Dr Jędrzejewski ponownie w prokuraturze. Przesłuchanie trwało 9 godzin
9 godzin trwało przesłuchanie byłego ordynatora Szpitala Południowego Emila Jędrzejewskiego. Jak mówi rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Piotr Antoni Skiba, w obecności adwokata świadek dostarczył prokuraturze dowody, które znacznie poszerzą prowadzone dotąd sprawy wokół nieprawidłowości w Szpitalu Południowym.
- Biorąc pod uwagę te dodatkowe informacje, które dziś zostały przekazane prokuratorom widzimy konieczność dodatkowego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i dokumentacji organizacyjnej ze Szpitala Południowego. Lista świadków wydłuża się. Chodzi tu głównie o personel medyczny - mówił po przesłuchaniu Emila Jędrzejewskiego rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Piotr Antoni Skiba.
Z informacji prokuratury wynika, że dostarczone przez Jędrzejewskiego dowody nie dotyczą śmierci na SOR-ze Szpitala Południowego, zarządzanego przez Dawida Kacprzyka. Do przesłuchań części personelu medycznego ma dojść jeszcze w tym tygodniu.
Były ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym Emil Jędrzejewski był już przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej w zeszłą środę po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero. Stwierdził tam m.in., że na oddziale ratunkowym Szpitala Południowego procedury medyczne były wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów. Świadek w trakcie przesłuchania miał zakomunikować, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika, dlatego kolejny termin wyznaczono na dziś.
Źródło: TOK FM/PAP