,
Obserwuj
Polityka

Duda na inaugurację prezydencji wysłał doradcę. "Polityczny błąd. Oddał prymat Tuskowi"

jg
2 min. czytania
03.01.2025 18:20
Prezydent Duda zaproszenie dostał, ale na uroczystą inaugurację polskiej prezydencji w UE wysłał doradcę. Jak ocenił w TOK FM Wojciech Konieczny, Duda popełnił błąd. - Oddał prymat premierowi Donaldowi Tuskowi, wycofał się - argumentował wiceminister zdrowia.
|
|
fot. Źródło: Wojciech Olkuśnik/ East News

 

  • Prezydent Andrzej Duda nie weźmie udziału w piątkowej uroczystej inauguracji polskiej prezydencji w UE
  • Kancelarię Prezydenta będzie reprezentował doradca Andrzeja Dudy - Wojciech Gerwel.
  • Wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny ocenił w 'Wywiadzie politycznym' w TOK FM, że Duda popełnił błąd.

 

Polska prezydencja rozpoczęła się 1 stycznia. Ale uroczystą inaugurację zaplanowano na piątek 3 stycznia. Uroczystość odbędzie się w Teatrze Wielkim w Warszawie. Zaproszenia nie dostał premier Węgier Viktor Orban. Nieobecny będzie też Andrzej Duda. Prezydent zaproszenie dostał, ale na inaugurację wysłał swojego doradcę.

- Uważam to za polityczny błąd, ponieważ w ten sposób prezydent Duda oddał prymat premierowi Donaldowi Tuskowi, wycofał się - komentował w TOK FM wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny.

Jak dodał, decyzję Dudy uważa również za "politycznie nieskuteczną". - To niezrozumiałe. Nie nawiązuje też to do tradycji, także tej pisowskiej. To defensywne zachowanie. Myślę, że niewłaściwe - mówił rozmówca Macieja Kluczki.

Inauguracja polskiej prezydencji bez Andrzeja Dudy

Gość "Wywiadu politycznego" przypomniał prezydenturę Lecha Kaczyńskiego. Ocenił, że nieżyjący prezydent "zabiegał o to, aby być w Europie, pokazywać siebie". - Pokazywać swoje stanowisko, rolę Polski. To mu trzeba oddać. Jednak Andrzej Duda patrzy w zupełnie inny sposób - uważa Konieczny.

- To znacząca absencja. Zauważą to zapewne przywódcy innych państw - wtrącił dziennikarz TOK FM.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

- Na pewno tak. Tutaj oczywiście również nieobecność ambasadora Węgier, nieobecność z racji choroby pani Ursuli von der Leyen, więc kilka depesz zapewne będzie przekazywanych odnoszących się do nieobecnych, a nie do merytoryki. Co dla Polski też nie jest dobre - powiedział wiceminister zdrowia. Przypomniał też o obowiązkach, jakie mają najważniejsze osoby w państwie. - To jest obowiązkiem prezydenta reprezentować Polskę w takiej chwili i nie powinien okazywać lekceważenia, niechęci - argumentował Wojciech Konieczny.

To on był hamulcowym ws. alkoholu na stacjach? Powoływano się na dyskryminację