"Duda z Kaczyńskim myślą, że mogą wciskać ciemnotę Komisji Europejskiej". Prof. Sadurski o "oszustwie" PiS
Polsce nie wypłacono do tej pory pieniędzy z Funduszu Odbudowy po pandemii. Głównym powodem jest spór między Brukselą i Warszawą o praworządność. Komisja Europejska krytykuje od lat zmiany, jakie w wymiarze sprawiedliwości wprowadził PiS. Rząd liczy, że sprawę da się załagodzić dzięki prezydenckiej nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Projekt likwiduje Izbę Dyscyplinarną SN, która według Trybunału Sprawiedliwości UE nie jest sądem w rozumieniu prawa. W piątek rzecznik rządu podał, że 'w najbliższych dniach powinno dojść do formalnego zaakceptowania KPO'.
Czy rządzącym uda się obłaskawić Komisję Europejską? - Kaczyński i Duda mają nadzieję, że mogą wciskać ciemnotę Komisji Europejskiej, że jeżeli przemianują tę Izbę Dyscyplinarną na Izbę Odpowiedzialności Zawodowej, czy jak tam to sobie zabawnie nazwali, to wszystko będzie załatwione. I powiedzą: no proszę bardzo: nie ma Izby Dyscyplinarnej, dawajcie kasę - komentował w TOK FM prof. Wojciech Sadurski, konstytucjonalista z Uniwersytetu w Sydney i Centrum Europejskiego UW.
Jak zaznaczył rozmówca Jacka Żakowskiego, 'mamy tu do czynienia z kolejnym wielkim oszustwem i krętactwem ze strony polskich władz'. - Chcę podkreślić, że Andrzej Duda jest dokładnie po tej samej stronie co Zbigniew Ziobro, więc nie dajmy się nabrać na ten cyrk - apelował prof. Sadurski.
Neo-KRS. 'Postaci albo groteskowe, albo niebezpieczne, albo miernoty'
Konstytucjonalista w ostrych słowach odniósł się także do wyboru sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. - Symbolicznie, w tym samym dniu, w którym powołany na szefa banku centralnego został najbardziej zdemoralizowany i niepoważny ekonomista w Polsce (Adam Glapiński - przyp. red.), powołano neo-KRS, w którym są wyłącznie postaci albo groteskowe, albo niebezpieczne, albo jakieś miernoty - ocenił prof. Sadurski.
Dodał, że ponadto wszyscy wybrani sędziowie podporządkowani są ministrowi Ziobro. - Jest tam m.in. sędzia Maciej Nawacki, słynny z podarcia decyzji w sprawie sędziego Juszczyszyna, jest pani prezes z Krakowa, która prześladuje sędziego Żurka - wymieniał. Zdaniem prof. Sadurskiego Komisja Europejska nie da się więc nabrać na pozorowane ruchy rządu i nie odblokuje KPO.
Posłuchaj całej rozmowy Jacka Żakowskiego z prof. Wojciechem Sadurskim: