Czy prezydent podpisze ustawę o inspekcji pracy? Weto jest "niestety możliwe"
W reformie Państwowej Inspekcji Pracy chodzi wyłącznie o to, by stosować prawo pracy - mówiła w Poranku TO KFM Katarzyna Ueberhan, posłanka i wiceszefowa klubu Lewicy. Ustawa w tej sprawie czeka na podpis prezydenta. Karol Nawrocki musi podjąć decyzję do końca tygodnia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak długo nowelizacja ustawy o PIP czeka na podpis prezydenta?
- Co zawierają przepisy?
Jak przypomniała Katarzyna Ueberhan, przewodnicząca sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, nowelizacja ustawy o PIP czeka na podpis prezydenta od ponad tygodnia.
- Pierwotnie myślałam, że prezydent ustawę podpisze, Prawo i Sprawiedliwość wstrzymało się od głosu co jest sygnałem, że nie przesądza sprawy, bo gdyby wszystkie ugrupowania na prawo były przeciw, to wtedy sprawa byłaby przesądzona. Wstrzymanie się PiS od głosu dawało jakąś nadzieję, otwarte drzwi na podpis prezydenta - mówiła w TOK FM Ueberhan.
- To, że prezydent zwleka z tym podpisem tak długo to sygnał, że bardzo zastanawia się, co z tą ustawą zrobić. Pamiętajmy, że prezydent może ją podpisać, zawetować, ale może też skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Myślę, że co do tego ostatniego nie ma podstaw, nie ma żadnych wątpliwości konstytucyjnych w tej ustawie - powiedziała w TOK FM Ueberhan.
Jednak według niej weto wobec ustawy jest "niestety możliwe". - Chociażby dlatego, że jest to prezydent, który wetuje dużo ustaw, najwięcej w historii - dodała.
Stosować prawo pracy
Posłanka podkreśliła, że w jej ocenie i "ocenie prawników, reforma Inspekcji pracy nie ingeruje w zasadę swobody zawierania umów i ta swoboda jest nadal zachowana".
- Chodzi tylko o to, aby stosować prawo pracy, które mówi wprost - jeżeli praca jest wykonywana w określonych godzinach, w określonym miejscu pod nadzorem i oczywiście za wynagrodzeniem, i spełnia wszystkie przesłanki umowy o pracę, to powinna być to umowa o pracę, a nie jakakolwiek inna forma umowy - dodała.
Wskazała, że jeżeli praca nie będzie spełniała tych przesłanek "to oczywiście nie musi to być umowa o pracę". Jak mówiła, w swoim biurze poselskim zatrudnia pracowników na umowę o pracę. - Ale jeżeli zdarzy się sytuacja, że potrzebuje, mówiąc kolokwialnie, żeby ktoś postawił mi stronę internetową i potrzebuje na to 3 tygodnie, to przecież nie będę z nim zawierała umowę o pracę na trzy tygodnie - dodała.
Ustawa o Państwowej Inspekcji Pracy przewiduje między innymi 12-miesięczną amnestię dla firm, które po jej wejściu w życie dobrowolnie przekształcą obowiązujące umowy cywilnoprawne lub B2B w umowy o pracę.
Źródło: TOK FM, fot.LEANDRO LOZADA/AFP/East News