,
Obserwuj
Kultura

Putin w brudnej pielusze w nowym filmie Vegi. Będzie hit? "Może rozbawi frontowych żołnierzy"

Kamil Śmiałkowski
3 min. czytania
25.02.2024 15:19
Biografia Władimira Putina to pierwszy anglojęzyczny film Patryka Vegi. Reżyser przekonuje, że jego wizją dyktatora w zabrudzonej pielusze zachwycili się Ukraińcy. Eksperci mają poważne wątpliwości.
|
|
fot. Screen z Instagram.com/ patryk_vega_official

Patryk Vega, który przyjął teraz pseudonim Besaleel, nakręcił biografię prezydenta Rosji Władimira Putina. Fabuła ma objąć całe życie dyktatora - od dzieciństwa po wojnę z Ukrainą. W lutym reżyser zaprezentował pierwszy teaser filmu. - dokumentalne zdjęcia z autentycznych wydarzeń przeplatają się w nim z ujęciami Putina w gabinecie i rozdygotanego prezydenta Rosji leżącego w samej pielusze dla dorosłych.

Oglądaj

Ten wątek wypełnia też drugi udostępniony materiał, siedmiominutową scenę, w której generał odwiedza Putina w szpitalu i prezentuje mu plany podczas zmieniania zabrudzonej pieluchy.

Oglądaj

Same istotne i drażliwe tematy

Vega pokazał fragmenty tego filmu w Ukrainie i jak twierdził podczas konferencji prasowej w Centrum Prasowym PAP, odbiór był zachwycający, "Zdecydowali się nie tylko wziąć ten film do dystrybucji na Ukrainie, ale również dla Ukraińców na całym świecie. Chcą wykonać dubbing ukraiński i pokazywać go w wielu krajach, jak Hiszpania, Francja, Włochy, Niemcy, Polska czy Słowacja" - wyliczał Vega.

To kolejny raz, gdy ten tracący coraz mocniej popularność wśród widzów twórca filmowy, próbuje w ostatnich latach zdobyć rozgłos, promując swoje filmy jako "istotne", "oparte na faktach", "prawdziwe" i poruszające drażliwe tematy. Tak było z dwoma filmami z 2020 r. "Pętlą" (niby mówiącą prawdę o aferze w CBŚ), "Bad Boyem" (prawda o kibolach), Analogicznie w 2021 r. "Small World" (o międzynarodowym handlu dziećmi) i "Miłość seks i pandemia" (o problemach podczas izolacji w pandemii). Największą porażką okazała się autobiografia reżysera "Niewidzialna wojna" z 2022 r. której promocja oparta była na przemianie religijnej i nawróceniu Vegi. Teraz kolejnym "ważnym" tematem jest rosyjski dyktator i wojna w Ukrainie. Tymczasem ze zwiastuna i zaprezentowanej sceny jak zwykle chodzi o szokowanie i tanią sensację. Po dwóch tygodniach od premiery na YouTube oba materiały, mimo nagłośnienia w mediach, mają zaledwie około dwudziestu tysięcy odsłon. Jeszcze kilka lat temu byłoby to nie do pomyślenia. W 2019 r. pierwszy zwiastun filmu "Polityka" w przeciągu czterech dni obejrzano ponad 3 miliony razy.

Podtrzymanie ducha bojowego

Maria Piechowska, analityczka ds. Ukrainy z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych nie jest przekonana, czy film Vegi w ogóle znajdzie odbiorców na Ukrainie. - Z jednej strony wszystko, co krytykuje Putina może trafić do widzów - twierdzi ekspertka, dodając, że dziś prawie wszystko może stać się źródłem memów i zdobyć popularność.

- Z drugiej strony ukraińska rozrywka stoi na bardzo wysokim poziomie. Na znacznie wyższym niż w Polsce. Ten rynek był od lat świetnie rozwinięty. To z niego, w pewnym sensie, wywodzi się prezydent Zełenski - przypomina Piechowska, przyznając, że to, co proponuje Vega, może okazać się zbyt toporne dla Ukraińców. Ale z pewnością będzie to dla nich coś nowego. - Ukraińcy raczej nie znają polskiego kina, nie mają pojęcia, kim jest Vega i jak wygląda jego kino - tłumaczy.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Jeszcze mniej w sukces Vegi wierzy znający ukraińską kulturę Kuba Benedyczak z TVP Info Zagranica. - Nie sądzę, żeby takie kino cieszyło się dużą popularnością na Ukrainie - przekonuje w rozmowie z tokfm.pl. Dziennikarz, po obejrzeniu fragmentu filmu, nie do końca wierzył, że to naprawdę filmowa scena, a nie jakiś prank. - Putin w zasranej pielusze być może rozbawi frontowych żołnierzy czy radykalne prawicowe bojówki - wskazał. Jego zdaniem, może pomoże on trochę w podtrzymaniu ducha bojowego, ale to tyle. - Ukraińcy przez te dwa lata tyle razy słyszeli plotki i opowieści o kłopotach, chorobach czy wręcz umieraniu Putina, że nie zrobi to na nich już większego wrażenia - podsumuje myśl przyświecającą polskiemu reżyserowi.

Pierwszy anglojęzyczny film Patryka Vegi trafi na ekrany za kilka miesięcy.