advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Koalicja siłą wjedzie do TVP i "powyrzuca złoczyńców"? "Jest ryzyko"

2 min. czytania
19.12.2023 16:16
Posłowie debatują nad projektem uchwały w sprawie przywrócenia ładu prawnego, bezstronności i rzetelności TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. Rano uchwałę zgłosili go posłowie sejmowej większości. - Ona wzywa wszystkich do podjęcia działań, choć nie wiadomo jakich - zwracał uwagę w TOK FM prof. Maciej Mrozowski.
|
|
fot. Jedrzej Nowicki / Agencja Wyborcza.pl

Sejm zajmuje się projektem uchwały w sprawie przywrócenia ładu w mediach publicznych, ale nie będzie ona miała mocy prawnej. Jak mówił w TOK FM medioznawca prof. Maciej Mrozowski, uchwała to próba legalizacji dalszych działań związanych z między innymi Telewizją Polską. - Ona wzywa wszystkich do podjęcia działań, choć nie wiadomo, jakich - wskazywał prof. Mrozowski.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Zwrócił też uwagę na jeden jej fragment uchwały, który 'podobał mu się najbardziej'. - Zapisano, że Sejm zobowiązuje się do niezwłocznego przystąpienia do prac legislacyjnych, żeby na trwale przywrócić stan zgodny z konstytucją. Mamy tutaj jakby dwa scenariusze. Wszyscy czekają, bo spektakularny będzie ten doraźny - mówił ekspert.

Co dalej z TVP? 'Rozważają okupację, przykuwanie się do kaloryferów'

A ten zakłada niejako siłowe przejęcie mediów publicznych przez nową władzą. - Legion na białym koniu wjedzie do telewizji i powyrzuca wszystkich złoczyńców. Jest w tym jednak straszne ryzyko. Punktem docelowym powiem ma być decyzja sądu o wpisaniu do rejestru spółek nowych władz albo wypisaniu starych - tłumaczył prof. Mrozowski.

I tutaj pojawia się największy problem. - Musi być jakaś legalizacja tych działań, jednak sąd może zapytać o podstawę prawną. I tutaj będziemy mieć ustawę kontra nową uchwałę. Sąd będzie miał twardy orzech do zgryzienia - ocenił ekspert.

Wśród scenariuszy na naprawę mediów publicznych wymienia się między innymi postawienie spółek w stan likwidacji, co pozwoliłoby na zmiany w zarządach TVP, Polskiego Radia czy Polskiej Agencji Prasowej. Prof. Mrozowski uczulał, że przy tym rozwiązaniu konieczne jest natychmiastowe rozpoczęcie prac nad ustawami, które zmienią status publicznych nadawców. - Bo ten stan likwidacji może trwać i trwać, a tak bym nie chciał, bowiem to jednak jakiś paraprawny sposób na sankcjonowanie wrogiego przejęcia, choć w szczytnym celu - podsumował gość Mikołaja Lizuta w 'A teraz na poważnie'.

Tusk siń zdenerwował. Minister Sienkiewicz zasłużył na żółtą kartkę za brak zmian w TVP?