,
Obserwuj
Polityka

Paulina Hennig-Kloska spotka się z członkami Polski 2050. W tle sobotnia uchwała Rady Krajowej

PAP
2 min. czytania
15.02.2026 15:40

Wiceprzewodnicząca Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała, że w niedzielę o godz. 19 odbędzie się zdalne spotkanie ze strukturami ugrupowania, które poparły ją w ostatnich wyborach, gdy rywalizowała o stanowisko szefowej partii z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.

Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska
fot. Dawid Wolski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wiceprzewodnicząca Polski 2050 ocenia sobotnią uchwałę Rady Krajowej?
  • Jaka jest treść uchwały?

W niedzielnej rozmowie w Polsat News pytana o jej dalsze kroki po sobotniej uchwale Rady Krajowej partii powiedziała, że grupa parlamentarzystów, która domaga się zmian w klubie ugrupowania doszła już do ściany i jeżeli obecne władze przez najbliższe dni nie podejmą dialogu, to nie będzie zgody na takie działania.

Sobotnia Rada Krajowa Polski 2050 zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali eskalacji napięć, Rada chce też zawieszenia postępowań dyscyplinarnych oraz powstrzymania się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych.

Według Hennig-Kloski ta sobotnia, "kagańcowa" uchwała Rady Krajowej partii nie ma mocy prawnej, bo pozostaje w sprzeczności z regulaminem Sejmu i ustawą o mandacie posła i senatora, dlatego nie jest do przyjęcia przez parlamentarzystów, a jeśli będzie wdrażana w życie, to spowoduje to reakcję.

- Oczywiście my nie będziemy się na to godzić i w najbliższych dniach będziemy podejmować solidarnie w tej grupie około 20 parlamentarzystów, parlamentarzystek Polski 2050 kolejne decyzje, co zamierzamy z tym zrobić - stwierdziła.

Dopytywana po co taka kilkudniowa zwłoka wyjaśniła, że obiecała strukturom Polski 2050, które głosowały na nią w ostatnich wyborach rozmowę, zaplanowaną na niedzielny wieczór. W kolejnych dniach zamierza się spotkać w gronie grupy tych parlamentarzystów, którzy domagają się zmian - wytłumaczyła.

- Pani przewodnicząca zamiast spotkać się z tą grupą, która już w ubiegłym tygodniu wydała wewnętrzne oświadczenie postanowiła jednoosobowo podjąć za nas decyzję w sposób bardzo niedemokratyczny właśnie, jednoosobowo podjąć decyzję za klub parlamentarny, którego nawet nie jest członkinią - oceniła działania Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

Dodała, że zasady demokratycznej gry nie mogą się kończyć na wyborze przewodniczącej i klub parlamentarny ma również prawo podejmować swoje demokratyczne decyzje.

Po sobotniej uchwale Rady Krajowej o odejściu z partii, ale pozostaniu w klubie parlamentarnym ugrupowania poinformowała posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska. Władze partii po tej informacji napisały na X, że jeśli ktoś stawia się poza Polską 2050 jako partią, stawia się też poza jej klubem parlamentarnym.

31 stycznia w drugiej turze internetowych wyborów przewodniczącej Polski 2050 Pełczyńska-Nałęcz zdobyła 350, a Hennig-Kloska 309 głosów; uprawnionych było ok. 800 działaczy partii.

Źródło: PAP, Fot. Dawid Wolski/East News