,
Obserwuj
Polityka

5 lat od uwięzienia Poczobuta. Wiceszef MSZ: Cały czas zabiegamy. Cena może być bardzo wysoka

2 min. czytania
25.03.2026 10:19

W środę mija pięć lat od uwięzienia Andrzeja Poczobuta. - Musimy sobie zdawać sprawę z tego, z kim mamy do czynienia na Białorusi: z autorytarnym reżimem, który jest świadomy tego, że cena za Poczobuta może być bardzo wysoka - mówił w TOK FM wiceminister spraw zagranicznych Ignacy Niemczycki.

Alekasandr Łukaszenka nie chce wypuścić Andrzeja Poczobuta z białoruskiego więzienia
Alekasandr Łukaszenka nie chce wypuścić Andrzeja Poczobuta z białoruskiego więzienia
fot. Bartosz Bańka / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są szanse na uwolnienie Andrzeja Poczobuta?
  • Jaki interes miał Karol Nawrocki w odwiedzeniu Viktora Orbana?

Dziś mija pięć lat od zatrzymania na Białorusi dziennikarza i działacza mniejszości polskiej Andrzeja Poczobuta. W 2023 roku został on skazany na osiem lat więzienia i osadzony w kolonii karnej. Reżim Alaksandra Łukaszenki mimo wypuszczania innych więźniów politycznych, wciąż przetrzymuje Poczobuta.

Jak Polska działa na rzecz uwolnienia dziennikarza? - Cały czas zabiegamy o to na różnych forach, staramy się, żeby do tego doszło. To jedna z ważniejszych spraw podnoszonych nie tylko w relacjach bezpośrednio z tym państwem, które Poczobuta więzi, ale też z innymi państwami - zapewniał w "Poranku TOK FM" wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki. Wiceminister zaznaczył, że rozmowy trwają, a jednoznaczna odmowa ze strony Białorusi nie padła.

- Musimy sobie zdawać sprawę, z kim mamy do czynienia na Białorusi: z autorytarnym reżimem, który jest świadomy tego, że cena za Poczobuta może być bardzo wysoka - podkreślił rozmówca Macieja Głogowskiego.

Sojusznik w walce z UE

Wiceminister przyznał, że "nie widzi żadnego zysku" z poniedziałkowej wizyty prezydenta w Budapeszcie. Niemczycki ocenił, że Karol Nawrocki pojechał do stolicy Węgier, "żeby wesprzeć jedynego tak otwarcie prorosyjskiego polityka w Unii Europejskiej". I dodał, że wizyta wyglądałaby inaczej, gdyby polski prezydent zdecydował się też na spotkanie z liderem węgierskiej opozycji Peterem Magyarem. 

Redakcja poleca

- Jest jedna rzecz, która łączy pana prezydenta i premiera Orbana. To jest niechęć wobec Unii Europejskiej. Ta frakcja w PiS i prezydent chce mieć sojusznika w walce z UE - stwierdził gość TOK FM.

Premier Donald Tusk podkreślił, że spotkanie Nawrockiego z Orbanem odbyło się "wbrew rekomendacji rządu i wbrew oczywistym interesom Polski". - Kompletnie nie rozumiem, po co tam było jechać i jakie interesy tam prezydent reprezentował - zaznaczył gość TOK FM. 

Redakcja poleca

Maciej Głogowski pytał też, czy ludzie prezydenta kontaktowali się z MSZ w sprawie wyjazdu Nawrockiego do USA na konserwatywny szczyt CPAC (ma tam wystąpić w piątek). Niemczycki nie chciał jednak na to pytanie odpowiedzieć. - Nie jestem osobą odpowiedzialną za relacje z prezydentem - wyjaśnił. 

Źródło: TOK FM