Gorący spór w studiu TOK FM. Wielowieyska do Wójcika. "Pan nie za bardzo zna się na ekonomii"
Donald Tusk wziął sobie za zakładników ludzi - powiedział w "Poranku TOK FM" Michał Wójcik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości. Odniósł się w ten sposób do sporu między prezydentem a premierem na temat wysokości cen paliw. Dominika Wielowieyska zarzuciła też Wójcikowi braki w wiedzy z ekonomii. Posłuchaj i dowiedz się więcej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są skutki ustawy o opodatkowaniu zysków paliwowych.
- Dlaczego ceny paliw mogły być obniżone bez nowej ustawy.
- Jak argumentowano przeciwko działaniom Donalda Tuska.
- Jakie zastrzeżenia zgłoszono wobec systemu kaucyjnego.
Kierowcy już w weekend mogli zatankować swoje samochody paliwem tańszym o ponad złotówkę. To efekt podpisu Karola Nawrockiego pod rządową ustawą o opodatkowaniu nadmiernych zysków koncernów paliwowych. - Ustawa w ogóle nie była potrzebna , bo ceny paliw można było obniżyć bez niej - stwierdził w "Poranku TOK FM" Michał Wójcik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości.
- Ludzie nie mogą być zakładnikami sporu na linii Pałac Prezydencki-Kancelaria Premiera, za którym stoi Donald Tusk. W ustawie o akcyzie można by było zrobić krótką nowelizację, która przedłużałaby możliwość obniżki cen paliwa. W ustawie VAT-owskiej taka podstawa do rozporządzenia już była. Dlaczego Donald Tusk grał tą ustawą? Dlatego, że chciał - stwierdził Wójcik.
Wielowieyska przypomniała, że po decyzji prezydenta internet został zalany wpisami polityków PiS-u z apelem do Tuska, aby cena paliw na stacjach była nie większa niż 5,19 zł, co kiedyś obiecał premier. - Rozumiem, że pan nie za bardzo zna się na ekonomii, bo był pan wiceministrem sprawiedliwości. Jednak zna pani takie pojęcie jak inflacja, czy nie? Bo ta - skumulowana w ciągu czterech lat - sprawia, że to 5,19 zł to w tej chwili to właśnie 6,50 zł. Polecam panu lekturę, bo warto zawsze się czegoś dowiedzieć - doradzała politykowi Wielowieyska.
Na te słowa od razu zareagował Wójcik. - Dlaczego pan uważa, że nie znam się na ekonomii? Ja skończyłem takie podyplomowe studia. Ja rozumiem, że mogłaby być pani świetnym rzecznikiem rządu. Nie można nas obwiniać, że jest się niepoważnym politykiem. Tusk mówił, że wystarczy mu jeden dzień na to, żeby obniżyć ceny paliw do takiej wysokości i odpowiadał w ten sposób dziennikarzom w czasie wyborów. No przecież to jest oszustwo, po prostu ordynarne oszustwo - grzmiał Wójcik. Wielowieyska nie zgodziła się z argumentami swojego gościa.
Wójcik upierał się, że rząd celowo nie chciał wcześniej wykorzystać tych możliwości, które już były zapisane w prawie, aby dalej toczyć spór z Nawrockim. - Tusk wziął sobie ludzi za zakładników. Chodził z kawką wokół Belwederu i mówił: Podpisz to, zrób to, a jak nie, to zobaczymy. I tak sobie grał z ludźmi. Tak się nie robi - wskazywał polityk PiS i dodawał, że premier przerzuca odpowiedzialność za ceny paliw choćby na Donalda Trumpa.
Polacy to śmieciarze?
Wielowieyska pytała też Wójcika o wpisy Patryka Jakiego dotyczące systemu kaucyjnego. Polityk PiS krytykował w tym kontekście rząd i oskarżył polityków obecnej władzy, że "zrobili z Polaków śmieciarzy". Prowadząca wypomniała swojemu gościowi, że sam w lipcu 2023 roku głosował za tym projektem. - A dobrze ten system funkcjonuje? Tak miało być? - pytał retorycznie Wójcik.
I upierał się, że nie tak było to zaplanowane, a winę za ewentualne błędy ponosi kiepski nadzór rządu. - Co innego to tworzyć coś, a co innego jest wykonywać. Nie moja wina, że tak funkcjonujemy w obszarze wykonawczym, że w obszarze odpadów, że to wszystko leży. To nie nasza wina, że oni nie są przygotowani do tego, że nie mają kadr. To nie nasza wina - tłumaczył się Wójcik.
Prowadząca oponowała, że dzięki temu systemowi jest znacznie mniej plastikowych odpadków w lasach i na ulicach.
>>> Posłuchaj całej rozmowy <<<