,
Obserwuj
Gospodarka

Podwyżki na stacjach paliw już od jutra. Ekspert wskazał, gdzie będzie najdrożej

2 min. czytania
30.06.2026 13:35

Wzrost cen paliw jest nieunikniony - mówił w TOK FM Rafał Zywert. Podwyżki na stacjach paliw to efekt zakończenia rządowego programu CPN. Zdaniem eksperta będą stacje, na których paliwo może kosztować nawet 7 zł za litr. 

Stacja paliw w Inowrocławiu
Stacja paliw w Inowrocławiu
fot. Wladyslaw Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie skutki przyniesie zakończenie rządowego programu CPN?
  • Które stacje paliw zostaną najbardziej dotknięte wzrostem cen?
  • Do jakich średnich poziomów dojdą ceny paliw po wygaszeniu CPN?

Dziś ostatni dzień obowiązywania rządowego programu pakietu CPN - "Ceny Paliw Niżej". Rząd wprowadził to rozwiązanie po ataku USA i Izraela na Iran, kiedy to ceny ropy zaczęły gwałtownie rosnąć. 

- Wraz z końcem CPN ceny paliw na stacjach wzrosną - ocenił w "TOK 360" Rafał Zywert. Jak wyjaśnił dyrektor Działu Prognoz i Analiz w firmie REFLEX, wynika to z powrotu stawki podatku VAT do 23 proc. W związku z tym średnia cena litra benzyny 95 może wzrosnąć do ok. 6,50 zł, a diesla - 6,70 zł.

Zywert podkreślił, że nie będzie już limitu na ceny maksymalne. - To oznacza powrót zróżnicowania cen na poszczególnych stacjach i niestety powrót wysokich cen na stacjach przy autostradach. Tam te ceny wzrosną najbardziej - stwierdził rozmówca Filipa Kekusza. Według analityka może to być nawet o złotówkę więcej za litr niż na stacjach w miastach.

Redakcja poleca

Podwyżki zobaczymy już jutro - 1 lipca. - Wracamy do normalności, czyli do tego, co było przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie, o zróżnicowanych cen paliw i braku regulacji - mówił gość TOK FM. I ocenił, że nadal ceny na stacjach będą stosunkowo niskie. Przypomniał też, że przed wprowadzeniem CPN - pod koniec marca - litr diesla kosztował 8,75 zł.

Źródło: TOK FM