Nieoczekiwany zwrot akcji w Polsce 2050. Obrady przerwane, partia nadal bez lidera
Prowadząca obrady Rady Krajowej Polski 2050 Agnieszka Buczyńska poinformowała, że podjęła decyzję o zarządzeniu przerwy do poniedziałku do godz. 18.00. Posłanka, której prowadzenie obrad miał przekazać Szymon Hołownia, zapewniła we wpisie na X, że jej decyzja była podyktowana "troską o zachowanie standardów".
Piątkowe obrady w formule online rozpoczęły się około godz. 18:30. Zwołano je w związku z unieważnieniem w poniedziałek drugiej tury wyborów na nowego przewodniczącego ugrupowania.
O przerwie w obradach do poniedziałku jako pierwszy poinformował we wpisie na X poseł partii Marcin Skonieczka w piątek przed północą. Informację te potwierdziła następnie w oświadczeniu opublikowanym na platformie X również członek prezydium klubu parlamentarnego Polski 2050 Agnieszka Buczyńska.
Przerwane obrady w Polsce 2050
We wpisie poinformowała, że w trakcie posiedzenia Rady Krajowej przewodniczący partii Szymon Hołownia skorzystał z przysługujących mu uprawnień i przekazał jej prowadzenie obrad. Dodała, że w związku z przejęciem tej funkcji, podjęła ona decyzję o ogłoszeniu przerwy w obradach. Zapewniła, że "decyzja ta była podyktowana wyłącznie troską o zachowanie wysokich standardów pracy Rady Krajowej".
- "Prowadzenie jej traktuję z najwyższą powagą i odpowiedzialnością, a przerwa miała na celu umożliwienie profesjonalnego, merytorycznego i uporządkowanego dalszego prowadzenia obrad, z poszanowaniem regulaminu oraz dobra całej naszej partii" - oświadczyła posłanka.
Buczyńska zapewniła też, że ogłoszenie przerwy mieściło się w granicach obowiązujących przepisów i było - jak dodała - działaniem w pełni uprawnionym, racjonalnym i odpowiedzialnym.
Z kolei Skonieczka poinformował, że piątkowe posiedzenie Rady Krajowej zrealizowało 7 z 11 punktów porządku obrad, w tym wybór członka Krajowej Komisji Wyborczej oraz członka Krajowej Komisji Rewizyjnej. Ponadto poinformował, że trakcie spotkania podjęto decyzję, że rozpatrzeniem protestów dotyczących wyborów przewodniczącego partii zajmie się Rada Krajowa.
W trakcie piątkowego spotkania online Rada miała m.in podjąć decyzję, czy powtórzyć wyłącznie drugą turę unieważnionego w poniedziałek głosowania na szefa partii czy przeprowadzić cały proces wyborczy od nowa – łącznie z procedurą zgłaszania kandydatów. Ostatni wariant umożliwiłby start nowym kandydatom m.in. obecnemu liderowi Polski 2050, Szymonowi Hołowni, który we wtorek nie wykluczył swojego startu, o ile proces wyborczy zostanie przeprowadzony od nowa.
O stanowisko szefa partii w drugiej turze ubiegały się ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Z powodu problemów technicznych głosowanie unieważniono, przedstawiciele partii zapowiadali zawiadomienie ABW oraz Prokuratury Krajowej.
Zamieszanie z wyborem lidera Polski 2050
Druga tura wyborów w Polsce 2050 odbyła się w poniedziałek, głosowanie przeprowadzono online, miało się zakończyć o godz. 22 i po tej godzinie planowane było ogłoszenie wyników. Ok. godz. 23.30 wciąż jednak ich nie ujawniono. W mediach pojawiały się informacje o nieprawidłowościach podczas głosowania. W nocy biuro prasowe Polski 2050 poinformowało, że z powodu problemów technicznych głosowanie w drugiej turze wyborów na przewodniczącego partii zostało unieważnione, a termin przeprowadzenia drugiej tury wyznaczy niezwłocznie Rada Krajowa.
O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków – oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści – Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk.
Źródło: PAP/ Fot. Wojciech Olkusnik/East News