Marsz Niepodległości. Wojewoda mazowiecki zdecydował. Chodzi o "bezpieczeństwo mieszkańców stolicy"
11 listopada w Warszawie nie będzie wolno używać rac i innej pirotechniki. Wojewoda mazowiecki, który zakaz wydał, decyzję tłumaczy względami bezpieczeństwa na organizowanych tego dnia zgromadzeniach. Co ciekawe, do tej pory nikt nie został prawomocnie skazany za używanie materiałów pirotechnicznych podczas ubiegłorocznych obchodów Święta Niepodległości.
Wojewoda mazowiecki wydał zakaz używania 11 listopada materiałów pirotechnicznych. Jak wyjaśniła rzeczniczka wojewody Luiza Jurgiel-Żyła, "podyktowane to jest bezpieczeństwem mieszkańców stolicy". A o zakaz wnioskował komendant policji.
- Rozporządzenie jest konieczne, by zapewnić organom porządkowym możliwość nakładania mandatów za noszenie, przemieszczanie i używanie materiałów pirotechnicznych - powiedziała rzeczniczka wojewody mazowieckiego w rozmowie z reporterem TOK FM.
A kary - jak przypomniał w "TOK 360" Błażej Kulesza - to 500 złotych mandatu lub do 5000 złotych grzywny.
Przepisy o karach są, ale jak powiedział prezes Marszu Niepodległości, "nikt do tej pory z poprzedniego roku nie został skazany". Bo sądy wydawały wyroki w trybie nakazowym. - Wyrok nakazowy jest pewnym standardem, wobec którego składa się sprzeciw i wyrok upada. I wszczyna się normalne postępowanie - wyjaśnił Bartosz Malewski.
Tegoroczny Marsz Niepodległości, który przejdzie przez Warszawę 11 listopada, odbędzie się pod hasłem "Polak w Polsce gospodarzem".
Źródło: TOK FM