"Partyjna komisja wyborcza". Błaszczak zapowiedział skargę do Sądu Najwyższego
Po zakończeniu czwartkowego posiedzenia PKW jej szef Sylwester Marciniak poinformował, że Komisja zdecydowała o odrzuceniu sprawozdania finansowego PiS z zeszłorocznych wyborów parlamentarnych. Jak wskazał, w normalnych warunkach dotacja dla tego komitetu wyborczego wynosiłaby ponad 38 mln zł, ale na skutek stwierdzonych naruszeń będzie pomniejszona o 10 mln zł, czyli wyniesie 28 mln zł.
Marciniak poinformował też, że w przyszłym miesiącu PKW będzie musiało podjąć decyzje w sprawie rocznego sprawozdania finansowego PiS i subwencji. Na skutek ewentualnego odrzucenia rocznego sprawozdania finansowego PiS może stracić prawo do subwencji na trzy lata - wyjaśnił Krzysztof Lorentz z KBW.
Co zrobi PiS po decyzji PKW? 'Może Kaczyński zastawi swój dom na Żoliborzu?'
PKW odrzuciła sprawozdanie PiS. "Partyjna komisja wyborcza"
- Będziemy się odwoływać od tej decyzji, będziemy składać skargę do Sądu Najwyższego - oświadczył Błaszczak w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie.
Według byłego ministra obrony narodowej Państwowa Komisja Wyborcza zmieniła w czwartek nazwę na "partyjną komisję wyborczą". - Zmienia się ustój naszego kraju, gwarancje ustawowe dla opozycji zostały złamane - ocenił Błaszczak
Na uchwałę PKW o odrzuceniu sprawozdania finansowego przysługuje skarga do Sądu Najwyższego. Może ją wnieść pełnomocnik finansowy komitetu w ciągu 14 dni od doręczenia mu postanowienia PKW. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN rozpatruje skargę i wydaje w tej sprawie orzeczenie w terminie 60 dni. Od orzeczenia SN nie przysługuje odwołanie. Jeśli SN uzna skargę za zasadną, PKW postanawia o przyjęciu sprawozdania finansowego.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>