"Odprowadził na tamten świat kilka osób". Kim był strażnik sejfu? Nowy odcinek "Kurierów śmierci"
Jedno mieszkanie, dwa zgony w tydzień i trop, który wciąż prowadzi do tego samego człowieka. W trzecim odcinku "Kurierów śmierci" reporterka Monika Góra wchodzi w środowisko dilerów wykorzystujących młodych ludzi w kryzysie emocjonalnym. Ile osób mogło ucierpieć? Ela, Ola, Maja, Justyna, Norbert, Piotr - czy ich śmierci łączy coś więcej niż przypadek?
Kraków, 2021 rok. W odstępie zaledwie tygodnia w samym mieszkaniu dochodzi do dwóch zgonów. Najpierw umiera 30-letnia Ela, tydzień później - niespełna 18-letnia Ola. Kobiety znały się, obracały w tym samym, hermetycznym środowisku. W ich organizmach wykryto niemal identyczną mieszankę: leki psychotropowe i narkotyki. Substancji dostarczał im między innymi Michał J. Gdy go zatrzymano, w telefonie znaleziono niewiarygodną liczbę recept, przy nim - duże dawki leków i strzykawki.
Odcinek 3. "Alchemik"
Ta historia nie zaczyna się jednak od Eli. Monika Góra, pracując nad kolejnymi odcinkami serialu, dociera do osób, które Michała J. znają bardzo dobrze. W ich relacjach powraca obraz człowieka, który metodycznie wykorzystuje cudze uzależnienie - żeby zarabiać i sprawować kontrolę. Im głębiej reporterka wchodzi w to środowisko, tym pojawia się więcej nazwisk i więcej tragedii.
Maja umiera w marcu 2022 roku, kilka miesięcy po Eli i Oli. W odcinku usłyszysz opowieść znajomych o postępującym uzależnieniu dziewczyny i jej relacji z Michałem J. Pojawia się też Justyna - jego żona. Pobrali się jesienią 2020 roku. Z zeznań osób, które ją znały, wynika, że z czasem sama pogrążyła się w nałogu. Umiera w maju 2022 roku, ma zaledwie 23 lata. Oficjalna przyczyna śmierci: zatrzymanie akcji serca.
Norbert B. odchodzi w styczniu 2021 roku - osiem miesięcy przed Elą i Olą. Jest też Piotr K., pseudonim "Orni". Znajoma opowiada, że bał się Michała J. tak bardzo, że zmienił imię i nazwisko. Jego uzależnienie pogłębiło się na tyle, że po kolejnych pobytach w szpitalu, mężczyzna umiera.
Sześć nieszczęśliwych wypadków? Czy Michał J. mógł z premedytacją przekazywać im śmiertelną dawkę substancji? Najprościej byłoby uznać, że zażyli za dużo. Jednak w śledztwie pojawiają się wątpliwości.
Jak ludzie przy nim odchodzili, to mówił: "Bo są głupi i nie umieją zażywać". Przecież on odprowadził na tamten świat kilka osób. Wie pani o tym, nie?
"Michał jest wprawiony"
Przez długi czas nie było wiadomo, skąd brał tak ogromne ilości leków i recept. Trop prowadzi do masowego wyłudzania e-recept od lekarzy - jedna z lekarek miała wystawiać mu ich wyjątkowo dużo.
Michał J. korzystał też z programu terapii substytucyjnej. Świadkowie twierdzą, że dostęp do metadonu zamienił w kolejne źródło zarobku. Wokół niego gromadzili się ludzie z krakowskiego środowiska osób uzależnionych - w tym ci korzystający z miejsc redukcji szkód. To właśnie tam miała się poznać część przyszłych uczestników narkotykowej siatki. Jacek Charmast, koordynator programów redukcji szkód ze stowarzyszenia Jump’93, wyjaśnia w odcinku mechanizm funkcjonowania czarnego rynku metadonu i powody, dla których pacjenci odsprzedają przydzielone im leki.
Co łączy śmierć sześciu młodych osób w Krakowie? Czy prokuratura zdoła udowodnić winę dilerom? Posłuchaj trzeciego odcinka serialu TOK FM "Kurierzy śmierci" już teraz w aplikacji TOK FM i na tokfm.pl.
"Kurierzy śmierci" to nowy serial podcastowy TOK FM autorstwa Moniki Góry. Śledztwo prowadzi od nagłych zgonów młodych kobiet do recept wystawianych na masową skalę i nielegalnej dystrybucji silnych substancji. Monika Góra jest reporterką, scenarzystką i autorka książek, m.in.: "Kryptonim ‘Skóra'", "Tajemnice morderstwa Jaroszewiczów" i "Miasteczko zbrodni. Dlaczego zginęła Iwona Cygan?"