Nawrocki w Radzie Pokoju? MSZ przekazał opinię. "Pozostajemy do dyspozycji Pana Prezydenta"
MSZ przekazało we wtorek po południu Kancelarii Prezydenta odpowiedź na prośbę o opinię w sprawie zaproszenia prezydenta Karola Nawrockiego do dołączenia do Rady Pokoju - poinformował w środę rzecznik resortu dyplomacji Maciej Wewiór.
Resort spraw zagranicznych przekazał prezydentowi opinie ws. zaproszenia, jakie Karol Nawrocki otrzymał od Donalda Trumpa. Chodzi o Radę Pokoju. Jak przekazał rzecznik MSZ, w przekazanej we wtorek opinii przypomniano, że zgodnie z ustawą o umowach międzynarodowych podpisanie takiej umowy wymaga "zgody Rady Ministrów w formie uchwały".
Rzecznik zapewnił, że MSZ "niezmiennie pozostaje do dyspozycji Pana Prezydenta".
Nawrocki w Radzie Pokoju, którą wymyślił Trump?
We wtorek prezydencki minister Marcin Przydacz poinformował, że prezydent Nawrocki rozmawiał telefonicznie z premierem Donaldem Tuskiem ws. zaproszenia do Rady Pokoju. Także rzecznik rządu Adam Szłapka mówił we wtorek, że premier rozmawiał z prezydentem i że "są w kontakcie". Szłapka zaznaczył zarazem, że przepisy dotyczące przystępowania Polski do organizacji międzynarodowych są jasne. - Rada Ministrów, ewentualne podpisanie, potem procedura ratyfikacji, a takiej decyzji jeszcze nie ma - dodał wówczas.
W miniony czwartek Trump ogłosił sformowanie Rady Pokoju. Na początku była ona przedstawiana jako ciało nadzorujące tymczasowe władze w Strefie Gazy. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie wskazują, że ma ona być jednak nową organizacją międzynarodową zajmującą się m.in. rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie. Trump ma być jej dożywotnim prezesem o bardzo szerokiej władzy, prawie wyboru członków oraz zarządu i prawie weta. Państwa członkowskie Rady Pokoju mają być wybierane przez Trumpa na trzyletnie kadencje, chyba że zapłacą ponad 1 mld dolarów za stałe członkostwo.
Przedstawiciel amerykańskiej administracji przekazał w środę, że zaproszenie przyjęło dotąd ponad 30 przywódców państw. Podpisanie dokumentu założycielskiego Rady Pokoju ma nastąpić w czwartek w szwajcarskim Davos, które prezydenta USA odwiedza w związku z odbywającym się tam Światowym Forum Ekonomicznym.
Inicjatywa prezydenta Trumpa budzi kontrowersje wśród dyplomatów, z których część obawia się, że Rada Pokoju zaszkodzi pracom ONZ. Przedmiotem kontrowersji jest też lista osób zaproszonych przez Biały Dom; wśród kilkudziesięciu światowych przywódców znajdują się m.in. przywódca Rosji Władimir Putin i premier Izraela Benjamin Netanjahu.
Źródlo: PAP