,
Obserwuj
Polityka

O czym Nawrocki będzie rozmawiać z Zełenskim? "Okazja do ogłoszenia decyzji"

3 min. czytania
19.12.2025 06:31

Wizyta Wołodymyra Zełenskiego w Polsce jest istotna, bo będzie to pierwsze spotkanie z Karolem Nawrockim - mówi tokfm.pl Michał Potocki. Według redaktora "DGP" jeśli będzie dobra wola ze strony prezydentów, by osiągnąć zbliżenie - można się spodziewać, że polsko-ukraińska współpraca może się układać lepiej.

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski
fot. HANDOUT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski może załatwić podczas piątkowej wizyty w Warszawie?
  • Na czym zależy Karolowi Nawrockiemu w relacjach z Ukrainą?
  • Jak Polska i Ukraina, według Michała Potockiego, mogłyby współpracować w kontekście wojny dronowej?

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski został powitany przez prezydenta Karola Nawrockiego. Ich piątkowa rozmowa, jak zapowiedziała Kancelaria Prezydenta RP, ma dotyczyć bezpieczeństwa, kwestii historycznych i gospodarczych.

Prezydent Wołodymyr Zełenski przybył w czwartek do Warszawy. Według Michała Potockiego - szefa działu Kraj, Świat i Gospodarka "Dziennika Gazety Prawnej" - do wizyty prezydenta Ukrainy w Polsce dochodzi w ważnym momencie. - Rozstrzygają się właśnie kwestie tzw. planów pokojowych, z których pewnie nic nie wyjdzie; ale także sprawy wsparcia finansowego, jakiego Unia Europejska miałaby udzielić Ukrainie w przyszłym roku - wyjaśnia ekspert w rozmowie z tokfm.pl. Na tym temacie koncentruje się trwający obecnie szczyt unijny, który - jak przewiduje Potocki - może przedłużyć się jeszcze do soboty.

Wizyta Zełenski - Nawrocki. Czego oczekują prezydenci?

Prezydent Ukrainy w Warszawie spotka się z prezydentem Karolem Nawrockim. - Będzie to ich pierwsze spotkanie, więc to istotna wizyta - zauważa Potocki. - Fakt, że dochodzi do niej po publicznym wyciąganiu, kto kogo ma odwiedzić i różnych wypowiedziach Nawrockiego, który realizuje o wiele bardziej asertywną politykę wobec Ukrainy [niż poprzednik], podwyższa rangę tego wydarzenia - ocenia nasz rozmówca.

Wśród poruszanych przez prezydentów tematów ma być m.in. ekshumacja ofiar rzezi wołyńskiej oraz konkurencyjność polskich rolników. Potocki przypomina, że Nawrocki już wcześniej zapowiadał, iż będzie oczekiwał większej decyzyjności, jeśli chodzi o kwestie historyczne, przede wszystkim o ekshumacje i poszukiwania szczątków ofiar rzezi. 

Jeśli chodzi zaś o rolnictwo, Potocki zwraca uwagę, że wszelkie ustalenia dotyczące np. ukraińskiego zboża importowanego do Polski są poza prerogatywami prezydenta. - To są kwestie regulacyjne, ustalane w trójkącie między rządami Polski, Ukrainy i jeszcze Komisji Europejskiej. Głos prezydenta ma raczej użytek wewnętrzny: Nawrocki chce pokazać, że będzie stał na straży interesów polskiego rolnictwa - twierdzi redaktor "DGP".

Jednak - jak zaznacza Potocki - rozmowy Zełenskiego z Nawrockim nie będą wyłącznie "wizerunkowe". - Wizyta może być okazją do ogłoszenia pewnych decyzji - podkreśla dziennikarz. I wskazuje tu choćby na sfinalizowanie umowy dotyczącej przekazania Ukrainie myśliwców MiG-29 w zamian za technologie dronowe. - To jest bardzo potrzebne, ale też bardzo spóźnione - ocenia Potocki. Zauważa też, że w tej sprawie mamy do czynienia z pewną asymetrią. Dlaczego?

- Przekazujemy MiG-i, które tam już będą, a rozmawiamy, żeby w zamian Ukraińcy zobowiązali się do przekazania technologii. Jestem mocno sceptyczny, czy taka formuła zadziała - przyznaje redaktor "DGP". I podkreśla, że nie znaczy to, iż rozmowy o współpracy w produkcji dronów nie mają sensu. - Polska ma dużo do zaoferowania, ma doświadczenie i bezpieczne terytorium, gdzie można lokować fabryki. Z kolei Ukraina jako jedyna ma know-how w prowadzeniu wojny dronowej przeciwko zaawansowanym siłom zbrojnym - wskazuje ekspert. Choć drony były i są wykorzystywane np. przez Izrael, Iran, Azerbejdżan czy Stany Zjednoczone, to - jak mówi dalej Potocki - Ukraińcy mają unikatowe doświadczenie i wiedzę w wojnie na dużą skalę. - Aż się prosi, by skorzystać z tej synergii polsko-ukraińskiej - zaznacza.

A czy w praktyce się uda? W ocenie Potockiego, jeśli jest i będzie dobra wola ze strony prezydentów, by osiągnąć zbliżenie - można się spodziewać, że polsko-ukraińska współpraca może się układać lepiej.

Redakcja poleca

Prezydent Ukrainy ma w planach również wizytę w Sejmie,  a według informacji Onetu zabiega też o spotkanie z Donaldem Tuskiem. - Nie wiem, czy prezydentowi Zełenskiemu uda się spotkać z premierem. Wiele wskazuje na to, że szczyt UE, w którym uczestniczy Tusk, potrwa przynajmniej do piątku - twierdzi Potocki. A to na poziomie rządowym - jak przypomina dziennikarz - rozstrzygane są kwestie projektów infrastrukturalnych oraz współpracy zbrojeniowej.

Źródło: tokfm.pl