,
Obserwuj
Ludzie

Raty kredytów nie będą droższe? To ona nas uratowała. "Najgłębszy spadek od 15 lat"

Wojciech Kowalik
3 min. czytania
02.06.2026 06:30

Stopy procentowe bez zmian - teraz, w czerwcu i w kolejnych miesiącach. Ekonomiści piszą taki scenariusz po mocno zaskakującym odczycie inflacyjnym za maj, który pokazał, że ceny wprawdzie rosną, ale wyraźnie wolniej, niż spodziewali się tego analitycy. A to powoduje, że możliwość podwyżek stóp procentowych - i tym samym podwyżek rat kredytów w złotych - mocno się oddala. Ale jest pewna, niewielka grupa kredytobiorców walutowych, którym w najbliższym czasie raty mogą wzrosnąć.

Czy Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe?
Czy Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe?
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak decyzja Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych wpłynie na kredyty;
  • Jaki wpływ na decyzję rady ma inflacja.

Ekonomiści - dosłownie - przecierali oczy ze zdumienia, kiedy zobaczyli wstępny odczyt inflacji za maj. Bo spodziewali się, że - przez drogie paliwa - inflacja z hukiem przebije górną granicę poziomu uważanego za zdrowy dla gospodarki i naszych portfeli, więc zbliży się do 4 procent w skali roku. Było jednak wręcz odwrotnie i wskaźnik nieco się obniżył. Ceny w maju rosły w rocznym tempie 3,1 procent (w kwietniu było to 3,2 procent). "Taki wynik jest jednak krótkotrwały – III kwartał przyniesie solidne przyśpieszenie" - ostrzegają analitycy mBanku.

Okazuje się, że drogie paliwa na razie nie podbijają jednak mocno innych cen w gospodarce. - I to jest dobra informacja, bo nie rozkręca nam się spirala cenowa - mówiła w TOK FM Urszula Kryńska, ekonomistka PKO Banku Polskiego. Wprawdzie paliwa są droższe o 12 procent niż rok temu, a energia o 5 procent, ale przed wyższym inflacyjnym wyrokiem uratowała nas żywność, a w szczególności... nowalijki. Bo ceny żywności w maju - w porównaniu z kwietniem - zaskakująco mocno spadły. "Nowalijki lubią mieszać w wiosennych odczytach cen żywności, ale tegoroczny spadek w maju jest najgłębszy od co najmniej 15 lat" - piszą ekonomiści Pekao SA. W skali roku żywność zdrożała tylko o 0,5 procent.

Co zrobi RPP?

Na te dane właśnie patrzy Rada Polityki Pieniężnej, podejmująca decyzję o wysokości stóp procentowych. Miesiąc temu, w maju, prezes Narodowego Banku Polskiego mówił wprost, że jeśli inflacja przekroczy górną granicę optymalnego poziomu (czyli 3,5 procent w skali roku), wówczas dla RPP będzie to sygnałem do podwyżki stóp procentowych. Inflacja nad ten próg jednak na razie nie wyszła, więc dość powszechnie ekonomiści spodziewają się, że stopy procentowe zostaną w miejscu. I teraz, i w najbliższym czasie, choć kluczowy będzie tu lipiec: wtedy RPP pozna tzw. projekcję inflacji, czyli prognozy dla cen, jakie piszą analitycy NBP i w których ocenią gospodarczy wpływ wojny na Bliskim Wschodzie i przełożenia drogich paliw oraz energii na ceny w całej gospodarce. I ten dokument będzie dla Rady Polityki Pieniężnej wskazówką, co robić ze stopami procentowymi.

- Dane za maj pokazują, że punkt startowy jest lepszy. Jeśli ceny ropy naftowej będą dalej spadać, jestem sobie w stanie wyobrazić scenariusz, w którym nie przekraczamy 3,5 procent inflacji. I choć wyceny rynkowe pokazują coraz większy apetyt na podwyżki stóp procentowych, naszym zdaniem one są przesadzone. Widmo podwyżek stóp procentowych nie znika, ale wyraźnie się oddala - mówiła w TOK FM Urszula Kryńska z PKO Banku Polskiego.

Redakcja poleca

I takich prognoz jest więcej. "Po pierwszym szoku, który podbił ceny paliw w marcu, ogólna presja inflacyjna wydaje się ograniczona. Podtrzymujemy naszą prognozę, że RPP utrzyma stopy procentowe bez zmian w tym roku” - pisze w swojej analizie ekonomista ING Adam Antoniak.

A taki scenariusz oznacza, że raty kredytów zostałyby na obecnych poziomach przez dłuższy czas, a podwyżek kredytobiorcy złotowi nie musieliby się obawiać. Ale jest pewna, choć niewielka, grupa kredytobiorców, którzy już wkróce mogą odczuć podwyżki, jednak niewielkie. Bo w walce z gospodarczymi skutkami drogich paliw i drogiej energii stopy procentowe może podnieść już w przyszłym tygodniu, na posiedzeniu 10-11 czerwca, Europejski Bank Centralny, a to będzie oznaczało podwyżki rat kredytów w euro. W Polsce takie kredyty mieszkaniowe spłaca około 70 tysięcy osób. Podwyżka stóp EBC będzie oznaczała wyższe oprocentowanie, ale złagodzi je silny do euro kurs złotego, więc rata takiego standardowego kredytu nie powinna wzrosnąć mocniej niż o kilkadziesiąt złotych.

Źródło: TOK FM