,
Obserwuj
Kultura

Justyna Steczkowska w TOK FM przed finałem Eurowizji. "Zrobię wszystko, żebyście byli dumni"

4 min. czytania
17.05.2025 08:56
Justyna Steczkowska wystąpi wieczorem w finale 69. Konkursu Piosenki Eurowizji. Zaśpiewa pełną słowiańskiej energii piosenkę "Gaja" i zaprezentuje spektakularne show. - Mogę wykorzystać wszystkie elementy, których nauczyłam się przez lata - mówiła w rozmowie z TOK FM.
|
|
fot. Źródło: Martin Meissner / AP Photo/ East News
  • Finał Eurowizji dziś 17 maja o godz. 21. Polskę będzie reprezentować Justyna Steczkowska, która wróciła na eurowizyjną scenę po trzech dekadach;
  • "Wtedy byłam 'dziewczyną szamana', a teraz jestem szamanką, dorosłą kobietą, innym człowiekiem" - powiedziała w rozmowie z TOK FM;
  • Steczkowska opowiedziała, o czym jest piosenka "Gaja", którą zaśpiewa, dając równocześnie bardzo wymagające show.

 

Konkurs Piosenki Eurowizji odbywa się w tym roku w szwajcarskiej Bazylei. Justyna Steczkowska występem we wtorkowym półfinale wprowadziła Polskę do wielkiego finału, w którym o zwycięstwo będzie walczyć 26 państw. Polska artystka powalczy o wygraną z piosenką "Gaja". Pełen skomplikowanej choreografii, a nawet akrobacji, półfinałowy występ spotkał się ze znakomitym odbiorem wśród fanów konkursu na całym świecie. W serwisie YouTube zgromadził już ponad trzy miliony wyświetleń.

- Stanęliśmy na wysokości zadania, żeby zrobić show, które zostanie zapamiętane. Żeby temat był nasz, czyli słowiański, żeby była w tym słowiańska energia, rytmy, instrumenty - powiedziała Justyna Steczkowska w sobotnim "Poranku Radia TOK FM". - Wydaje mi się, że zrobiłam to zgodnie ze sztuką, żeby było pięknie, ale też oryginalnie i miało szansę zachwycić ludzi - dodała w rozmowie z Szymonem Kępką.

Czy to będzie najważniejszy występ w jej karierze? - Uważam, że każdy mój występ jest ważny, czy to jest mała wioska, filharmonia, czy stadion. Wszędzie są ludzie, którzy przyszli z nadzieją, że zobaczą najlepszą jakość, jaka może być danego dnia - podkreśliła Justyna Steczkowska. Przyznała, że występ na finale Eurowizji będzie dla niej "oczywiście bardziej stresujący, bo są duże oczekiwania i mnóstwo emocji, jakich na co dzień się nie spotyka".

Justyna Steczkowska: Trzeba było ćwiczyć od dziecka

 

Wokalistka mówiła na temat elementu swojego show, który robi największe wrażenie. W pewnym momencie artystka "lata" nad sceną podwieszona na dwóch linach i śpiewa. Początkowo organizatorzy nie chcieli zgodzić się na ten pomysł, tłumacząc to wymogami bezpieczeństwa.

Jak przyznała Justyna Steczkowska, realizacja takiego pokazu wymagała wiele pracy. - Trzeba było ćwiczyć od dziecka skupienie, rozumienie swojego ciała, że ono jest "sklejone" z dźwiękiem. To się udało i teraz mogę wykorzystać te wszystkie elementy, których nauczyłam się przez lata - mówiła.

Artystka podczas trzyminutowego występu tańczy, gra na skrzypcach, biega. Wielu zadziwia jej sprawność fizyczna i to, że przy tak wymagającej choreografii jest w stanie jednocześnie śpiewać na bardzo wysokim poziomie. Jak mówiła w TOK FM, zawdzięcza tę umiejętność latom pracy i aktywności fizycznej. Dwa razy w tygodniu ćwiczy na siłowni, a od ośmiu lat wykonuje treningi EMS, które polegają na pobudzaniu mięśni do skurczu za pomocą impulsów elektrycznych. To zwiększa intensywność i efektywność ćwiczeń.

Wielki powrót po 30 latach

 

Justyna Steczkowska pojawiła się na eurowizyjnej scenie po 30 latach i jest pod tym względem rekordzistką. Żaden z artystów powracających na ten konkurs nie miał tak długiej przerwy pomiędzy występami. W 1995 roku zaśpiewała piosenkę "Sama". - Teraz czuję się o wiele pewniej. Wtedy byłam "dziewczyną szamana" (tytuł jednego z największych przebojów wokalistki), a teraz jestem szamanką, dorosłą kobietą, innym człowiekiem - powiedziała.

Piosenka "Gaja" pochodzi z albumu "Witch Tarohoro", wydanego w 2024 roku. Jak wyjaśniła gościni TOK FM, tytułowa "Gaja" oznacza Ziemię, która "upomina się o szacunek od nas, o miłość, zrozumienie, empatię". - O to, żeby pamiętać, że nie można jej bez końca wykorzystywać. Jest to nasz dom i trzeba o tym pamiętać - opowiadała Steczkowska. Jak dodała, jeśli ktoś czytał książkę "Sekretne życie drzew" Petera Wohllebena, "to już nigdy nie spojrzy na las jak na po prostu las". - My jako ludzie nie jesteśmy jedyni na Ziemi. To, że jesteśmy bardziej inteligentni, rozwinięci, to nie znaczy, że jesteśmy lepsi. Jesteśmy po prostu inni, jednymi z wielu istot - podkreśliła.

Steczkowska wskazała, że piosenka "jest też o kobiecej sile". - Przez wiele wieków ciągle spotykamy się z patriarchatem - powiedziała, zaznaczając "że ani patriarchat, ani matriarchat nie są dobre, nie służą światu, jeśli są w przesadnej formie". - Dobrze, jak te energie są po prostu wyrównane. Jedno i drugie ma ważną funkcję w społeczeństwie i świecie - mówiła.

Na sam koniec piosenki Steczkowska wykrzykuje agmy, czyli słowiańskie mantry, które służą konkretnym celom. Co oznaczają te słowa? "Zargo" ma przywoływać zdrowie i sukces, "raga" wspiera walce ze złem i przywołuje pozytywną energię, "urra" wzmaga kreatywną energię i wiedzę, "gara" pomaga w rozwiązywaniu problemów, "jarga" pomaga odnaleźć bogactwo, sprzyja zdrowiu i oczyszcza z negatywnej energii, "jarun" odcina od złej energii, pomaga uporać się z losem i niesie sprawiedliwość, "era" chroni dom i rodzinę, pozwala zachować dobrobyt, "czarodoro" daje umiejętność przewidywania, jasnowidzenia i pokonywania.

Instruktorzy nauki jazdy. Chamskie teksty i 'obczajanie d**'. A nadzór? 'Fikcyjny'

'Zrobię wszystko, żebyście Państwo byli dumni'

 

Justyna Steczkowska w rozmowie z TOK FM podziękowała za okazywane wsparcie. - To jest tyle pozytywnych zaskoczeń dla mnie, tyle dobrych emocji, tyle pięknych słów - opowiadała. - Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żebyście Państwo byli dumni z Polski, zadowoleni i szczęśliwi - zapewniła.

W Konkursie Piosenki Eurowizji można głosować na swoich ulubionych wykonawców za pośrednictwem SMS-ów lub aplikacji Eurovision Song Contest. Udział w głosowaniu mogą wziąć udział również widzowie z krajów, które nie biorą udziału w konkursie - poprzez aplikację lub stronę www.esc.vote. Widzowie mogą głosować tylko na reprezentantów innych krajów niż ten, w którym się znajdują. Oznacza to, że osoby w Polsce nie będą miały możliwości oddawania głosów na Justynę Steczkowską. Głosować będą mogli jednak Polacy mieszkający za granicą. Zgodnie z regulaminem jedna osoba może oddać do 20 głosów.