,
Obserwuj
Polityka

Ruszyła RBN. Nawrocki wbija szpilę Czarzastemu. "Jedno uderzenie serca od prezydentury"

PS
4 min. czytania
11.02.2026 14:11

W Pałacu Prezydenckim trwa posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jak powiedział prezydent Karol Nawrocki, "wszystkie tematy posiedzenia łączy jeden wspólny mianownik". Chodzi o - jak wyjaśnił - "suwerenność decyzyjna państwa oraz zaufanie obywateli do instytucji Rzeczypospolitej, które mają dać im realne, a nie pozorne bezpieczeństwo". Wśród kwestii, które mają zostać poruszone, najwięcej uwagi skupia wyjaśnienie "wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Karol Nawrocki i Włodzimierz Czarzasty na posiedzeniu RBN
Karol Nawrocki i Włodzimierz Czarzasty na posiedzeniu RBN
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Prezydent powiedział, że zwołał posiedzenie RBN, bo - jak ocenił - w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej narasta ostatnio zbyt wiele pytań, a zbyt mało jest rzetelnych, pełnych odpowiedzi. Dlatego przypomniał, że posiedzenie Rady jest poświęcone trzem kwestiom: zakupowi uzbrojenia w ramach Programu SAFE, zaproszeniu Polski do Rady Pokoju oraz działaniom służb państwowych w sprawie "wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Nawrocki: marszałek Sejmu o jedno uderzenie serca od prezydentury

- Każda z tych spraw dotyczy innego wymiaru bezpieczeństwa RP, ale wszystkie łączy jeden wspólny mianownik: suwerenność decyzyjna państwa oraz zaufanie obywateli do instytucji Rzeczypospolitej, które mają dać im realne, a nie pozorne bezpieczeństwo - powiedział prezydent.

- Zarówno przy pierwszym punkcie jak i przy drugim naszego dzisiejszego spotkania wymagana jest współpraca między wszystkimi ośrodkami władzy, z panem premierem o tym kilkukrotnie rozmawialiśmy. I w punkcie pierwszym i w punkcie drugim dzisiejszego posiedzenia RBN bez tej współpracy, bez tego porozumienia żaden z tych projektów, co jest oczywiste pod względem ustroju państwa, nie będzie mógł być realizowany - zaznaczył prezydent.

Mówiąc o sprawie Czarzastego, Nawrocki stwierdził, że dotyczy ona "standardów bezpieczeństwa państwa". - Marszałek Sejmu nie jest wyłącznie funkcją polityczną. To jest funkcja ustrojowa, wpisana w ciągłość państwa. I wszystko, co jej dotyczy, dotyczy też państwa i dotyczy jego bezpieczeństwa - mówił. Jak dodał, "marszałek Sejmu jest o jedno uderzenie serca od prezydentury".

Redakcja poleca

Program SAFE. "Zaproponuję konkretne propozycje przepisów"

Prezydent na wstępie posiedzenia RBN zapowiedział, że będzie miał pytania do przedstawicieli rządu w kwestii unijnego programu SAFE, a interesują go między innymi "warunki udzielenia pożyczki". - Fundusze z programu SAFE, to nie jest bezzwrotna dotacja, to jest pożyczka. Dlatego potrzebna jest konkretna odpowiedź na pytanie dotyczące prawdziwego kosztu tego zaciągniętego zobowiązania i warunków, na jakich jest ono nam udzielane - powiedział prezydent.

Kolejne pytanie ma dotyczyć "kontroli i przejrzystości wydatków" w ramach programu SAFE oraz kwestii ujawnienia listy 139 projektów, przewidzianych do realizacji w ramach programu. Trzecie pytanie prezydenta ma dotyczyć natomiast zdolności Sił Zbrojnych RP do efektywnego wdrożenia sprzętu nabywanego w ramach programu. Nawrocki będzie też chciał wiedzieć, czy struktura planowanych zakupów "zwiększa zdolności obronne państwa i czy jest spójna z programem rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025-2039".

oraz że przedstawi propozycje zapisów do projektu ustawy dotyczącej tego programu. Zaznaczył, że chciałby, aby Polska podchodziła do programu SAFE rzeczowo i odpowiedzialnie "dostrzegając oczywiście jego potencjalne znaczenie dla zwiększenia zdolności obronnych państw członkowskich, ale i widząc ryzyka z nim związane".

- Zaproponuję konkretne propozycje zapisów do projektu ustawy, które będą wychodzić naprzeciw zabezpieczeniu interesu i bezpieczeństwa Polski - powiedział Nawrocki.

Redakcja poleca

Nawrocki: rząd powinien przedstawić formalne stanowisko w sprawie Rady Pokoju

Prezydent powiedział podczas środowego posiedzenia, że kwestia ewentualnego przystąpienia Polski do Rady Pokoju, której utworzenie zapowiedział prezydent USA Donald Trump, znalazła się w programie RBN ze względu na "realne konsekwencje strategiczne" takiej decyzji. - Sprawa ta nie jest tematem zamkniętym - zaznaczył.

Jego zdaniem problemem nie jest to, że rząd ma wątpliwości co do przystąpienia do formatu powstałego z inicjatywy Donalda Trumpa. - Problemem jest to, że rząd nie przedstawił mi jako prezydentowi Polski (...) żadnego konkretnego stanowiska. (...) Dzisiaj nie ma rekomendacji, nie ma rzeczowej analizy, nie ma opinii - ani opinii pozytywnej, ani opinii negatywnej. W moim uznaniu to jest głęboko niepoważne - ocenił.

- Apeluję dziś do rządu o przedstawienie Radzie Bezpieczeństwa Narodowego konkretnej, merytorycznej rekomendacji, niezależnie od tego, jaka ona będzie. Państwo polskie potrzebuje w tej sprawie odpowiedzialnej decyzji, a nie bardzo wygodnej ciszy - powiedział.

Przypomniał ponadto, że zapytano go w trakcie kampanii wyborczej, "czy usiądzie do stołu z Władimirem Putinem". - Odpowiedziałem, że usiądę z każdym do stołu, jeśli tego będzie wymagał interes Rzeczypospolitej Polskiej. (...) Jeśli będzie tego wymagał interes państwa polskiego, to jako prezydent Polski jestem do tego gotowy - podkreślił prezydent Nawrocki.

W środę przed posiedzeniem rządu premier poinformował dziennikarzy, że Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju. Jak zaznaczył, decyzja wynika z wątpliwości co do zasad i kształtu Rady, choć relacje ze Stanami Zjednoczonymi pozostają priorytetem. Szef rządu zapewnił, że w przypadku gdy prezydent Karol Nawrocki zdecyduje się jako świadek uczestniczyć w spotkaniu inaugurującym prace Rady, które odbędzie się 19 lutego w USA, to otrzyma od rządu pełne materiały dotyczące sposobu postępowania.

Kontrowersje wokół RBN

Wokół środowego spotkania pojawiają się kontrowersje i spory, zwłaszcza w związku z planowanym - wspomnianym już - punktem dotyczącym "wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych" marszałka Sejmu, a także obecności na posiedzeniu prorosyjskiego polityka Włodzimierza Skalika. Emocje budzi też udział w Radzie szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza. Wszystkie te punkty wyjaśniliśmy w tym artykule.

W skład Rady Bezpieczeństwa Narodowego - organu doradczego prezydenta w sprawach wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa - wchodzą marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, szefowie MSZ, MON i MSWiA, minister koordynator służb specjalnych, szefowie ugrupowań posiadających klub parlamentarny, poselski lub koło poselskie (lub przewodniczący tych klubów lub kół), szefowie Kancelarii Prezydenta i BBN. Posiedzenia Rady zwołuje prezydent, on też określa ich tematykę.

Źródło: PAP, TOK FM