Dlaczego PiS nienawidzi kobiet? "Kaczyński zdaje sobie sprawę, że każda parafia może być sztabem wyborczym"
Internet już dawno nie huczał tak, jak po diagnozie niskiej dzietności w Polsce, jaką polskim kobietom wystawił Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości podczas spotkania z wyborcami w Ełku ujawnił, że nie jest zwolennikiem "bardzo wczesnego macierzyństwa", bo "kobieta musi dojrzeć do tego, aby być matką". - Ale jak do 25. roku życia daje w szyje to, trochę żartuję, ale nie jest to dobry prognostyk w tych sprawach - stwierdził. Kilka dni później Kaczyński w ramach przeprosin, tłumaczył, że "chciał tylko powiedzieć prawdę o pewnym szkodliwym zjawisku".
- Tymczasem najbardziej szkodliwym zjawiskiem jest polityka PiS względem kobiet – mówi Karolina Lewicka w nowym wideo z cyklu TOK Stories. Co więcej, zdaniem dziennikarki, wypowiedzi jak ta "o dawaniu w szyję" nie są przypadkowe, choć mogą takimi się wydawać.
Solidarna Polska i Konfederacja kuszą radykałów
Jako pierwszy z powodów, dla których PiS z rozmysłem działa na szkodę Polek, dziennikarka TOK FM wymieniła chęć zadowolenia radykałów. - Zarówno tych we własnych partyjnych szeregach, jak i we własnym elektoracie – dodała. - Jeżeli chodzi o radykalną część elektoratu, Jarosław Kaczyński martwi się o to, by ten elektorat nie odpłynął od PiS, bo kusi go zarówno Solidarna Polska Ziobry, jak i Konfederacja, gdzie pierwsze skrzypce zaczyna grać Sławomir Mentzen - mówiła Karolina Lewicka.
Dlatego, jak oceniła, Kaczyński, w obawie przed utratą skrajnie konserwatywnych wyborców, co jakiś czas atakuje polskie kobiety. - Bądź też usiłuje wyhodować swojego Ziobrę, Korwin-Mikkego lub Mentzena w postaci Przemysława Czarnka - stwierdziła dziennikarka TOK FM.
Seniorzy pod ideologicznymi skrzydłami PiS
Drugą grupą, której oczekiwaniom próbuje sprostać lider obozu rządzącego przed nadchodzącymi wyborami, są seniorzy i seniorki. - Ci panowie, którzy są przerażeni ekspansją, emancypacją, samoświadomością i życiową samowystarczalnością kobiet, mogą chcieć schronić się pod ideologicznymi skrzydłami PiS - mówiła Lewicka.
Jak podkreśliła, takiej ochrony potrzebują także kobiety, szczególnie te starsze. - Jak dowiódł Paweł Marczewski, analizując badania opinii publicznej, kwestia aborcji jest obecnie sprawą najbardziej różnicującą starsze i młode kobiety. Panie powyżej 65. roku życia są aborcji przeciwne, choć same dorastały i były w wieku rozrodczym wówczas, gdy aborcja była powszechnie dostępna. Wiele z nich ma też za sobą doświadczenia aborcyjne - wskazała dziennikarka TOK FM.
'Duchowni zrezygnowali z przekonywania do życia podług kościelnych zasad, chcą je wprowadzać ustawami'
Ostatnia grupa, o której mówiła w swoim felietonie Karolina Lewicka, jednoczy dwie poprzednie. Mowa o polskim Kościele katolickim.
- Kościół katolicki chce wszystkie swoje prawa narzucać obywatelom Polski - wierzącym czy nie. Duchowni zrezygnowali z ewangelizacji i przekonywania wiernych do życia podług kościelnych zasad, tylko chcą je wprowadzać ustawami - dla wszystkich. A PiS jest tutaj bardzo pomocne. Na dodatek Kościół katolicki na tym sojuszu z obozem władzy korzysta materialnie. Zaś Jarosław Kaczyński doskonale zdaje sobie sprawę, że każda parafia może być jego sztabem wyborczym - stwierdziła dziennikarka TOK FM.
Zimna wojna między PiS-em a Niemcami. Po co Kaczyński straszy 'IV Rzeszą'?