Od Bogdana Klicha po... Andrzeja Dudę. Karuzela nazwisk przed wyborami w Krakowie
Do przedterminowych wyborów w Krakowie miastem będzie rządził Stanisław Kracik. A co potem? Giełda potencjalnych kandydatów, którzy mogliby zastąpić Aleksandra Miszalskiego na stanowisku prezydenta Krakowa, ruszyła już na długo przed jego odwołaniem. Niektóre nazwiska zaskakują. Przedstawiamy te, które pojawiają się najczęściej.
- ile osób zagłosowało za odwołaniem prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego;
- kto będzie rządził Krakowem po odwołaniu Miszalskiego;
- kiedy mogą odbyć się przedterminowe wybory w Krakowie;
- kto może kandydować na prezydenta Krakowa w przedterminowych wyborach.
Odwołanie Aleksandra Miszalskiego - najważniejsze informacje
Aleksander Miszalski (KO) w niedzielnym referendum został odwołany z urzędu prezydenta miasta Krakowa. Za odwołaniem \zagłosowało 171 581 mieszkańców, a przeciwko - 3 631. Procentowo frekwencja wyniosła 29,99 proc. przy progu ważności 26,98 proc.
Referendum było efektem zbiórki podpisów zorganizowanej przez grupę 21 obywateli Krakowa, którzy zarzucili Miszalskiemu m.in. doprowadzenie do zadłużenia miasta, kolesiostwo, nieodpowiednio przeprowadzony audyt w ratuszu, "sprawowanie urzędu w sposób niegodny" oraz wprowadzenie Strefy Czystego Transportu. Do inicjatywy przyłączyli się polityczni przeciwnicy byłego już prezydenta miasta, w tym m.in. Stowarzyszenie i klub Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały, a także PiS i Konfederacja. Pod wnioskiem o organizację referendum podpisało się prawie 134 tys. osób.
Aleksander Miszalski objął urząd prezydenta Krakowa 7 maja 2024 r. Oficjalnie przestał go pełnić we wtorek 26 maja 2026 r.
Kto będzie rządził Krakowem po odwołaniu Miszalskiego?
We wtorek premier Donald Tusk oznajmił, że funkcję komisarza będzie sprawował Stanisław Kracik - jeden z zastępców Miszalskiego, były burmistrz Niepołomic i były wojewoda małopolski, związany z Koalicją Obywatelską. Jego zadaniem będzie zapewnienie ciągłości działania samorządu do momentu przeprowadzenia w Krakowie przedterminowych wyborów.
Kiedy przedterminowe wybory w Krakowie?
Zgodnie z obowiązującymi przepisami przedterminowe wybory powinny zostać przeprowadzone w ciągu 90 dni od momentu odwołania obecnego włodarza miasta. W przypadku Krakowa ten termin upływa 23 sierpnia 2026 r. Taką datę podał także serwis Radia Zet. Decyzja należy jednak do premiera Donalda Tuska.
Co ważne, osoba wybrana na stanowisko prezydenta Krakowa nie rozpocznie nowej kadencji, lecz dokończy kadencję rozpoczętą przez Aleksandra Miszalskiego. Oznacza to, że nowy włodarz miasta będzie sprawował urząd do 2029 roku - wtedy odbędą się następne wybory samorządowe.
Kto zostanie nowym prezydentem Krakowa? Ruszyła giełda nazwisk
O tym, kto mógłby zastąpić Miszalskiego na funkcji prezydenta Krakowa zaczęto dyskutować jeszcze przed niedzielnym referendum. Co wiemy o potencjalnych kandydatach?
Koalicja Obywatelska
Odwołany Aleksander Miszalski jest członkiem Koalicji Obywatelskiej, a także szefem małopolskich struktur partii. W medialnych dyskusjach o tym, kogo KO może wystawić w przedterminowych wyborach, najczęściej pojawiają się dwa nazwiska.
Pierwszym z potencjalnych kandydatów KO na prezydenta Krakowa jest Bogdan Klich (ur. 1960 w Krakowie), który w listopadzie 2024 r. zrzekł się mandatu senatora, by zostać charge d'affaires RP w USA. Nazwisko Klicha zazwyczaj pojawia się w kontekście sporów o nowych ambasadorów pomiędzy Pałacem Prezydenckim i kancelarią premiera. Politycy Prawa i Sprawiedliwości (w tym Antoni Macierewicz) publicznie zarzucali mu odpowiedzialność za katastrofę smoleńską - Bogdan Klich w latach 2007-2011 pełnił funkcję ministra obrony narodowej.
Potencjalny udział Klicha w przedterminowych wyborach w Krakowie już w kwietniu br. komentował Marcin Pijaj w podcaście Polityki Insight "Nasłuch". - Jeżeli byłbym strategiem politycznym KO, (...) to najbezpieczniejszą opcją byłby właśnie powrót do starego, konserwatywnego typu polityka, jakim jest Bogdan Klich. Jest w Krakowie powszechnie lubiany, zawsze wygrywał wybory do Senatu z dosyć dużą przewagą nad kandydatem PiS-u i byłby naprawdę sensowną opcją - mówił wówczas analityk.
Na liście prawdopodobnych kandydatów KO jest także Monika Piątkowska, która objęta mandat senatorski po Bogdanie Klichu. "Kraków potrzebuje dziś stabilizacji, odważnych decyzji i umiejętności budowania porozumienia tam, gdzie pojawiają się podziały. Krakowianie na to zasługują!" - napisała Piątkowska w reakcji na odwołanie Aleksandra Miszalskiego. "Brzmi jak slogan kampanijny" - ocenił jeden z krakowskich działaczy KO w rozmowie z Onetem.
Marcin Pijaj z Polityki Insight stwierdził, że doniesienia o kandydaturze Piątkowskiej "włożyłby między bajki". - Ona jest jednak bardziej związana z PSL-em niż z KO - powiedział. Analityczka Joanna Sawicka w odpowiedzi podkreśliła, że Piątkowska nie tylko wstąpiła do KO, ale i "jest całkiem zaangażowaną działaczką". Wśród wymienianych nazwisk pojawiają się też m.in. poseł Dominik Jaśkowiec, II Zastępca Prezydenta Miasta Krakowa Łukasz Sęk czy przewodniczący Rady Miasta Krakowa Jakub Kosek.
Prawo i Sprawiedliwość
Kandydata na prezydenta Krakowa nie wskazał jeszcze także PiS. W ostatnim odcinku "Dzieje się" publicyści mówili, że kandydatką mogłaby być związana z Krakowem Małgorzata Wasserman, choć - jak wynika ze źródeł komentatorów - nie bardzo chce. Według Wirtualnej Polski największe szanse ma krakowski radny Michał Drewnicki, który ma w partii "bardzo dobrą opinię, jest pozytywnie oceniany, nie dzieli frakcji". Jak ustaliła WP, rozważane jest także wskazanie kandydata niezwiązanego z PiS, którego ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego mogłoby poprzeć.
Poseł PiS i były wojewoda małopolski Łukasz Kmita wskazał, że "mocnym kandydatem" na prezydenta Krakowa byłby były prezydent Andrzej Duda. "Nie sądzę, żeby pan prezydent się zdecydował, jednak głowa państwa dwukrotnie wybrana, to jest ogromny autorytet. Nie wiem, czy warto byłoby wikłać pana prezydenta Andrzeja Dudę w te bieżące spory polityczne, miejskie, które niestety są widoczne" - podkreślił polityk w rozmowie z RMF FM.
Konfederacja
Oficjalnie wiadomo już, że kandydatem Konfederacji w przedterminowych wyborach w Krakowie będzie Bartosz Bocheńczak. Przekazał to w rozmowie z portalem Love Kraków Piotr Bartosz z krakowskich struktur partii. Bocheńczak to urodzony w 1984 r. przedsiębiorca i ekonomista, a także członek Rady Liderów Konfederacji. Kierował także kampanią prezydencką Sławomira Mentzena.
Lewica
Przewodniczący Nowej Lewicy i marszałek Sejmu zapowiedział w poniedziałek, że partia wystawi własnego kandydata lub kandydatkę na prezydenta Krakowa. Tu najczęściej pada nazwisko Darii Gosek-Popiołek - to urodzona w 1985 r. w Sosnowcu posłanka i wiceprzewodnicząca klubu Lewicy.
Na pytanie dziennikarza TOK FM Macieja Kluczki, co Gosek-Popiołek odpowiedziałaby na propozycję Czarzastego, że to ona będzie kandydować na stanowisko zwolnione przez Miszalskiego, ta odpowiedziała krótko: "Kraków to bardzo ważne miasto, które stoi przed bardzo poważnymi wyzwaniami". - Ta decyzja nie może być podejmowana po to, żeby zaznaczyć swoją obecność, tylko po to, żeby rozwiązać szereg wyzwań, które przed Krakowem stoją - tłumaczyła gościni "Poranka TOK FM".
Razem
Kandydatką Partii Razem na prezydenta Krakowa będzie najprawdopodobniej Aleksandra Owca, współprzewodnicząca partii oraz miejska radna. Świadczy o tym wpis współzałożyciela Razem Adriana Zandberga, który po tym, jak zostały ogłoszone wyniki niedzielnego referendum, opublikował wpis zaczynający się od słów: "A więc zaczynamy", odsyłając do profili Aleksandry Owcy. Jak zapowiedziała sama polityczka, nazwisko kandydata lub kandydatki Razem zostanie ogłoszone we wtorek po południu.
Polskie Stronnictwo Ludowe
Wśród polityków PSL pojawiają się spekulacje dotyczące możliwego startu Ireneusza Rasia, obecnego wiceministra rozwoju. Ludowcy liczą jednak na to, że jego kandydatura mogłaby uzyskać wsparcie ze strony KO. Na razie niewiele wskazuje na taki scenariusz, ponieważ PSL ma już swojego przedstawiciela na stanowisku wojewody małopolskiego. Dlatego możliwy jest wariant podobny do tego z 2024 roku - poparcie dla kandydata związanego z samorządem lub przedstawiciela KO w zamian za określone ustalenia i polityczne porozumienia.
Polska 2050
Za wyłonienie kandydata Polski 2050 ma odpowiadać poseł i szef klubu parlamentarnego partii Paweł Śliz. Czy wskaże samego siebie? "Samodzielny start w tych wyborach to nasz główny cel. Paweł jest mocnym kandydatem, związanym z Krakowem od pokoleń. Jeżeli on się nie zdecyduje, to mamy jeszcze dwoje kandydatów, którzy mogą w nich wystartować. Rozważani będą jeszcze lokalni działacze ugrupowania: Dariusz Badurski i Małgorzata Szostak, choć jej start jest mało prawdopodobny" - przekazał jeden z polityków Polski 2050 w rozmowie z PAP.
Kandydaci niezależni
W kontekście walki o urząd prezydenta Krakowa pojawia się również wiele innych nazwisk, niekoniecznie osób związanych z konkretną partią. Wśród kandydatów niezależnych, którzy mają wystartować w przedterminowych wyborach w Krakowie, wymieniani są:
- Łukasz Gibała - były poseł KO, przedsiębiorca oraz lider stowarzyszenia i klubu radnych Kraków dla Mieszkańców. Był głównym rywalem Miszalskiego w wyborach na prezydenta miasta w 2024 r. i przegrał z nim w drugiej turze. Gibała jest nazywany ironicznie "wiecznym kandydatem" - o stanowisko prezydenta miasta ubiegał się już trzy razy.
- Jan Hoffman - inicjator referendum o odwołanie Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa;
- Marian Banaś - były prezes Najwyższej Izby Kontroli. Został powołany na to stanowisko przez PiS, jednak dziś pozostaje z tą partią w otwartym konflikcie. Banaś, rodowity Krakowianin jeszcze przed referendum powiedział w nagraniu opublikowanym na platformie X, że Kraków to dla niego "miasto, z którego pochodzi" i które "nosi w sercu od zawsze". Po ogłoszeniu wyników exit poll niedzielnego referendum oznajmił, że wystartuje w wyborach na prezydenta Krakowa i przedstawi kandydatów do rady miasta. "Stolica Małopolski zasługuje na normalność oraz uczciwe zarządzanie bez poleceń partyjnych baronów" - podkreślił były prezes NIK.
Posłuchaj:
O decyzjach Aleksandra Miszalskiego ws. Strefy Czystego Transportu, a także kwestii urbanistycznych i podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej w "TOK360" mówił politolog i urbanista Łukasz Drozda.
Przyczyny porażki Aleksandra Miszalskiego w TOK FM analizowali także prowadząca audycję "Zapytam inaczej" Anna Piekutowska i politolog prof. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prof. Flis traktuje wynik niedzielnego referendum jako poważny sygnał ostrzegawczy dla ogólnopolskiego obozu władzy, zauważając, że głosowanie posłużyło części wyborców jako polityczny wentyl i okazja do wyrażenia sprzeciwu wobec rządu.
Źródło: TOK FM, tokfm.pl TVP3 Kraków, PAP, Onet, RFM FM, Wirtualna Polska