Nie taki kortyzol straszny, jak go malują. "To hormon adaptacji, motywacji i przeżycia"
Pomyślmy, co możemy dobrego zrobić dla swojego organizmu, żeby nie musiał się bronić, wytwarzając większe ilości kortyzolu - mówiła w audycji "Żyjmy dłużej" w TOK FM dr n. med. Katarzyna Skórzewska. Autorka książki "Kortyzol. Jak oswoić hormon, który rządzi twoim życiem" wyjaśniła jego funkcję.
Kortyzol obwiniamy o oponki na brzuchu, brak snu i w ogóle dewastację naszego życia. Czy słusznie? W audycji "Żyjmy dłużej" wyjaśniła to dr n. med. Katarzyna Skórzewska - specjalistka w dziedzinie położnictwa, ginekologii oraz endokrynologii, autorka książki "Kortyzol. Jak oswoić hormon, który rządzi twoim życiem". Gościni Przemysława Iwańczyka wcieliła się w rolę pełnomocniczki kortyzolu.
- To jest hormon, który ratuje nasze życie. Żeby przeżyć, musimy produkować kortyzol - mówiła dr Skórzewska. Jak wytłumaczyła, kortyzol produkowany jest przez nadnercza po to, by podnieść nam ciśnienie i zaadaptować do napotkanego stresu. - Dzisiaj mitycznym lwem jest tramwaj, który nam uciekł, szef, który nas krytykuje czy żona, która domaga się wyniesienia śmieci - komentowała gościni TOK FM.
To nie kortyzol jest odpowiedzialny za wszelkie zło
Szkodzi nam nie sam kortyzol, ale nasz styl życia, który doprowadza do wytwarzania kortyzolu. - Nasz organizm mówi: stary, słuchaj, jak ty tak ciągle ze mną postępujesz, to dlaczego ja mam tobie jeszcze pomagać, chronić przed tym, co sobie robisz? Kortyzol zaczyna powodować, że wpadamy w depresję, że jesteśmy bardziej zmęczeni, że mamy szarosiną skórę, że wypadają nam włosy czy wzrasta nasza waga, ciśnienie, stężenie cukru we krwi, rozwija się osteoporoza, nadciśnienie albo cukrzyca itd. - wyliczała specjalistka. Ale - jak zaznaczyła dr n. med. Katarzyna Skórzewska - bez tego hormonu po prostu byśmy nie przeżyli.
- Żeby w ogóle wstać rano z łóżka, musimy zacząć wytwarzać więcej kortyzolu - mówiła gościni Przemysława Iwańczyka, wskazując na wagę rytmu dobowego. I zaleciła picie kawy w pierwszej połowie dnia. - Przede wszystkim trzeba żyć zgodnie z rytmem dobowym i sezonowym - doradziła specjalistka.
Quiz: Myślisz, że jesteś dobrze poinformowany? Sprawdź się w quizie TOK FM!
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Jak można wspomagać prawidłowe wydzielanie się kortyzolu? Jak mówiła dr Skórzewska, głównie przeciwzapalną i lekkostrawną dietą oraz piciem wody. - Jeżeli jemy wysoko przetworzone produkty, smażone, ciężkostrawne, nasz organizm musi przyswoić. Alkohol jest ogromnym wrogiem naszego organizmu - przypomniała gościni Przemysława Iwańczyka, przypominając, że spożywanie alkoholu to najczęstsza przyczyna hiperkortyzolemii czynnościowej, zwłaszcza u mężczyzn.
Zadbasz o kortyzol - będziesz się zdrowiej starzeć
Autorka książki o kortyzolu wskazała również, że w regulacji hormonu pomaga życie zgodnie z naturą. - To, że pójdziemy na spacer po lesie, że jest zieleń wokół, że obserwujemy ptaki - to wszystko powoduje, że wytwarzanie kortyzolu się stabilizuje i dopasowuje do rytmu dobowego - tłumaczyła. Zbawienne według dr Skórzewskiej są wszelkie praktyki uważności: medytacje, modlitwy czy techniki oddechowe, np. oddychanie pudełkowe.
- Przez dobre zarządzanie kortyzolem jesteśmy w stanie sobie dodać parę lat życia - przekonywała specjalistka. - Jeżeli będziemy żyć z kortyzolem za pan brat, a nie będziemy z nim walczyć czy winić go za wszystko, to wtedy nasze starzenie będzie przyjemniejsze. Być może dłuższe, ale na pewno bardziej komfortowe, bezpieczniejsze i zdrowsze - stwierdziła ekspertka.
Ashwagandha a kortyzol
Dr n. med. Skórzewska przestrzegła przed działaniem glikokortykosteroidów oraz suplementów takich jak witania ospała znana również jako śpioszyn lekarski, czyli popularna ashwagandha. - Nie jestem zwolenniczką stosowania tego rodzaju substancji. Jak każdy adaptogen ma nie do końca poznane działania i wręcz może naszym nadnerczom zaszkodzić, a nie poprawić ich funkcjonowanie - mówiła specjalistka.
Gościni TOK FM zaleciła z kolei suplementację kwasami omega 3 i wytłumaczyła, dlaczego jednorazowe badanie kortyzolu - zwłaszcza we krwi - nie ma sensu. Dr n. med. Katarzyna Skórzewska opowiedziała też o związku kortyzolu z intensywnym wysiłkiem i infekcjami.
Źródło: TOK FM