Andrzej Duda "chce upaść jeszcze niżej". "Obrzydliwe zdjęcia"
"Jutro, 1 października, o godz. 10.00 Prezydent RP Andrzej Duda przyjmie w Pałacu Prezydenckim Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego" - przekazała KPRP na platformie X. W piątek Izba Karna SN w składzie tzw. neo-sędziów stwierdziła, że powołanie Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 r. było prawnie skuteczne. Prezes Izby Zbigniew Kapiński w uzasadnieniu uchwały SN ocenił, że przy odsunięciu Dariusza Barskiego ze stanowiska szefa PK doszło do "instrumentalnego wykorzystania prawa". Kompletnie innego zdania jest Adam Bodnar i politycy opcji rządzącej. W ich opinii Prokuratorem Krajowym jest Dariusz Korneluk, którego w połowie marca na to stanowisko powołał premier Donald Tusk.
Zachowanie prezydenta krytykował w "Wywiadzie Politycznym" TOK FM poseł Lewicy Tomasz Trela. - Andrzej Duda znowu bezmyślnie wykonuje polecenia Jarosława Kaczyńskiego i Prawa i Sprawiedliwości. Mimo że podobno z prezesem nie rozmawiał już pięć lat. To znów próbuje mu się przypodobać - wskazał gość Tomasza Setty.
Według Treli to kolejne "umizgi" w stronę PiS, które mają Andrzejowi Dudzie zapewnić przychylność tego obozu politycznego, gdy w przyszłym roku skończy się jego druga kadencja w roli prezydenta. - On sobie szuka zajęcia. On wie, że demokratyczna część świata nie jest zainteresowana jego wiedzą, bo ta jest żadna. Dlatego próbuje sobie znaleźć miejsce i wpisuje się w retorykę Prawa i Sprawiedliwości. Jak ja dzisiaj słucham pana posła Kowalskiego, pana posła Goska i tam paru jeszcze innych, a do tego słucham Andrzeja Dudy - to oni stoją wszyscy w jednym szeregu - ocenił poseł Lewicy.
Tomasz Trela odniósł się też do kontrowersyjnej wizyty prezydenta na urodzinach byłego przywódcy Czech, Milosa Zemana. Gościli też na niej przeciwnicy UE i zwolennicy Władimira Putina.
- Gdy widziałem te obrzydliwe zdjęcia z tej imprezy, a teraz zapowiedź kancelarii w sprawie Barskiego, to widać, że Andrzej Duda naprawdę bardzo nisko upadł i z każdym dniem, próbuje upaść coraz niżej - ocenił gość TOK FM. Dodał, że prezydent "popijał winko z kolaborantami zbrodniarza", a teraz "próbuje destabilizować wymiar sprawiedliwości w Polsce". - Co zresztą robił bardzo skutecznie i konsekwentnie od 2015 roku. Nie dziwi mnie ta postawa, ale generalnie mam już taki absmak, jeśli chodzi o zachowania pana Dudy - podsumował Tomasz Trela.