Czy koalicja PiS z Grzegorzem Braunem jest możliwa? "Jarosław Kaczyński o tym mówił jasno"
Prawo i Sprawiedliwość nie wejdzie w koalicję z Grzegorzem Braunem - zapewnił w Poranku "TOK FM" Tobiasz Bocheński, wiceprezes PiS, poseł do Parlamentu Europejskiego. Jednocześnie przyznał, że głosował przeciwko uchyleniu immunitetu europosła Brauna. - Zagłosuje przeciw uchyleniu immunitetu każdego europosła partii opozycyjnej wobec obecnego rządu - dodał.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co Tobiasz Bocheński sądzi o ministrze sprawiedliwości Waldemarze Żurku?
- Dlaczego głosował w Europarlamencie przeciwko zdjęciu immunitetu Brauna?
- Nie planujemy koalicji z Grzegorzem Braunem. Pan prezes Jarosław Kaczyński o tym mówił jasno i to wielokrotnie na różnych konferencjach prasowych w kontekście wypowiedzi Grzegorza Brauna negujących fakty historyczne, w szczególności istnienie komór gazowych w Auschwitz - powiedział w Poranku "TOK FM" Tobiasz Bocheński, wiceprezes PiS, poseł do Parlamentu Europejskiego.
Prowadząca rozmowę Dominika Wielowieyska zwróciła uwagę, że Jarosław Kaczyński w przeszłości mówił, iż nigdy nie zrobi koalicji z Samoobroną i Andrzejem Lepperem, a "potem zrobił". - Jak się okaże, że brakuje do większości, to jednak koalicja może się stać faktem z Grzegorzem Braunem - dodała Wielowieyska.
- Wielu polityków różne rzeczy mówiło. Ale jednak takich rzeczy jak mówi Grzegorz Braun, trudno szukać na polskiej scenie politycznej - odpowiedział Bocheński.
Podkreślił, że temat koalicji jest tematem powyborczym. - Do wyborów są dwa lata, a w polskiej polityce przez pół roku potrafiło się dziać tak, że scena drżała i wszystko się zmieniało - dodał.
Zaznaczył, jednak, że "w przypadku różnych polityków, którzy krążą lub próbują krążyć wokół pana Brauna, nasza opinia może być inna". - Ale co do Grzegorza Brauna jest to jasne i trudno wskazywać na współpracę z nim jakichś polityków Prawa i Sprawiedliwości - powiedział.
Trudno liczyć na uczciwy proces
Bocheński przyznał jednak, że głosował przeciw uchyleniu immunitetu europosła Grzegorza Brauna. - Zagłosuję przeciw uchyleniu immunitetu każdego europosła partii opozycyjnej wobec obecnego rządu, ponieważ uważam, że dzisiaj w czasach ministra (sprawiedliwości - przyp. red.) Waldemara Żurka, żaden polityk opozycji nie może liczyć na uczciwy proces w Polsce - podkreślił.
- To już nie chodzi o poglądy polityczne - dodał.
Pytany o rezygnację przez Karola Nawrockiego z zapalania świec chanukowych w Pałacu Prezydenckim ocenił, że dotyczy to "nie samego zwyczaju zapalania świec, tylko całej kwestii związanej z relację nie tylko Polski z Izraelem, ale zachowania premiera Netanjahu".
Gość "TOK FM" wyjaśnił, że w jego opinii antysemickie wystąpienia Grzegorza Brauna trafiły na podatny grunt nie dlatego, że "Grzegorz Braun jest tak przekonującym mówcą, tylko dlatego, że w tym samym czasie dział się konflikt w strefie Gazy"
- I to, co robił premier Netanjahu spowodowało na całym świecie, i to w przeważającej mierze świecie zachodnim, reakcje, których nie widzieliśmy nigdy. Analitycy mówią, że Izrael roztrwonił pewien kapitał moralny, który miał w świecie zachodnim - dodał.
Dopytywany, czy prezydent słusznie postąpił, odpowiedział: "To jest decyzja pana prezydenta Nawrockiego".
Źródło: TOK F M