Mentzen chce nowych przepisów ws. pokera i marihuany. Nie wszystkim w Konfederacji to się podoba
- Sławomir Mentzen ma bardzo dobre notowania w sondażach przed wyborami prezydenckimi, niektóre badania dają mu szansę na wejście do drugiej tury;
- Dominika Wielowieyska pytała w "Poranku Radia TOK FM" o pomysł legalizacji marihuany oraz zmian w prawie dotyczących pokera. Takie zapisy znajdują się w programie kandydata Konfederacji na prezydenta;
- Okazało się, że nie wszyscy posłowie Konfederacji popierają pomysł legalizacji marihuany. Liberalizacji nie chce - jak mówił poseł Michał Wawer - Ruch Narodowy;
- Polityk zabrał tez głos w sprawie kontrowersyjnych poglądów jednego z doradców Mentzena - Jacka Hogi.
Dominika Wielowieyska w "Poranku Radia TOK FM" pytała posła Michała Wawera z klubu Konfederacji o program wyborczy Sławomira Mentzena, w którym zapowiada on legalizację marihuany oraz bardziej liberalne przepisy w sprawie pokera. - Kiedy złożycie projekt legalizacji pokera i marihuany? Bo może znajdzie się jakaś większość, żeby to uchwalić - zapytała dziennikarka.
- Moja partia, czyli Ruch Narodowy nie popiera legalizacji marihuany, więc jeśli miałby być taki projekt to Sławomir Mentzen musiałby znaleźć podpisy poza klubem Konfederacji - odpowiedział poseł. Na pytanie, czy postulat legalizacji marihuany "nie zaszkodzi w postrzeganiu przez konserwatywnych wyborców Sławomira Mentzena", odpowiedział: "Może tak być, to jego własna decyzja". - Trudno mi to skomentować, nie brałem udziału w procesie decyzyjnym - zaznaczył Wawer.
Znacznie bardziej zaawansowane są prace ws. nowych przepisów dotyczących pokera. - Ostatnio mieliśmy w rękach roboczą wersję projektu ustawy w tym zakresie. Więc pewnie w najbliższych tygodniach, maksymalnie miesiącach będziemy taki projekt składać - zapewnił.
Konfederacja stworzy koalicję z PiS?
Pytany o możliwość wspólnego rządu PiS-u i Konfederacji, Wawer ocenił, że po następnych wyborach "każdy będzie chętny, żeby stworzyć rząd z Konfederacją". - Musimy tylko brać pod uwagę doświadczenia ostatnich 20 lat i pamiętać, o tym, że każdy, kto wszedł w koalicje z Jarosławem Kaczyńskim czy Donaldem Tuskiem źle na tym skończył - podkreślił Wawer.
Czekają nas rządy PiS i Konfederacji? Kaczyński i Bosak nie wykluczają koalicji
Wyjaśnił, że jeżeli Konfederacja w przyszłości będzie wchodzić w jakąś koalicję, to kluczowe będą warunki umowy. - Musimy przede wszystkim wynegocjować takie zasady funkcjonowania w tej koalicji, które dadzą nam polityczne bezpieczeństwo i uniemożliwią naszym przeciwnikom po prostu łamanie umów koalicyjnych - podkreślił. Jak dodał, "najgorszy scenariusz" dla Konfederacji to taki, w którym wchodzi ona do rządu "i zostaje bezwolną przystawką tak jak teraz Polska 2050 dla Platformy".
Wykluczył stanowczo współpracę z Koalicją Obywatelską. - Nie widzę realistycznego scenariusza, w którym taka koalicja miałby się wydarzyć - podkreślił.
Kontrowersyjne poglądy doradcy Sławomira Mentzena
Dominika Wielowieyska pytała, o poglądy doradcy Sławomira Mentzena, czyli Jacka Hogi. Doradca Mentzena uważa między innymi, że to nie feministki są problem Polski tylko "konserwatywne kobiety", które "zapomniały, że główną rolą kobiet jest macierzyństwo" i "ich lenistwo doprowadziło do zapaści demograficznej". - To poważny zarzut pod adresem na przykład Ewy Zajączkowskiej-Hernik czy Anny Bryłki, że zamiast rodzić, działają w parlamencie - mówiła prowadząca "Poranek Radia TOK FM".
'Ludzie mdleli w pracy, ktoś pluł krwią'. Wstrząsająca relacja byłego pracownika Northvolt
- Jacek Hoga jest świetnym specjalistą z zakresu obronności państwa i posługiwania broni palnej, jak się domyślam jest doradcą Sławomira Mentzena w tym zakresie - powiedział Wawer. Dodał, że "to nie znaczy, że z każdym jego poglądem się zgadzam". - Zwłaszcza że sam Sławomir Mentzen ma trójkę dzieci, tak więc nie spełnia tych kryteriów - wskazał. Zapewnił, że "nie będzie projektu ustawy, który nakazuje kobietom rodzić siódemkę dzieci".
Odnosząc się do kolejnego pomysłu Jacka Hogi, dotyczącego "maksymalnego utrudnienia rozwodów", poseł Konfederacji powiedział, że wszystko zależy od tego, "jak rozumieć 'maksymalne utrudnienie'". - Jeżeli się pojawią pomysły, żeby rozwody można było zawierać u notariusza - z pominięciem sądu to jestem przeciwko temu - stwierdził. I zapewnił, że "nie ma żadnego planu, aby w jakikolwiek sposób zaostrzać przepisy rozwodowe".
Wielowieyska przytoczyła także poglądy Jacka Hogi z 2021 roku, gdy mówił on, że Polska jest "klientem największych metropolii, wskazywał na USA, Niemcy i Rosję i każda z nich powinna mieć swoje stronnictwo w Polsce". - Dodawał, że nie ma opcji rosyjskiej w Polsce i to jest wielka tragedia. Czy to nie wskazuje na prorosyjskość Konfederacji? - pytała.
- Pan Jacek Hoga nie jest w Konfederacji - podkreślił Wawer. Dodał, że 'nie zgadza się" z opinią Hogi, bo jego zdaniem Polska po 1989 rok "nie była państwem klienckim Rosji". - Podzielam tę ocenę, jeśli chodzi o nasze relacje z Niemcami i Stanami Zjednoczonym, byliśmy wobec nich zbyt ulegli. Ale wobec Rosji nie mieliśmy statusu państwa klienckiego - stwierdził polityk.