advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

"Sytuacja jest dramatyczna. Łamiemy wszystkie przepisy prawa"

tokfm.pl
2 min. czytania
12.03.2025 16:11
Ustawa o czasowym zawieszeniu prawa do azylu łamie konstytucję - oceniła dr Hanna Machińska, była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich w "A teraz na poważnie" w Radiu TOK FM. Dodała, że nie rozwiąże problemu i narazi Polskę na poważne konsekwencje.
|
|
fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl
  • Dr Hanna Machińska, była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich, oceniła, że ustawa w sprawie ograniczenia prawa do azylu łamie konstytucję;
  • Ustawa przewiduje możliwość czasowego ograniczenia prawa do złożenia wniosku o ochronę międzynarodową, co w ocenie dr Machińskiej stanowi naruszenie prawa międzynarodowego;
  • Machińska wskazała, że przepisy ustawy mogą prowadzić do postępowań przed Trybunałem Sprawiedliwości UE oraz Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, co będzie wiązało się z dużymi kosztami dla Polski.

Wróciła dyskusja o kontrowersyjnej ustawie wprowadzającej możliwość czasowego, miejscowego ograniczenia prawa do przyjmowania wniosków o azyl. Sejm przyjął nowelizację w lutym, teraz nad dokumentem pracuje Senat. Jak pisaliśmy na naszym portalu, we wtorek Biuro legislacyjne tej izby nie zostawiło na ustawie suchej nitki.

Równie krytyczna była dr Hanna Machińska, która gościła w środę w Radiu TOK FM. - Jeżeli Senat zagłosuje za tą ustawą, to musi mieć świadomość, że intencjonalnie złamie konstytucję, intencjonalnie złamie prawo międzynarodowe - komentowała w "A teraz na poważnie" była zastępczyni Rzecznika Praw Człowieka.

Polscy uczniowie boją się Putina. 'Przestałem już myśleć, że wojna to tylko clikbait'

"Ściganie się na radykalizm"

W jej ocenie "dramatyczny" jest między innymi fakt, że o tym, czy wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej przyjąć, czy odrzucić "decydować będzie funkcjonariusz na granicy". - Czyli nie będzie takiego postępowania, gdzie będzie można się odwołać od tej decyzji - zwróciła uwagę rozmówczyni Mikołaja Lizuta.

Według dr Machińskiej ta ustawa jest "ściganiem się na coraz większy radykalizm". - Tylko ten większy radykalizm będzie nas kosztował postępowaniami w przyszłości przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka - ostrzegała.

O co chodzi w tzw. ustawie azylowej?

Przypomnijmy, kontrowersyjna ustawa zakłada, że ograniczenie prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej będzie mogło zostać wprowadzone rozporządzeniem Rady Ministrów na wniosek Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Szef MSWiA będzie musiał poinformować sejmową Komisję Administracji i Spraw Wewnętrznych o złożeniu wniosku ograniczającego prawo do azylu.

W ustawie zapisano, że ograniczenie będzie miało charakter czasowy, a jednorazowo okres obowiązywania ograniczenia nie będzie mógł przekroczyć 60 dni. Okres obowiązywania ograniczenia będzie mógł być przedłużony na czas oznaczony, nie dłuższy niż 60 dni, po wyrażeniu zgody przez Sejm.