,
Obserwuj
Polityka

W co gra partia Razem? Minister straszy. "Zagrożenie, że PiS wróci do władzy"

3 min. czytania
24.06.2024 10:34
Partia Razem stawia warunki, których niespełnienie może oznaczać rozwód z klubem Lewicy. - Jeżeli okaże się, że ktoś w koalicji ma inne zdanie, to co, wychodzimy z koalicji? Co wtedy się będzie działo? Nowe wybory? Czy tego oczekują nasi wyborcy? - pytał w TOK FM min. Dariusz Wieczorek, wiceprzewodniczący Nowej Lewicy.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Rada Krajowa Razem w niedzielę zdecydowała, że partia na razie pozostaje w klubie Lewicy. Stawia jednak ultimatum. Liderzy Razem, czyli Adrian Zandberg i Magdalena Biejat, mają w najbliższych dniach rozmawiać ze współprzewodniczącymi Nowej Lewicy Włodzimierzem Czarzastym i Robertem Biedroniem na temat zmian w prowadzeniu polityki Lewicy.

Razem podkreśla, że "złe wyniki wyborcze pokazały głęboki kryzys, w którym znajduje się dziś projekt Lewicy". Jak oceniła Rada Krajowa Razem, rząd, do którego część Lewicy weszła, rozczarował lewicowych wyborców. Kluczowe postulaty, z którymi Lewica szła do wyborów w 2023 roku, nie są realizowane. To - zdaniem polityków Razem - doprowadziło do tego, że w czerwcu większość lewicowych wyborców i wyborczyń nie poszła na wybory do Parlamentu Europejskiego. "Dlatego Rada zobowiązała przewodniczących partii do pilnego spotkania z władzami Nowej Lewicy i dała im mandat do rozmów na temat przyszłości klubu" - przekazano.

Rozłam na Lewicy? Partia Razem stawia ultimatum

Polityk Nowej Lewicy odpowiedział na postulaty Razem. "Zagrożenie, że PiS wróci do władzy"

Czy jest szansa na porozumienie? - Przestrzeń zawsze jest i zawsze trzeba rozmawiać. Polityka to sztuka kompromisu. I to zarówno w tych międzypartyjnych dyskusjach, jak i wewnątrz rządu. Nie zgadzam się z takimi radykalnymi ocenami, że Lewica nic nie zrobiła. To, co możemy, realizujemy - odpowiedział w "Poranku Radia TOK FM" Dariusz Wieczorek, minister nauki i wiceprzewodniczący Nowej Lewicy.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Rozmówca Jacka Żakowskiego przyznał, że jest sporo rzeczy, których do tej pory nie udało się zrobić. Odpierał jednak zarzuty, że nie warto być w takim rządzie. - Jeżeli chodzi o kwestie, o których mówi partia Razem w tym stanowisku, to szereg z nich już jest w trakcie realizowania. Jeżeli spojrzymy na kwestie socjalne, na ostatnie decyzje rządu dotyczące podwyżek dla pracowników domów opieki społecznej, to przecież to są typowo lewicowe rzeczy, które realizujemy. Projekty ustaw, o których w tej chwili debatujemy, dotyczące choćby kwestii mieszkań (funduszu dopłat), to są typowo lewicowe rzeczy - podkreślał Wieczorek.

'Rodzina na swoim'. Co dalej z Robertem Biedroniem? 'Wyszło niezręcznie'

Współprzewodniczący Nowej Lewicy pytał też o to, "jaka jest alternatywa". - Bo fajnie można sobie dyskutować, mówić, że wszystko chcemy zrealizować z programu Lewicy. Natomiast jeżeli okaże się, że ktoś w koalicji ma inne zdanie, to co, wychodzimy z koalicji? To co wtedy się będzie działo? Nowe wybory? Zagrożenie, że PiS wróci do władzy. Czy tego oczekują nasi wyborcy? Czy tego oczekują Polki i Polacy? Bo obawiam się, że to by była duża nieodpowiedzialność - ocenił w TOK FM min. Dariusz Wieczorek.