,
Obserwuj
Polityka

Co zrobi Nawrocki ws. programu SAFE? Kosiniak-Kamysz: Stał się zakładnikiem

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
5 min. czytania
11.02.2026 13:23

Jednym z tematów środowego posiedzenia RBN będzie Program SAFE, szeroko krytykowany przez polityków PiS. Czy prezydent Karol Nawrocki podzieli ich zdanie? - Stał się troszkę zakładnikiem. Przychodzą do niego, pewnie sączą te wszystkie głupoty. Mówią o tym, że będziemy finansować niemiecki przemysł. Przecież to jest wierutna bzdura - komentował w TOK FM Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej.

Szef BBN Sławomir Cenckiewicz (z lewej),  prezydent Karol Nawrocki
Szef BBN Sławomir Cenckiewicz (z lewej), prezydent Karol Nawrocki
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
  • Jednym z poruszanych na RBN tematów mają być "wschodnie kontakty" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. To - według Kosinika-Kamysza - pierwszy przypadek takiego upolitycznienia RBN;
  • Szef MON odniósł się też do krytyki polityków PiS odnośnie programu SAFE, któremu także ma być poświęcone posiedzenia RBN; 
  • Gość TOK FM skomentował również obecność na RBN reprezentanta Konfederacji Korony Polskiej Włodzierza Skalika. "To, co oni robią, jest bardzo szkodliwe" - stwierdził. 

W środę (11 lutego) o godz. 14.00 rozpocznie się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Poruszanymi tematami mają być - jak ogłosiła Kancelaria Prezydenta RP - "pożyczka zaciągnięta przez Rząd na realizację Programu SAFE", "zaproszenie Polski do Rady Pokoju", a także "podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych (..) Włodzimierza Czarzastego".

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (Polskie Stronnictwo Ludowe) zapytany, czy punkt dotyczący Czarzastego to "pierwszy taki przypadek upolitycznienia RBN", odpowiedział twierdząco. Szef MON był także pytany, czy stanie w obronie marszałka Sejmu. - Myślę, że fakty się bronią. Jeżeli będzie trzeba, zabiorę głos - zadeklarował gość "Poranka TOK FM".

PiS krytykuje SAFE. Kosiniak-Kamysz: Nienawiść do Unii silniejsza niż zdrowy rozsądek

Jak podkreślił Kosiniak-Kamysz, dużo ważniejszy niż sprawa Czarzastego jest dla niego punkt posiedzenia dotyczący Programu SAFE (Security Action for Europe). To unijny program preferencyjnych pożyczek o wartości 150 miliardów euro, uruchomiony w 2025 roku w celu wzmocnienia potencjału obronnego państw członkowskich UE. Największym beneficjentem programu jest Polska, która - z sukcesem - złożyła wniosek o 43,7 miliarda euro na 139 projektów. SAFE budzi jednak sprzeciw opozycji. "To zadłużenie, które będziemy spłacać z naszych podatków. Kiedy rząd PiS przyjmował Pakiet Wzmocnienia, był on konsultowany z opozycją parlamentarną" - wskazywał były szef MON Mariusz Błaszczak i ostrzegał, że środki SAFE mogą odbudować niemiecki przemysł zbrojeniowy.

Następca Błaszczaka surowo skrytykował tego typu wypowiedzi. - Te bzdury, które opowiadają przedstawiciele opozycji niechętni bezpieczeństwu Polski, to nie jest atak na rząd, a na bezpieczeństwo Polski. Ten sprzeciw jest z kilku powodów. Oczywiście wszystkie są polityczne, żadne nie są merytoryczne. Po pierwsze, to jest program naszego rządu, wymyślony podczas naszej prezydencji w UE, w stu procentach zaproponowany przez Polskę, żeby UE wydawała pieniądze na zbrojenia i po raz pierwszy w historii inwestowała w armie narodowe wchodzące w skład Sojuszu. Drugi punkt to atak na Unię Europejską jako taką. Wszystko, co jest w Unii, jest złe dla opozycji, szczególnie dla PiS-u . (...) (Oni - red.) zawsze mówią: "Wydatki na obronność to nasz priorytet, za wszelką cenę, (nawet - red.) za cenę zadłużania się. Ale emocja nienawiści do Unii jest silniejsza niż zdrowy rozsądek - komentował Władysław Kosiniak-Kamysz.

A co na to prezydent Karol Nawrocki? - Myślę, że stał się troszkę zakładnikiem. Przychodzą do niego, pewnie sączą te wszystkie głupoty. Mówią o tym, że będziemy finansować niemiecki przemysł. Przecież to jest wierutna bzdura. Pan prezydent od wielu tygodni ma dokładną listę tych wszystkich projektów. BBN jest od grudnia briefowany i jest na każdym komitecie bezpieczeństwa - wskazał rozmówca Macieja Głogowskiego.

Szef BBN chce zbroić się u Amerykanów. "Niepotrzebne podlizywanie się"

Szef BBN Sławomir Cenckiewicz również nie ma na temat SAFE najlepszej opinii i wolałby, żebyśmy kupowali uzbrojenie od Amerykanów, a nie od UE. "Amerykanie mają przewagę technologiczną, a druga rzecz - ich sprzęt jest najlepszy. Polska przez lata, również teraz, kupuje sprzęt amerykański. Jest kwestia kompatybilności, operacyjności. To nie tylko kwestia SAFE, ale gdy zaczniemy armię przezbrajać w kierunku sprzętu europejskiego, to co zastąpi (myśliwce - red.) F-35 albo (czołgi) Abramsy?" - pytał szef BBN.

W ocenie ministra obrony narodowej stanowisko Cenckiewicza świadczy o "chęci nadmiernego, służalczego podlizywania się, co jest niepotrzebne i nieoczekiwane przez stronę amerykańską". - Kupujemy najlepszy sprzęt, który jest Polsce potrzebny. Jeżeli są potrzebne F-35 czy Apache to kupujemy w Stanach Zjednoczonych. Wydajemy w Stanach Zjednoczonych setki miliardów dolarów. Nasz rząd podpisał kilka kluczowych kontraktów - na wspomniane Apache, ale też system zarządzania obroną powietrzną, do którego Polska ma jedyny dostęp po Stanach Zjednoczonych, czy na modernizację F-16. Korzystamy też z pożyczek amerykańskich - wymieniał Władysław Kosiniak Kamysz.

Redakcja poleca

Prorosyjski polityk na BBN. Kosiniak-Kamysz o "oszołomach" od Brauna

Na środowym posiedzeniu RBN obecny będzie także Włodzimierz Skalik z Koła Poselskiego Konfederacji Korony Polskiej. Prorosyjski polityk wielokrotnie kwestionował zbrodnie popełnione przez Rosjan na Ukraińcach, m.in. w Buczy. Uważa także, że Ukraina i Niemcy szykują się do rozbioru Polski. Szef MON zapytany o Skalika, zwrócił uwagę, że "ma on dostęp do informacji tajnych z racji wyboru na posła". "Polacy muszą wiedzieć, że wybierając posła na Sejm o takich poglądach, dają mu dostęp do informacji o klauzuli tajnej i może on uczestniczyć w pracach komisji, które są oklauzulowane" - podkreślił wicepremier.

Następnie Kosiniak-Kamysz nazwał Brauna i "jego ludzi" "oszołomami". - Rzadko używam takich słów, ale to, co oni robią, jest bardzo szkodliwe. (...) Sieją ogromne spustoszenie (...). Jeżeli oni kiedykolwiek mieliby wpływ na rządy, to zostalibyśmy samotną wyspą, bardzo zagrożoną i w trudnym położeniu - ocenił minister obrony Narodowej w TOK FM.

W sprawie obecności Włodzimierza Skalika na posiedzeniu wcześniej na antenie TOK FM mówił prof. Paweł Kowal, przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy (Koalicja Obywatelska). - Na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego nie powinno być otwarcie prorosyjskich partii. W Polsce mamy nową rzeczywistość - już nie da się powiedzieć, że wszyscy w zasadniczych sprawach uważamy tak samo, bo w Polsce pojawiły się partie, które reprezentują rosyjski punkt widzenia - komentował gość porannej audycji w TOK FM.

Prof. Kowal wskazał również, że "front skupiony wokół Brauna jest coraz silniejszy". - Kiedyś mówiliśmy o Braunie i Skaliku. Potem mówiliśmy o Brunie, Skaliku i Millerze. Teraz możemy mówić o Braunie, Skaliku i Monice Jaruzelskiej (publicystka i córka gen. Wojciecha Jaruzelskiego pojawiła się na organizowanym przez Konfederację Korony Polskiej kongresie KINGS w Łochowie - red.). Jan Pospieszalski też tam był. (...) Uważam, że to nie jest kwestia tylko RBN, to jest kwestia w naszej głowie, sumieniu i patriotyzmie. Jest czas, kiedy trzeba sobie powiedzieć, z kim nam po drodze, a z kim nie. (...) Trzeba się przyzwyczaić i wejść w dorosłą fazę z dziecinnej, żeby osoby, które jawnie głoszą prorosyjskie poglądy, budują dla Kremla przestrzeń, traktować jako osoby biorące udział we wrogiej działalności - mówił przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

Źródło: TOK FM