArt.
Wystawa prezentowana jest pomiędzy sejmową szatnią a wejściem do sali plenarnej. Pomogła ją zorganizować posłanka Razem Marcelina Zawisza, ale przychodzili na nią politycy różnych opcji.
- Niezwykłe było to, że wszyscy, niezależnie od opcji politycznej, a byli to politycy od lewa do prawa, byli pod jej ogromnym wrażeniem. Z zainteresowaniem słuchali też tego, co mamy do powiedzenia. Co ważne, udało nam się też wytłumaczyć niektórym, że bezdomność to nie wybór - dodał.
Wystawę wieńczy praca, pokazująca wizerunek mężczyzny, którego autor znalazł martwego i opuszczonego. - Jedna z posłanek PiS wyszła z wystawy ze łzami w oczach. Inna - z KO od razu zaproponowała, by wystawić prace w dwóch miejscach w jej okręgu wałbrzyskim. A spotkany poseł Konfederacji Korony Polskiej, wyrażał wielkie uznanie dla wrażliwości artystów i też był przejęty tym, co widział i słyszał - relacjonował Stanowicz.
Po otwarciu wystawy i konferencji społecznicy wzięli udział w posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. zakończenia bezdomności. - Zespół, w dialogu z Ogólnopolską Federacją na rzecz Rozwiązywania Problemu Bezdomności, wypracowuje w ponadpartyjnym gronie zmiany legislacyjne, które mają doprowadzić do rozwiązania problemu bezdomności - wskazał Stanowicz.
- Mam nadzieję, że głosując w sprawie konkretnych rozwiązań mogących pomóc odmienić los tych osób, politycy będą mieli przed oczami te obrazy - podsumował wiceprezes Fundacji MiserArt.
Źródło: TOK FM