Hołownia pójdzie ścieżką Zełenskiego? "Pokazał nowe oblicze"
Szymon Hołownia kilka lat temu brylował w telewizji, potem zaskoczył wynikiem w wyborach prezydenckich. Teraz natomiast świetnie – zdaniem wielu ekspertów – radzi sobie w roli marszałka Sejmu. Na konferencjach prasowych najczęściej w dość jasny i prosty sposób objaśnia szczególnie kroki premiera Mateusza Morawieckiego i polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Morawiecki błaga Hołownię o spotkanie. Marszałek Sejmu stawia warunek
- Trudno odmówić Szymonowi Hołowni udanego debiutu - oceniła w TOK FM dr Barbara Brodzińska-Mirowska z Wydziału Filozofii i Nauk Społecznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ekspertka podkreśliła, że byłemu dziennikarzowi procentuje "doświadczenie zawodowe". - Retorycznie jest bardzo mocny i ma takie riposty, że wytrąca z równowagi polityków Zjednoczonej Prawicy. Posługuje się sprawnie językiem i w sposób przejrzysty tłumaczy zawiłości polityki - mówiła gościni Macieja Kluczki w "Wywiadzie Politycznym".
Brodzińska-Mirowska przypomniała, że obrady nowego Sejmu mają rekordową oglądalność w internecie, co może skutkować – jak już pisaliśmy – nagrodą dla sejmowego kanału na YouTube. - To się dawno nie zdarzało, żeby obrady Sejmu cieszyły się takim zainteresowaniem Polaków. Póki co wydaje się, że Hołownia zdaje egzamin z utrzymywania porządku, choć Zjednoczona Prawica nie ustaje w bojach, żeby tak nie było - wskazała gościni TOK FM.
Hołownia żartuje ze srebrnego przycisku na YouTubie. Kiedy wystartuje 'Sejmflix' marszałka?
Dziennikarz TOK FM pytał o polityczną przyszłość Hołowni. Zastanawiał się, czy w 2025 roku ponownie wystartuje w wyścigu o prezydenturę? Kluczka przypomniał w tym kontekście historię Wołodymyra Zełenskiego, który zamienił aktorstwo na fotel prezydenta Ukrainy.
- Pierwsze tygodnie pokazują, że stanowisko marszałka Sejmu to ogromna korzyść dla Hołowni. Były wątpliwości co do jego charyzmy politycznej, ale on pokazał swoje nowe oblicze. Jeśli będzie to sprawnie rozgrywał i zyskiwał sympatię wyborców, to może mu to zaprocentować za 1,5 roku. Jeśli zdecyduje się kandydować. A wiemy, że to człowiek o dużej ambicji - mówiła dr Brodzińska-Mirowska i dodała: "Jego potencjalny pojedynek z Rafałem Trzaskowskim może być ciekawy".
Pomylił się Hołownia, Sawicki, Trzaskowski. Problem z 'Kończ waśść, wstydu oszczędź'