,
Obserwuj
Polityka

"Czuję się kozłem ofiarnym". Patyra cały czas czeka na ruch Karola Nawrockiego

3 min. czytania
06.07.2026 09:11

Nie można czekać w nieskończoność - mówił w TOK FM dr hab. Sławomir Patyra. W czerwcu został wybrany przez Sejm sędzią Trybunału Konstytucyjnego, ale do tej pory od prezydenta nie dostał zaproszenia na uroczystość ślubowania.

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER
  • Sławomir Patyra zwrócił się do prezydenta z prośbą o wyznaczenie terminu ślubowania na sędziego TK; 
  • "Czuję się kozłem ofiarnym" - tak sędzia ocenił w TOK FM swoją sytuację;
  • Jakie Pałac Prezydencki ma zastrzeżenia do Sławomira Patyry?

Dr hab. Sławomir Patyra, wybrany w czerwcu przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, skierował w piątek do prezydenta Karola Nawrockiego pismo z prośbą o wyznaczenie terminu swojego ślubowania. Chciał w ten sposób zasygnalizować gotowość do nawiązania stosunku służbowego w TK. 

- Na razie jeszcze nie dostałem zaproszenia. A że pismo złożyłem 3 lipca, to zakładam też, że to za wcześnie, żebym mógł niecierpliwie oczekiwać odpowiedzi - mówił w "Poranku TOK FM" dr hab. Sławomir Patyra. 

Przypomniał przy tym, że kadencja jego poprzednika, sędziego Andrzeja Zielonackiego, skończyła się w ubiegłą niedzielę 28 czerwca. - To raptem parę dni, kiedy mógłbym już to ślubowanie złożyć i nawiązać stosunek służbowy. Ale też nie ukrywam, że oczywiście nie zamierzam czekać w nieskończoność na ten akt - dodał w rozmowie z Dominiką Wielowieyską. 

Gość TOK FM zwrócił w tym kontekście uwagę na to, że twórcy polskiej konstytucji z 1997 roku wprowadzili formułę składania ślubowania przed prezydentem przede wszystkim po to, by nawiązać do zadań, jakie realizuje prezydent. - A jest on strażnikiem konstytucji w takim wymiarze, że inicjuje postępowania przed TK. Z kolei Trybunał Konstytucyjny jest strażnikiem w tym zakresie, w jakim rozstrzyga o tym, co jest zgodne z konstytucją, a co nie - tłumaczył gość "Poranka TOK FM".

Podkreślił też, że zadaniem prezydenta jest zagwarantowanie ciągłości władzy. - Stąd zwolnione stanowisko sędziowskie, zwłaszcza w takim organie jak Trybunał Konstytucyjny, powinno być uzupełnione najszybciej jak to możliwe - ocenił. 

"Czuję się kozłem ofiarnym"

Tymczasem z wypowiedzi szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego wynika, że Pałac Prezydencki ma zastrzeżenia do Patyry. W tle jest opinia prawna przygotowana przez konstytucjonalistę, w związku ze sporem o status Dariusza Barskiego. Wynikało z niej, że przepisy dotyczące przywrócenia prokuratora ze stanu spoczynku obowiązywały tylko przez kilka miesięcy. W efekcie Dariusz Barski przestał być prokuratorem krajowym, po tym, jak minister sprawiedliwości Adam Bodnar uznał, że nie został skutecznie przywrócony ze stanu spoczynku.

- Przejmuję, że smutkiem tę konstatację. Tym bardziej że jeszcze w trakcie posiedzenia komisji sejmowej, w trakcie której byłem prezentowany jako kandydat na sędziego trybunału, ten wątek także się pojawił. Miałem nadzieję, że będziemy mogli także z posłami porozmawiać o merytorycznej stronie tej opinii - komentował Sławomir Patyra. I podkreślił, że "nie zmieniłby absolutnie niczego" w sprawie opinii na temat Barskiego.

- Tak naprawdę czuję się kozłem ofiarnym, jeżeli rzeczywiście moja opinia jest traktowana jako argument przeciwko zaproszeniu na ślubowanie. Tym bardziej, że opinię sporządzały niezależnie od siebie trzy osoby i we wszystkich przypadkach konkluzja była jednak taka, że ustawodawca popełnił tutaj błąd. Dlaczego? Bo umieścił przepis umożliwiający byłym prokuratorom krajowym powrót do czynnej służby w nieodpowiedniej ustawie - wskazał. 

W jego ocenie zabrakło także sformułowania, że byli prokuratorzy krajowi "w każdym czasie mogą powrócić do służby; tak jak pojawiło się sformułowanie, że w każdym czasie mogą potem odejść z tej służby". 

Prezydenccy ministrowie pytani o tę sprawę mówią, że Kancelaria Prezydenta w najbliższych dniach wyda w tej sprawie komunikat. Pytania o termin ślubowania są zasadne, bo prezydent zwleka z organizacją ślubowania już wobec czwórki innych sędziów, wybranych do Trybunału kilka miesięcy temu.

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca