Likwidacja WSI, raport Macierewicza i tajny aneks. Wyjaśniamy, o co chodzi
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że ujawni aneks do raportu z likwidacji WSI. Dotąd nie odważył się zrobić tego ani Lech Kaczyński, ani Bronisław Komorowski, ani Andrzej Duda. Czego możemy spodziewać się po tym dokumencie? By odpowiedzieć na to pytanie, musimy cofnąć się o co najmniej 20 lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- czym zajmowały się Wojskowe Służby Informacyjne (WSI);
- kiedy i w jakich okolicznościach nastąpiła likwidacja WSI;
- jaką rolę w likwidacji WSI odegrał Antoni Macierewicz;
- czym jest tzw. raport Macierewicza i co zawierał
- dlaczego aneks do raportu z likwidacji WSI nie został do tej pory ujawniony
- co na temat odtajnienia aneksu powiedział Pałac Prezydencki
- co - według Antoniego Macierewicza - zawiera aneks.
Czym były Wojskowe Służby Informacyjne (WSI)?
Wojskowe Służby Informacyjne to polska służba specjalna zajmująca się zbieraniem wywiadu wojskowego, ochroną armii przed obcymi agenturami oraz ochroną tajemnic państwowych związanych z obronnością. Powstała w 1991 roku z połączenia wywiadu wojskowego i kontrwywiadu z czasów PRL i podlegała ministrowi obrony narodowej.
Likwidacja WSI
Propozycja likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych była częścią w tzw. paktu stablizacyjnego, który w lutym 2006 roku zawarli ówcześni koalicjanci - Jarosław Kaczyński (Prawo i Sprawiedliwość), Roman Giertych (Liga Polskich Rodzin) i Andrzej Lepper (Samoobrona), by umożliwić działanie mniejszościowego rządu Kazimierza Marcinkiewicza (PiS). Również w 2006 roku Sejm podjął decyzję o likwidacji WSI, która została zastąpiona przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbę Wywiadu Wojskowego. Likwidatorem WSI został Antoni Macierewicz (PiS), wówczas wiceminister obrony narodowej. WSI została ostatecznie zlikwidowana 30 września 2006 r.
Komisja Weryfikacyjna
Po decyzji Sejmu w sprawie likwidacji WSI powołano Komisję Weryfikacyjną, na której czele stanął Antoni Macierewicz. Owocem prac Komisji był opublikowany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego w lutym 2007 roku "Raport o działaniach żołnierzy i pracowników WSI oraz wojskowych jednostek organizacyjnych realizujących zadania w zakresie wywiadu i kontrwywiadu wojskowego przed wejściem w życie ustawy z dnia 9 lipca 2003 r. o Wojskowych Służbach Informacyjnych wykraczających poza sprawy obronności państwa i bezpieczeństwa Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej", nazywany także "raportem Macierewicza".
Co zawierał raport Macierewicza?
Raport Macierewicza powstał na podstawie dokumentów WSI i zeznań. Liczy 374 strony i 12 rozdziałów, zawierających ustalenia Komisji na temat nieprawidłowości w WSI - takich jak m.in.:
- penetracja rosyjska (obecność w kadrach osób funkcjonariuszy szkolonych w radzieckich akademiach KGB i GRU);
- zaniechania kontrwywiadowcze względem radzieckich (a później rosyjskich) służb specjalnych;
- nielegalny handel bronią (w tym m.in. sprzedaż przez funkcjonariuszy WSI broni terrorystom z Jemenu, pranie brudnych pieniędzy pochodzących z handlu bronią i narkotykami);
- udział w aferach paliwowych i "mafii paliwowej" z wykorzystaniem infrastruktury wojskowej;
- udział w aferze FOZZ;
- wpływ na kształtowanie opinii publicznej poprzez umieszczenie agentów i tajnych współpracowników w kierownictwie TVP;
- fałszowanie dokumentów w Wojskowej Akademii Technicznej;
- inwigilacja polityków, mediów i Kościoła;
- korupcja kadrowa, defraudacja funduszy i ustawianie przetargów.
Według Komisji winnymi powyższych nieprawidłowości byli b. prezydenci: Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, b. szef Sztabu Generalnego WP gen. Tadeusz Wilecki, b. szefowie MON - Piotr Kołodziejczyk, Janusz Onyszkiewicz, Zbigniew Okoński, Stanisław Dobrzański, Bronisław Komorowski, Jerzy Szmajdziński, a także b. szefowie WSI - Czesław Wawrzyniak, Bolesław Izydorczyk, Konstanty Malejczyk, Kazimierz Głowacki i Marek Dukaczewski.
Raport Macierewicza - kontrowersje
Raport Macierewicza od momentu publikacji jest przedmiotem kontrowersji i sądowych sporów. Na podstawie raportu wszczynano śledztwa ws. przestępstw WSI; większość umorzono.
Jak wskazywali krytycy dokumentu, sposób jego publikacji, zawierający nazwiska oficerów i współpracowników, był nieodpowiedzialny i wyrządził szkody w polskim systemie bezpieczeństwa. Zwolennicy likwidacji WSI argumentowali, że służby te były zinfiltrowane i wymagały całkowitej weryfikacji.
Jednym z poszkodowanych w wyniku ujawnienia raportu był gen. bryg. w st. sp. Stanisław Świtalski, który - według jego autorów - miał dopuszczać się nielegalnych działań jako członek Rady Fundacji Pro Civili. Dopiero 21 czerwca 2018 roku zapadł wyrok, zobowiązujący MON do przeproszenia wojskowego. Przeprosiny ukazały się na łamach "Gazety Polskiej" dopiero w 2024 roku
Aneks, którego odtajnienie zapowiedziała w kwietniu 2026 roku Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego jest uzupełnieniem raportu Macierewicza.
Dlaczego aneks do raportu z likwidacji WSI jest tajny?
W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu w 2007 r. przez prezydenta Kaczyńskiego było legalne. Za sprzeczne z konstytucją TK uznał natomiast pozbawienie osób z raportu - przed jego publikacją - prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną WSI, dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie. Za zbyt niejasny TK uznał też zwrot ustawy o umieszczeniu w raporcie osób, których "działania wykraczały poza obronność".
Po tym ostatecznym wyroku TK, prezydent Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu do raportu. Mówił, że "zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami". To stanowisko podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski. Podobnie prezydenta Andrzej Duda, który mówił, że "nie widzi powodów do jego ujawnienia".
Karol Nawrocki odtajnia aneks do raportu z likwidacji WSI. Co powiedziała Kancelaria Prezydenta?
O możliwości odtajnienia aneksu prezydent Karol Nawrocki wspomniał już 17 kwietnia 2026 r. w Kanale Zero. Jak ujawnił wówczas, proces podejmowania decyzji w sprawie aneksu do raportu WSI jest na ukończeniu i stwierdził, że "jak nie będzie przeciwwskazań prawnych", to ten aneks upubliczni.
We czwartek 22 kwietnia rzecznik KPRP Rafał Leśkiewicz przekazał na platformie X, że "proces odtajniania aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych wchodzi w tej chwili w fazę formalno-prawną, bezpośrednio zmierzającą do odtajnienia i upublicznienia tego dokumentu".
>> RAFAŁ LEŚKIEWICZ W PIĄTEK PO GODZ: 17:00 BĘDZIE GOŚCIEM "WYWIADU POLITYCZNEGO" W TOK FM <<
Aneks skierowany został do marszałków Sejmu i Senatu do zaopiniowania, co - jak zaznaczył Leśkiewicz - jest formalnym elementem, bo opinie te nie mają charakteru wiążącego.
Na późniejszej konferencji Leśkiewicz powiedział, że aneks do raportu z likwidacji WSI w czwartek "na pewno trafi" do Kancelarii Sejmu i Kancelarii Senatu oraz że przekazany zostanie w formie zanonimizowanej kopii. Podkreślił zarazem, że do momentu podjęcia przez prezydenta decyzji o publikacji i ukazaniu się w Monitorze Polskim aneks ma klauzulę "ściśle tajne".
Rzecznik prezydenta powiedział, że decyzja ws. aneksu do raportu z likwidacji WSI to "niezwykle istotny element domykania ważnego etapu porządkowania państwa po transformacji ustrojowej". - Przez lata kwestia ta pozostawała nierozstrzygnięta, była obciążona licznymi sporami politycznymi i wątpliwościami co do sposobu ujawniania informacji - dodał.
Zaznaczył, że prezydent "wyciągając wnioski z wcześniejszych doświadczeń stosuje się do standardów wynikających z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, ale także odpowiada na oczekiwania społeczne", a jego decyzja realizuje "prawa obywateli do informacji, do wiedzy o mechanizmach funkcjonujących w instytucjach państwa polskiego, w tym wypadku Wojskowych Służbach Informacyjnych zlikwidowanych kilkanaście lat temu".
Leśkiewicz zapewnił, że decyzja prezydenta ma charakter państwowy, nie polityczny, a "celem nie jest eskalowanie sporów, ani wykorzystywanie tego aneksu do bieżącej walki politycznej" tylko "oddzielenie faktów od ocen i opinii".
Co znajduje się w aneksie do raportu z likwidacji WSI?
Do doniesień na temat ujawnienia przez Karola Nawrockiego raportu o likwidacji WSI mówił w wywiadzie w wPolsce24 Antoni Macierewicz, były minister obrony narodowej i autor raportu o likwidacji WSI. Jak wskazał, aneks "jest dwa razy większy" niż sam raport i zawiera "dwa razy więcej materiałów i dwa razy więcej nazwisk". - I zarówno główne nazwiska, jak i główne przestępstwa antypaństwowe, to jest kluczowy element tego tego aneksu - dodał były szef MON.
Macierewicz powiedział też, że aneks, "jest dokumentem, który się zaczyna od genezy historycznej, bo pokazuje jaką rolę odgrywały służby specjalne z punktu widzenia interesów rosyjskich".
M.in. o planach prezydenta Karola Nawrockiego dotyczących odtajnienia aneksu do raportu o likwidacji WSI w TOK FM mówił Wojciech Mościbrodzki, politolog i wykładowca Uniwersytet WSB Merito oraz Collegium Civitas.
Posłuchaj:
Na czele Komisji Likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych stał Sławomir Cenckiewicz, obecnie były już szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Do historii likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych wracamy z Piotrem Niemczykiem, ekspertem z zakresu bezpieczeństwa i służb specjalnych.
Źródło: Interia, Wikipedia, PAP, wPolityce