Donald Tusk komentuje decyzję USA. "Musimy zrobić wszystko, co konieczne"
Największym zagrożenie dla wspólnoty transatlantyckiej nie są jej zewnętrzni wrogowie, a trwający rozpad naszego sojuszu - podkreślił w sobotę premier Donald Tusk. Szef rządu wezwał, by zrobić wszystko, aby odwrócić ten trend.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Donald Tusk skomentował decyzje o wycofaniu wojsku USA z Niemiec?
- Ilu żołnierzy planuje wycofać Pentagon?
"Największe zagrożenie dla wspólnoty transatlantyckiej to nie jej zewnętrzni wrogowie, a trwający rozpad naszego sojuszu. Musimy zrobić wszystko, co konieczne, by odwrócić ten katastrofalny trend" - napisał (po angielsku) w sobotę na platformie X premier Tusk.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w sobotnim wpisie na X podkreślił, że "siła sojuszu nie wynika tylko ze zdolności operacyjnych, ale z jedności, współpracy, wspólnych decyzji i wzajemnej odpowiedzialności państw członkowskich".
"Dziś ta jedność wymaga wzmocnienia i Polska, my możemy odegrać kluczową rolę we wzmacnianiu jedności NATO. Najważniejsze jest jedno - wiarygodność. Sojusz działa dobrze tylko jako całość, dlatego musi pozostać silny, spójny i gotowy do reakcji wtedy, kiedy to będzie potrzebne'- zaznaczył szef MON.
Dodał, że jest w stałym kontakcie ze stroną amerykańską oraz sojusznikami z grupy E5. Do grupy E5 należą: Francja, Niemcy, Włochy i Wielka Brytania i Polska.
Zapowiedział, że operacja ta zostanie zakończona w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.
Rzeczniczka NATO Allison Hart poinformowała w sobotę, że Sojusz współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi w celu zrozumienia szczegółów decyzji administracji w Waszyngtonie o planowanym wycofaniu części wojsk amerykańskich z Niemiec.
Źródło: tokfm.pl, PAP, fot.Wojciech Olkusnik/East News