,
Obserwuj
Polityka

Nowy plan Trumpa dla Wenezueli. Otwiera drzwi koncernom naftowym

Marta Szumna-Mitek / tokfm.pl / PAP
2 min. czytania
10.01.2026 13:07

Donald Trump ogłosił nowy plan wobec Wenezueli. Podczas spotkania z kierownictwem firm naftowych prezydent USA zapowiedział, że amerykańskie koncerny mają wrócić do Wenezueli i masowo inwestować w tamtejszy sektor energetyczny.

Donald Trump
Donald Trump
fot. Alex Brandon/Associated Press/East News
  • Prezydent USA Donald Trump spotkał się z amerykańskimi i europejskimi firmami naftowymi, aby omówić plan inwestycji w wenezuelski sektor energetyczny;
  • Trump stwierdził, że Maria Corina Machado z wenezuelskiej opozycji może odegrać rolę w rządzeniu krajem, mimo iż uznaje Delcy Rodriguez za następczynię Nicolasa Maduro;
  • Podczas spotkania Trump ogłosił, że planuje spotkanie z wenezuelską noblistką.

Spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z nafciarzami dotyczyło planów odbudowy wenezuelskiego sektora energetycznego. Trump przekazał, że to on osobiście zdecyduje, które amerykańskie firmy dostaną zgodę na inwestycje, i że USA odbiera Wenezueli to co należało wcześniej do Stanów Zjednoczonych - przekazał reporter TOK FM Marcin Starzec.

Trump planuje, że koncerny naftowe zainwestują w Wenezueli co najmniej 100 miliardów dolarów. Wenezuela, według Trumpa, zgodziła się na natychmiastowe rozpoczęcie rafinacji i sprzedaży do 50 milionów baryłek ropy. Ta współpraca, jak uznał prezydent USA, ma trwać bezterminowo.

Kto ma rządzić Wenezuelą? Trump spotka się z Machado

Podczas spotkania z przedstawicielami sektora naftowego Trump oznajmił, że przywódczyni wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado może być "zaangażowana w pewne aspekty rządzenia Wenezuelą". Prezydent USA stwierdził jednocześnie, że za sojusznika uważa następczynię Nicolasa Maduro Delcy Rodriguez.

Trump potwierdził, że spotka się z wenezuelską noblistką w przyszłym tygodniu, we wtorek lub środę. Ocenił, że celem spotkania ma być przekazanie mu przez nią Pokojowej Nagrody Nobla i zaznaczył, że powinien zdobyć po jednej nagrodzie za każdą z wojen które rzekomo zakończył. Dopytywany jednak, czy przewiduje, że Machado będzie odgrywać rolę w rządzeniu Wenezuelą, odparł, że "może być zaangażowana w pewien aspekt tego".

Podczas spotkania z szefami 17 firm naftowych z USA - a także z Hiszpanii, Francji i Włoch - Trump zachęcał ich do inwestycji w wenezuelski sektor naftowy, deklarując, że może udzielić im gwarancji bezpieczeństwa. Niemal wszyscy przedstawiciele wyrazili chęć wkroczenia do kraju. Przedstawiciel Chevrona, jedynej obecnej w tej chwili w kraju firmy z USA, zapewniał, że może w ciągu 12-18 miesięcy znacznie zwiększyć wydobycie ropy. Zapewniał też, że w kraju istnieje wiele okazji do inwestycji. Trump ostrzegał też firmy, że jeśli nie zawrą układu z administracją, by wejść do Wenezueli, zrobią to inne spółki, czekające tylko na okazję.

Wyjątkiem w chórze entuzjastycznych wypowiedzi były wypowiedzi dyrektora koncernu ExxonMobil, który tłumaczył, że firma najpierw potrzebuje odpowiednich rozwiązań prawnych i rozeznania terenu, by zdecydować się na inwestycje w Wenezueli.

Prezydent USA twierdził, że jeśli nie odsunąłby Nicolasa Maduro, kontrolę nad krajem przejęłyby Rosja lub Chiny. Zaznaczył jednocześnie, że jest otwarty na prowadzenie interesów z oboma krajami, zwłaszcza Chinami, w kwestii sprzedaży im ropy naftowej.

Źródło: TOK FM, PAP