"Cyrk, hucpa i kpina". Politycy nie gryźli się w język ws. ślubowania sędziów TK
- To, co wydarzyło się w tym tygodniu, to był cyrk - tak o złożonym przez sędziów TK ślubowaniu w Sejmie bez obecności prezydenta mówił w TOK FM Jarosław Krajewski z PiS.
- To nie koniec zamieszania wokół nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego,
- Co w tej sprawie myślą politycy poszczególnych partii? W "Wyborach w TOKu" pytała o to Dominika Wielowieyska.
Nie milkną echa złożonego w mijającym tygodniu ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ceremonia odbyła się w Sejmie, nie brał w niej udział prezydent. Zdaniem rządu i polityków rządowej koalicji, sędziowie byli wybrani prawidłowo i powinni zacząć pełnić swoje obowiązki w TK. PiS w tej sprawie składa zawiadomienie do prokuratury, twierdząc, że doszło do naruszenia prawa. Wcześniej prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwojga z sześciu wybranych przez Sejm sędziów.
Zdaniem europosła KO Michała Szczerby, prezydent sam doprowadził do tej sytuacji, bo nie wykonywał swoich obowiązków. - Rola prezydenta w wyborze sędziów TK jest absolutnie żadna. To jest tylko element ceremonialny i szkoda, że do niego nie doszło w Pałacu Prezydenckim, natomiast sędziowie rozpoczęli swoją pracę i chciałbym, żeby władze Trybunału zapewniły tym sędziom odpowiednie warunki pracy - mówił w "Wyborach w TOKu" Szczerba.
Szczerba dodał, że nie dziwi go zachowanie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który stwierdził, że nie będzie tym sędziom, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie, przydzielał nowych spraw. - Bogdan Święczkowski jest teraz sędzią we własnej sprawie. Niewątpliwie boi się, że sam może mieć zaraz problemy prawne - podkreślił rozmówca Dominiki Wielowieyskiej.
PiS "broni" Konstytucji ws. ślubowania sędziów TK. "Piekło zamarza"
- To, co się wydarzyło w tym tygodniu, to był cyrk. To, do czego doprowadziła rządowa koalicja, tego w historii jeszcze nie mieliśmy. Jasno pokazują, że nie trzeba robić wyborów, bo i tak będzie rządził Tusk, nie trzeba prezydenta ani Konstytucji. Rządowa koalicja oszukała wyborców, nie realizując swoich obietnic wyborczych i teraz musi wysłać sygnał do swojego najtwardszego elektoratu, że coś próbuje robić - stwierdził Jarosław Krajewski z PiS. Gość TOK FM dodał, że ani w Konstytucji, ani w ustawie o TK nie ma wskazanego terminu, w którym prezydent jest zobowiązany przyjąć ślubowanie od wybranych sędziów.
- Oczekuję, że państwo będziecie działali na podstawie i w granicach prawa, jeżeli tego nie będziecie robić, to jako Prawo i Sprawiedliwość składamy zawiadomienie do prokuratury - podkreślił Krajewski.
Na tę wypowiedź posła zareagował niemal natychmiast Dariusz Wieczorek z Nowej Lewicy. Polityk zwrócił uwagę, że Kancelaria Prezydenta sprawnie manipuluje terminem zaprzysiężenia sędziów.
- Piekło zamarza, jak słyszę, że PiS broni Konstytucji i się na nią powołuje. Rozumiem wasze manewry, bo potrzebujecie na jakiś czas większości w Trybunale Konstytucyjnym, a za chwilę okaże się, dlaczego - powiedział w "Wyborach w TOKu" Wieczorek.
Także Andrzej Szeptycki z Polski 2050 nie miał wątpliwości, że "troska" prezydenta ws. przestrzegania prawa jest co najmniej zastanawiająca. - Stosunek do prawa i do logiki ze strony Kancelarii Prezydenta jest bardzo luźny. To nie jest przestrzeganie prawa, a uznaniowość - dodał Szeptycki.
Spór o Trybunał trwa od lat. "To jest hucpa"
Dyskusja o wyborze i ślubowaniu sędziów TK doprowadziła do zaskakującego sojuszu między Konfederacją a partią Razem.
Według Marcina Możdżonka z Konfederacji wina za obecny paraliż w TK spada na poprzednie rządy PO-PSL i PiS.
- To jest kpina z naszej państwowości, prawa, z szacunku do państwa. Ten proces niszczenia TK rozpoczął się w 2015 r. Tak, to jest prawda, bo teraz mamy taki chaos i bajzel, że nie da się z tego podnieść - przypomniał rozmówca Dominiki Wielowieyskiej.
- Już się bałem, że się będę w 100 proc. zgadzał z Konfederacją, a zgadzam się w 80 proc. - zażartował Maciej Konieczny z Razem.
- To i tak bardzo dużo - odparł Możdżonek.
- To jest hucpa od wielu lat. Tu się zgadzam z Konfederacją - doprecyzował poseł Razem. Konieczny zwrócił uwagę, że problemem jest to, że nie ma woli politycznej, by ten prawny klops w jakikolwiek sposób rozwiązać.
- To jest tylko i wyłącznie brak woli politycznej. PiS i PO próbują nam wmówić, że w trosce o stabilność systemu sądowego nie mogą się dogadać - skwitował Konieczny.
Quiz: Quiz tygodnia TOK FM: ile zapamiętałeś z najważniejszych wydarzeń ostatnich dni?
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Źródło: TOK FM