,
Obserwuj
Polityka

Bielan kpi. "Nie znam nikogo, kto by ją widział"

oprac. UA tokfm.pl
3 min. czytania
19.02.2024 15:02
Zdaniem Adama Bielana informacje o "liście polityków Prawa i Sprawiedliwości rzekomo inwigilowanych Pegasusem" są w dużej mierze kampanią, która ma na celu skłócić polityków PiS-u. - Gdyby Donald Tusk i jego współpracownicy mieli taką listę i mieli na to dowody, to już dawno by ją opublikowali - przekonywał w TOK FM europoseł.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

W poniedziałek pracę zaczęła komisja śledcza ds. Pegasusa. Padły na niej nazwiska potencjalnie inwigilowanych. To m.in. Krzysztof Brejza, Roman Giertych, Adam Hofman, Dawid Jackiewicz, Mariusz Antoni Kamiński (były poseł PiS), Sławomir Nowak, Grzegorz Napieralski, Paweł Tamborski, Rafał Baniak i Jakub Banaś.

Większość tych nazwisk była już znana opinii publicznej. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że p o PiS krąży też lista nazwisk polityków, którzy mieli być inwigilowani Pegasusem przez służby specjalne w czasie, gdy nadzorowali je: Mariusz Kamiński oraz Maciej Wąsik. Chodzi o nawet kilkunastu polityków byłego obozu rządzącego. Są wśród nich m.in. premier Mateusz Morawiecki, poseł PiS Marek Suski, były sekretarz generalny Krzysztof Sobolewski, były szef klubu Ryszard Terlecki, były szef nieistniejącej już partii Republikanie Adam Bielan, były marszałek Sejmu Marek Kuchciński czy europoseł Ryszard Czarnecki.

W rozmowie z Onetem Ryszard Czarnecki przyznał, że zapytał Mariusza Kamińskiego wprost o tę sytuację. - Mariusz Kamiński powiedział mi, cytuję: kłamstwo, kłamstwo, kłamstwo. Koniec cytatu - powiedział Onetowi polityk PiS.

Adam Bielan, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, zanim zaczął odpowiadać na pytania, złośliwie skomentował swojego przedmówcę Rafała Trzaskowskiego, który rozmawiał z Dominiką Wielowieyską przez internet. - Witam ze studia. To zabawne, że prezydent Warszawy nie dotarł do państwa do studia ze względu na korki. Jak rozumiem, wszyscy, którzy stoją w korkach, będą teraz o tym pamiętać - zaatakował polityka KO. Gospodyni Poranka Radia TOK FM odparła, że to nie korki, a wynik wcześniejszych ustaleń.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Lista polityków PiS inwigilowanych Pegasusem. "To medialna wrzutka"

Dominika Wielowieyska zapytała polityka Prawa i Sprawiedliwości, czy także zadzwonił do Mariusza Kamińskiego, jak Ryszard Czarnecki i zapytał, czy miał Pegasusa w swoim telefonie? - Nie dzwoniłem do pana ministra Kamińskiego, bo widuję go na posiedzeniach władz Prawa i Sprawiedliwości. Mariusz Kamiński i chyba też pan minister Wąsik informowali publicznie, że te informacje, które pojawiały się w mediach, to nieprawdziwe wrzutki – odpowiedział Bielan. Europoseł zastrzegł, to są informacje niejawne, więc nie ma pełnej wiedzy.

Polityk PiS przekonywał, że informacje o "liście polityków Prawa i Sprawiedliwości rzekomo inwigilowanych Pegasusem" jest w dużej mierze kampanią Koalicji Obywatelskiej, która ma na celu skłócić polityków PiS-u. - Jako pierwszy o inwigilowaniu Pegasusem polityków PiS-u poinformował koordynator ds. służb specjalnych - Tomasz Siemoniak, a później zaczęły się wrzutki w mediach oparte na anonimowych źródłach. To jest w dużej mierze kampania, która ma na celu nas skłócić. Gdyby Donald Tusk i jego współpracownicy rzeczywiście mieli taką listę i mieli na to dowody, to już dawno by je opublikowali - powiedział. Po czym dodał: "W tej chwili Platforma Obywatelska ma pełną władzę i pełny dostęp do archiwów, jeżeli doszło do złamania prawa, to myślę, że te dowody już dawno byłyby opublikowane".

Politycy PiS inwigilowani Pegasusem. "Nie znam nikogo, kto widziałby taką listę" 

- Nie znam nikogo, kto widziałby taką listę polityków Prawa i Sprawiedliwości rzekomo inwigilowanych Pegasusem - mówił europoseł.

Bielan odpierał także zarzuty, jakoby Mateusz Morawiecki rozpuszczał informacje o tym, że był inwigilowany. - Mateusz Morawiecki jest po dość poważnym złamaniu nogi i od kilkunastu dni jest całkowicie unieruchomiony. Z tego co wiem, siedzi w domu, bo miał operację, więc to było poważne złamanie - zdradził polityk. Bielan dodał, że nie miał z nim kontaktu w ciągu ostatnich kilku dni. Morawieckiego także nie było na posiedzeniu władz PiS-u.

Czy Monika Pawłowska przyjmie mandat po Mariuszu Kamińskim?

Monika Pawłowska, była posłanka PiS negocjuje z liderami PSL - taką informację przekazał Andrzej Stankiewicz w programie "7 dzień tygodnia w Radiu Zet". Ciągle waży się jej obecność w parlamencie zamiast Mariusza Kamińskiego. Bielan zapytany o to, czy Monika Pawłowska zostanie posłanką i przyjmie mandat po Mariuszu Kamińskim, odparł, że Przemysław Czarnek, czyli szef okręgu, mówił, że Monika Pawłowska nie przyjmie tego mandatu. - Ale jak będzie w rzeczywistości, zobaczymy. W opublikowanym na Twitterze oświadczeniu napisał, że do piątku ma dać odpowiedź - informował Bielan.