To jedyna szansa na odrzucenie weta Nawrockiego. "Może chcieć policzyć szable"
Zdaniem politolożki prof. Danuty Plecki sejmowa większość ma niewielkie szanse na odrzucenie prezydenckiego weta ws. ustawy łańcuchowej. - Tu nie chodzi o dobro zwierząt, tylko o doraźną grę polityczną - komentowała w TOK FM. Wskazała też de facto jedyny scenariusz, który pozwoliłby na odrzucenie weta Karola Nawrockiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową?
- Jakie są szanse na to, że koalicja rządowa odrzuci w Sejmie weto prezydenta w sprawie ustawy łańcuchowej?
- Co może planować Mateusz Morawiecki?
Koalicja rządowa spróbuje w Sejmie odrzucić weto prezydenta do ustawy łańcuchowej. Przypomnijmy, że Karol Nawrocki skrytykował przepisy dotyczące wymiarów kojców dla psów.
- Tu nie chodzi o dobro zwierząt, tylko o doraźną grę polityczną - oceniła w "Pierwszym programie" TOK FM prof. Danuta Plecka. Politolożka z Uniwersytetu Gdańskiego oceniła, że większość do odrzucenia prezydenckiego weta w Sejmie się raczej nie znajdzie. - Musieliby za tym zagłosować także politycy Prawa i Sprawiedliwości - wyjaśniła gościni TOK FM. Bo choć w pierwszym sejmowym głosowaniu ws. ustawy łańcuchowej poparło ją kilkudziesięciu posłów z klubu PiS, to po wecie Nawrockiego szybko zmienili zdanie na temat tych przepisów.
Prof. Plecka przyznała, że choć nie podejrzewa Jarosława Kaczyńskiego o to, że zdejmie z posłów PiS-u obowiązek dyscypliny głosowania w tej sprawie, to - jej zdaniem - jest mała szansa na odrzucenie weta. - Być może Mateusz Morawiecki będzie chciał policzyć swoje szable w dalszej grze wewnętrznej Prawa i Sprawiedliwości - powiedziała rozmówczyni Wojciecha Muzala. I dodała, że - w jej opinii - PiS-owi bardziej opłaca się "konsekwentna gra ze swoim prezydentem".
Dwie wigilie w Prawie i Sprawiedliwości. Co planuje Morawiecki?
Morawiecki występuje w centrum najnowszej wewnętrznej afery w PiS, czego dowodem jest m.in. zorganizowanie osobnego spotkania wigilijnego w dniu, gdy odbywało się opłatkowe spotkanie zwołane przez Jarosława Kaczyńskiego.
Europoseł PiS Waldemar Buda opublikował wpis na platformie X z wygenerowaną przez AI ilustracją, przedstawiającą podobiznę Mateusza Morawieckiego. "Prawie setka posłów, świąteczny nastrój, rozmowy o Polsce w przyjacielskiej atmosferze. Polityka to szacunek i partnerstwo" - napisał Buda.
- Nie jest tajemnicą, że warunkiem pozostania frakcji harcerzy (czy jak niektórzy mówią: harcowników) w Prawie i Sprawiedliwości była wygrana Karola Nawrockiego na urząd prezydenta. Pozostali w PiS-ie, ale myślę, że w ugrupowaniu jest duży ruch tektoniczny - przypomniała prof. Plecka.
Morawiecki założy swoją partię?
Politolożka nie wykluczyła, że na polskiej scenie politycznej pojawi się nowa struktura partyjna - zależy to od tego, czy Mateusz Morawiecki będzie zadowolony z owego "liczenia szabel".
- Inna sprawa, jakie szanse ma konserwatywna partia w tej chwili i czy zdobędzie mandat w wyborach 2027 roku, czy później przetrwa i nie zostanie wchłonięta przez Prawo i Sprawiedliwość - wskazała prof. Plecka, przypominając przypadki Solidarnej, a później Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry oraz Partii Republikańskiej Adama Bielana. Żadne z tych ugrupowań nie było w stanie samodzielnie zaistnieć na scenie politycznej, ich przedstawiciele znaleźli się w Sejmie dzięki wspólnym listom z PiS-me.
Źródło: TOK FM