,
Obserwuj
Polityka

Krzysztof Kwiatkowski o wyroku sądu. "Będę składał apelację"

AS tokfm.pl
2 min. czytania
25.11.2025 18:01

Krzysztof Kwiatkowski zapowiedział, że odwoła się od wyroku sądu. Warszawski sąd okręgowy wymierzył we wtorek senatorowi - byłemu prezesowi NIK-u - karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Chodzi  o obsadzanie stanowisk w Najwyższej Izbie Kontroli. w tej samej sprawie skazany został też były szef klubu parlamentarnego PSL-u Jan Bury. 

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Za co Krzysztof Kwiatkowski został skazany na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu
  • Jak senator skomentował wyrok sądu i jakie działania zapowiedział

Warszawski sąd okręgowy wymierzył we wtorek kary ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu senatorowi, byłemu prezesowi NIK Krzysztofowi Kwiatkowskiemu oraz sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu byłemu szefowi klubu PSL Janowi Buremu w sprawie dotyczącej obsadzania stanowisk w Najwyższej Izbie Kontroli. 

Redakcja poleca

Kwiatkowski we wpisie na Facebooku zapowiedział, że będzie odwoływał się od nieprawomocnego wyroku sądu w Warszawie.

"Dlaczego? Ponieważ sąd podjął decyzję bez materiału dowodowego i z nagraniami, których nigdy nie odsłuchał a stenogramy są inne niż ich treść. Przesłuchanych zostało ponad 130 świadków - wszyscy mówili, że nie wpływałem na decyzje żadnej z tych osób, w rozstrzygnięciach konkursowych" - napisał były prezes Najwyższej Izby Kontroli. Zwrócił uwagę, że oryginały nagrań z podsłuchów, które miały być dowodem w procesie, "ziniknęły (w trakcie rządów PiS), a materiał, który otrzymał sąd, był "pocięty, manipulowany i niezgodny ze stenogramami". 

"Wyrok wydawała sędzia, której mąż, jako sędzia jest obrońcą Łukasza Piebiaka (wicemistra Z.Ziobry), w postępowaniu dyscyplinarnym. Pan Lukasz Piebiak przychodził, jako 'widownia' w tej sprawie na rozprawy Sądu, de facto wywierając nacisk na Sąd" - napisał Kwiatkowski. 

Polityk przypomniał też, że od części zarzutów został uniewinniony. "Wyrok to - kara kilku miesięcy w zawieszeniu, to nie zgadzając się na to, że można kogokolwiek skazać bez dowodów - BĘDĘ SKŁADAŁ APELACJĘ W TEJ SPRAWIE" - powtórzył.  

Źródło: Facebook, TOK FM