Europa powinna próbować udobruchać Trumpa? "Rację mają Francuzi i Brytyjczycy"
- Mimo że te relacje polityczne czasami wyglądają na niezwykle napięte, to w praktyce nasze relacje, które są na co dzień bieżące z Pentagonem czy dowództwem amerykańskim w Europie, są doskonałe - mówił w TOK FM wiceszef MON Paweł Zalewski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak amerykańska wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na Polskę i Europę?
- Czy groźby Trumpa o możliwym opuszczeniu NATO przez USA są realne i mogą zachwiać bezpieczeństwem świata?
Ani słowa o wyjściu z NATO. Donald Trump w orędziu po raz kolejny wezwał za to inne kraje do udziału w operacji mającej na celu odblokowanie cieśniny Ormuz. Prezydent Stanów Zjednoczonych zapowiedział także kolejne ataki na Iran. I jednocześnie zapewnił, że wojna w tym regionie wkrótce się skończy.
- Informacja o tym, że prezydent zamierza się szybko wycofać z wojny w Zatoce jest bardzo istotna. I to jest rzecz, która jest przez wszystkich rozważana, na ile to jest realne, w jakim czasie to może mieć miejsce - mówił w “Wywiadzie Politycznym” w TOK FM Paweł Zalewski, wiceminister obrony narodowej i poseł niezrzeszony.
Rozmówca Karoliny Lewickiej podkreślił, że najważniejsze w orędziu jest jednak to, czego w nim nie było. Przypomnijmy, że Trump przekazał w środę w wywiadzie dla agencji Reutera, że podczas wieczornego orędzia do narodu powie, że rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO.
"Relacje z dowódcami są doskonałe"
- Jednym z elementów weryfikacji słów Donalda Trumpa, tego co one oznaczają w praktyce i takim papierkiem lakmusowym, są relacje z dowódcami amerykańskimi. Mimo że te relacje polityczne czasami wyglądają na niezwykle napięte, to w praktyce te, które są na co dzień, bieżące, z Pentagonem czy dowództwem amerykańskim w Europie, są doskonałe - zapewniał Zalewski.
I dodał, że mamy atut w postaci prezydenta Karola Nawrockiego. - Zachęcałbym pana prezydenta do bliższych, częstszych kontaktów z prezydentem Trumpem np. takich, jakie ma prezydent Finlandii - mówił wiceszef MON.
Odniósł się także do pytania Karoliny Lewickiej, czy Europejczycy powinni się jakoś zaangażować w konflikt z Iranem, żeby udobruchać Trumpa i tym samym chronić NATO? - Nie sądzę, żeby ktoś był gotowy. Natomiast myślę, że rację mają Francuzi i Brytyjczycy, aby te kraje europejskie, które mają zdolności morskie, zaangażowały się w stabilizację na terenie Zatoki i w szczególności w bezpieczny transport przez cieśninę Ormuz - odpowiedział Zalewski.
Jak podkreślił, dziś to Iran decyduje, jakie statki tamtędy przepływają. - Zatem na pewno te inicjatywy: francuska i brytyjska, które zakładają, że Europa powinna się zaangażować już po okresie wojny w stabilizację sytuacji w Zatoce i w transport są korzystne także z naszego polskiego punktu widzenia - podsumował polityk.
Źródło: TOK FM