"Na razie trwa żałoba. Konklawe będzie niebawem". Zaskakujące słowa Paszyka w TOK FM
- Na razie trwa żałoba. Konklawe będzie niebawem - tak o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego ze stanowiska prezydenta Krakowa mówił w TOK FM Krzysztof Paszyk. Poseł PSL-u stwierdził, że jest za wcześnie, by kreślić scenariusze na ponowne wybory.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co sugeruje Krzysztof Paszyk w sprawie kandydata w Krakowie?
- Dlaczego opóźnia się wybór prezesa IPN?
- Który kandydat na prezesa IPN jest wspierany przez PSL?
Prowadzący "Poranek TOK FM" Tomasz Sekielski zdziwił się, że PSL jest w żałobie po człowieku Koalicji Obywatelskiej. Jednak w opinii przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe - Trzecia Droga Krzysztofa Paszyka atmosfera po referendum w Krakowie się jeszcze nie ustabilizowała, a do żałoby polityk nawiązał, "czerpiąc z doświadczeń już instytucji, która przez wieki wypracowała sobie różne metody - Kościoła".
Koalicja wystawi w Krakowie wspólnego kandydata?
Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego - na pytanie Tomasza Sekielskiego, czy PSL wystawi swojego kandydata lub kandydatkę - odparł, że partia dopiero będzie o tym decydować.
Paszyk w "Poranku TOK FM" sugerował, że być może koalicja rządząca zdecyduje się wystawić jednego, wspólnego kandydata. - Warto by taką próbę podjąć - stwierdził gość Sekielskiego. - Kraków jest tak szczególnym miastem, że warto się zastanowić, czy szukać rozwiązań i zacząć od pomysłu kandydata, który by łączył - oświadczył Paszyk, zgadzając się w tej kwestii z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
Aleksander Miszalski (KO) został odwołany w niedzielnym referendum z urzędu prezydenta miasta Krakowa. Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców. Rada Miasta Krakowa nie została odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji.
Kiedy będzie wybrany nowy prezes Instytutu Pamięci Narodowej?
- Pośpiech jest potrzebny przy łapaniu pcheł - skomentował Paszyk, odnosząc się do wyboru nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Głosowanie nad jego wyborem kolejny raz ma zostać przesunięte. W rządzie nie ma zgody co do tego, kto miałby zająć stanowisko, które opuścił prezydent Karol Nawrocki.
Gość Tomasza Sekielskiego stwierdził, że ma nadzieję, iż prezes IPN-u zostanie wybrany jak najszybciej. - Jako Polskie Stronnictwo Ludowe zwróciliśmy uwagę, że pan prezes Mateusz Szpytma jest kandydatem, który mógłby dobrze prowadzić tę instytucję - mówił Krzysztof Paszyk. Według niego głosowanie opóźnia się, gdyż to uprzedzenia wobec instytucji IPN-u kładą się cieniem na rozstrzygnięciu. - Jestem dobrej myśli jeśli chodzi o scenariusze najbliższych godzin, dni - zapewnił poseł PSL-u.
I zaznaczył, że Instytut Pamięci Narodowej powinien kontynuować pracę. - Prezes Szpytma umie rozdzielać politykę od najnowszej historii polskich bohaterów i wielokrotnie to udowodnił. IPN, który nie będzie wikłany w politykę, jest potrzebny - mówił gość TOK FM. Według Paszyka IPN powinien skupić się na "odsłanianiu wielu jeszcze nieodkrytych kart najnowszej historii polskiej".
Źródło: TOK FM