Zbigniew Ziobro trafi do aresztu? Min. Bodnar zabrał głos ws. wniosku komisji śledczej
- Komisja śledcza ds. Pegasusa chce 30-dniowego aresztu dla Zbigniewa Ziobry za to, że były minister sprawiedliwości nie stawia się na jej wezwania;
- Ziobro zapowiedział w poniedziałek, że złoży w prokuraturze zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez członków sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Powtarza też, że dobrowolnie nie stanie przed komisją, której przewodniczy Magdalena Sroka;
- Min. Adam Bodnar zapowiedział w poniedziałek, że podpisze wniosek ws. Ziobry i skieruje go do marszałka Sejmu.
Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa przegłosowała w piątek wniosek o 30 dni aresztu dla Zbigniewa Ziobry. Były minister sprawiedliwości po raz piąty nie stawił się na jej wezwanie. Przypomnijmy, że w Sejmie pojawił się dopiero doprowadzony przez policję w czasie, kiedy komisja zakończyła obrady. Wniosek komisji ws. aresztu dla Ziobry w poniedziałek trafił do prokuratury. Żeby sąd zajął się wnioskiem, to Zbigniewowi Ziobrze Sejm musi uchylić immunitet. Jak poinformował w poniedziałek w TVN24 min. Adam Bodnar nie trafił do niego jeszcze "fizycznie" dokument dotyczący Ziobry. - Ale jak go dostanę, to podpiszę i skieruję do marszałka Sejmu - mówił szef resortu sprawiedliwości.
Co dalej? Marszałek Sejmu kieruje wniosek podpisany przez ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego do komisji regulaminowej. I dopiero potem trafia on pod głosowanie całego Sejmu.
Ziobro trafi do aresztu? Bodnar stoi po stronie komisji śledczej
Jak ocenił Bodnar, komisja miała "pełne prawo, żeby podjąć decyzję o tym, że wnioskuje o areszt", po tym, jak Ziobro znowu nie pojawił się na przesłuchaniu. - Komisja śledcza jak najbardziej działa zgodnie z prawem, ma prawo podejmować różne czynności - podkreślił.
Przypomnijmy, że Zbigniew Ziobro oraz inni przedstawiciele dawnego obozu władzy, którzy uchylają się od pojawienia na wezwania komisji śledczej ds. Pegasusa, powołują się na ubiegłoroczną decyzję Trybunału Konstytucyjnego, którym kierowała Julia Przyłębska. T K we wrześniu 2024 roku orzekł, że zakres działania komisji śledczej ws. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją, a uchwała o powołaniu komisji została dotknięta "wadą prawną". Co ważne wniosek ws. komisji do Trybunału Konstytucyjnego złożyli posłowie PiS. W składzie, który ten wniosek rozpatrywał, znalazł się między innymi były poseł PiS-u Stanisław Piotrowicz.
Izrael dozbraja Ukrainę? Tropy wiodą do lotniska w Polsce. 'Niedopowiedzenia'
Posłuchaj: