,
Obserwuj
Ludzie

Dlaczego mdli nas w samochodzie? Adam Mirek opowiada o chorobie lokomocyjnej

MSZ-M/tokfm.pl
2 min. czytania
31.05.2026 16:18

Choroba lokomocyjna to pozostałość po ewolucji? Nie tylko ona. Adam Mirek w najnowszym odcinku "Z nauką po imieniu" oprowadza po muzeum naszych zdolności. Mowa nie tylko o chorobie lokomocyjnej, ale i ruszaniu uszami albo zębach mądrości.

dziecko w pociągu, choroba lokomocyjna
dziecko w pociągu, choroba lokomocyjna
fot. Marianna OSKO/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego przeglądanie telefonu w samochodzie prowadzi do mdłości?
  • Jak mózg reaguje na sprzeczność sygnałów z oczu i błędnika?
  • Dlaczego nasze ciała reagują jak w epoce kamienia na nowoczesne bodźce?
  • Jakie są inne pozostałości po ewolucji w naszych ciałach?

Dlaczego przeglądanie telefonu na miejscu pasażera w jadącym samochodzie tak często kończy się nagłymi mdłościami? Choć na co dzień pędzimy autostradami i latamy samolotami, nasze ciała oraz mózgi wciąż w dużej mierze tkwią w epoce kamienia łupanego, działając według instrukcji napisanych tysiące lat temu.

- Czasem w tym nowoczesnym świecie [nasze mózgi - red.] trochę się gubią - tłumaczy Adam Mirek. W najnowszym odcinku audycji "Z nauką po imieniu" popularyzator nauki zabiera nas w fascynującą podróż po ewolucyjnych pamiątkach, które współcześnie bywają dla nas bardziej uciążliwe niż przydatne.

Przykład? Lęk wysokości, lęk przed igłami czy zęby mądrości. Albo właśnie choroba lokomocyjna. Adam Mirek mówi o niej jako o wyniku cichej sprzeczki między oczami a uchem wewnętrznym.

Quiz: Ważne wydarzenia polityczne mijającego tygodnia. Sprawdź, czy je pamiętasz

Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!

Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.

Poprawnych odpowiedzi Zniżka
  • 100% -40%
  • 81-99% -30%
  • 61-80% -25%
  • 41-60% -20%
  • 0-40% -10%
  • Promocje nie łączą się.

    Progi nagród Strzałka rozwiń
    1/10 "Karolu Nawrocki, popełniłeś straszny błąd" - napisał jeden z polityków w reakcji na powołanie Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I prezesa SN. Który?

    - Oczy widzą jedno, a błędnik czuje drugie. To pamiątka po bardzo dawnych czasach - tysiące lat temu sprzeczność sygnału z oczu i błędnika mogła oznaczać otrucie - wyjaśnia ekspert. To właśnie dlatego mózg zakładał najgorsze i doprowadzał do wymiotów, by pozbyć się trującego pożywienia.

    Dlaczego na korek na trasie S8 reagujemy tak, jak na podejrzaną jagodę tysiące lat temu? O tym mówi Adam Mirek w najnowszym odcinku "Z nauką po imieniu". Zobacz cały odcinek:

    Źródło: TOK FM