Kto zyska na kryzysie polsko-ukraińskim? Lewicka: Polaków w sieci porusza nie wojna, lecz historia
- Temat wojny Ukrainy z Rosją praktycznie przestał istnieć w sieci. Nie ma go. (...) Wołyń to teraz temat numer jeden - mówi w TOK FM Michał Fedorowicz z Res Futura. Kto na tym zyskuje z polskich partii politycznych? A kto traci?
Kto zyska na kryzysie polsko-ukraińskim? Lewicka: Polaków w sieci porusza nie wojna, lecz historia
Press Club Polska i Data House Res Futura opublikowały wyniki monitoringu dyskusji w mediach społecznościowych między 1 a 21 czerwca 2026 r.. Analiza objęła 754 tysiące wpisów dotyczących Ukrainy i Ukraińców, które wygenerowały ponad 10 milionów reakcji i komentarzy. I pokazała jedno: rośnie krytyka wobec Ukraińców (do 22 proc., z 15,4 proc. od początku maja). - Kreml tutaj nie musi robić nic - skomentował w TOK FM Michał Fedorowicz, przewodniczący europejskiego kolektywu analitycznego Res Futura.
Co jeszcze pokazało zestawienie?
- Polaków w sieci rusza nie wojna, lecz historia, czyli nie zajmujemy się już kwestią tego, że Ukraina prowadzi wojnę obronną wobec agresywnej Rosji, tylko tym, co się wydarzyło na Wołyniu. Po drugie: w polskich mediach społecznościowych powstaje nowa oś sporu. Nie tylko lewica kontra prawica, ale także postawy pro- i antyukraińskie - wyliczyła Karolina Lewicka, prowadząca "Wywiad polityczny".
Kto zyskuje na tym sporze spośród krajowych partii politycznych? Dla którego ugrupowania jest to z kolei duży problem?
Chcesz wiedzieć, co odpowiedział Michał Fedorowicz z Res Futura? Posłuchaj podcastu!
Źródło: TOK FM, Media